Siemano siemano, tym razem problem z "Tańcem Klubowym"
W piątek idę pierwszy raz do klubu ze znajomymi, ale nie potrafię tańczyć :v Macie jakieś porady albo ciekawe filmiki ? Wiem że w google tego pełno, ale może ktoś z was nagrywa takowe. Dzięki z góry Panowie (Piszę 50 słów piszę 50 słów piszę 50 słów piszę 50 słów )
dobry beforek, dobry drinek w klubie... reszta sama poleci....
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Aż mi się moje pierwsze wyjście do klubu przypomniało. Niby pierwsze a i tak KC wpadło - śmieszne, bo wtedy nawet nie wiedziałem co to jest KC. Nostalgia mnie złapała. Tyle świetnych chwil i kobiet.. Nawet nie wiesz co na Ciebie czeka ByDejwis'ie.
Przede wszystkim wrzuć na luz, wczuj się w muzykę [tylko nie przesadź, bo zrobisz z siebie primabalerinę z parkinsonem a nie tancerza]. Obserwuj ludzi dookoła, ucz się od nich niektórych ruchów, które wpadną Ci w oko. Poza tym w dobie internetu masz pełno różnych "tutoriali" w internecie. Obecnie nie musisz wydawać ani grosza żeby nauczyć się przyzwoicie tańczyć. Korzystaj z tego przywileju.
zacznij tańczyć później, jak już wszyscy będą pijani, wtedy nikt nie zauważy co właściwie robisz i jak
they hate us cause they ain't us
Jeszcze raz dzięki, obejrzałem filmiki+ szkolenie Hoona, trochę policzyłem na "RAZ DWA" and w sobotę dodam relację jak poszło ;]
Niestety do klubu nie dotarłem i zostałem na domówce u znajmomego. Może za tydzień coś będzie się działo