Hej, blisko rok nieobecności oraz kilka zmian w życiu prywatnym.
W wielkim skrócie, mam jedną swoją miłostkę z czasów podstawówki z którą byliśmy tez w jednej klasie gimnazjum. Chcąc nie chcąc wpadła mi w oko w zasadzie pierwszego dnia a to było daawno temu i co? I nic, przez ten czas nic nie kręciliśmy, wtedy były czasy mojej dużej nieśmiałości , potem liceum i sporadyczny kontakt, czasem przypadkowy. Zawsze się z tym kryłem , że mi się podobała także nic z tym nie robiłem. Nie mam również zielonego pojęcia czy ona była mną zainteresowana ale to było w końcu lata temu. Niecały miesiąc temu ją spotkałem przypadkowo na mieście, parę słów zamieniliśmy ale przyznam, że mimo iż przez ten czas byłem z kilkoma dziewczynami to jakoś przy niej nie mogłem za bardzo się wysłowić i pewnie widziała , że byłem lekko spięty no ale cóż, oboje się spieszyliśmy także trwało to dosłownie chwilę. Myślałem, że już mi z głowy wywietrzała a tu duppa. Za bardzo nie wiem jak podejść do tematu, mam na myśli nawiązanie jakiegoś większego kontaktu z nią ale zupełnie nie mam punktu zaczepienia. Mimo , że od miesiąca spotykam się z pewną dziewczyną to cały czas myślę o tej znajomej. To normalne, że jedna panna mimo innych w tym czasie, może w głowie tak długo siedzieć? Czy ktoś również tak ma? Prosiłbym o radę lub wskazanie jak ten temat rozgryźć. Telefon odpada - po prostu speszyłem się lekko i nie pomyślałem o tym żeby zapytać 
Pozdrawiam!
Czesc.Cos czuje że tylko wspomnienia idealizują tą dziewczyne w twej głowie.Zanim zerwiesz z obecną to zdabadz jej numer.Albo zagadaj przez facebooka skoro numeru nie masz, spróbuj ja gdzieś spotkać...Zaproś ja gdziesz i sprawdz jaka to kobieta.Z reguły tskie dawne miłostki, znajomości sa idealizowane i potem jest rożnie.☺
tez sie zgadzam, ze sa idealizowane i czesto platoniczne i dlatego trzyma, kiedys przejdzie.
Telefon odpada, spotkanie na mieście odpada, Internet odpada, bo się za bardzo stresujesz. Ojeeeej... Faktycznie ciężki temat.
Jak Ty chcesz z nią nawiązać jakikolwiek kontakt, już nie mówię o podrywie, skoro się stresujesz? Musisz przełamać lody, i koniec. Inaczej się nie da.