Mam pytanie jak podejść daleką koleżankę kolegi ?? Mamy zero kontaktu ! Znamy się tylko z widzenia. Jeśli to w ogóle można nazwać znajomością.
Jak to wyglądało - byłem ze znajomym w pubie i ona też tam była ze swoimi znajomymi. Kolega machnął do niej ręką ale ona nie podeszła- bo widać, że szła "do swoich". W pubie był koszmarny tłok
więc się przeciskała dalej.
Powiedziałem znajomemu żeby mnie z nią poznał. Najpierw mówił, że ok. i zaczął bardzo dużo o niej opowiadać. Mam wrażenie, że on chyba coś też do niej chciał
ale go spławiła i teraz chyba "mnie blokuje". Taki pies ogrodnika 
Jak myślicie aby wydębić kontakt ? Ew. w normalny sposób coś zaaranżować ? Aha żeby była jasność to nie znam nawet nazwiska
o telefonie nie wspomnę.
podejdz i zagadaj, naprawde nie wpadło Ci cos tak oczywistego do głowki?
My akurat wychodziliśmy- bo był taki tłok. A ona stała przy barze
Zakochać to może nie ale poznać to bym ją z chęcią poznał bo taka zwykła poukładana, fajna dziewczyna - oczywiście na pierwszy rzut oka
Wiesz jak ją poznam to wtedy będziemy się martwić albo bawić
Nie chcę wdawać się w jakieś pyskówki, pytam bo może przydać się mnie samemu. Dlaczego od razu zjebaliście chłopaka za to stwierdzenie „zwykła poukładana, fajna dziewczyna”?
Przecież martineden nie napisał, że jest tego święcie przekonany, zakochał się, chce się z nią związać, ożenić i mieć dwójkę dzieci. Podkreślił „oczywiście na pierwszy rzut oka”.
Normalne, że upatrujemy w pannie jakiś określonych, istotnych dla nas cech, a prawda wychodzi w praniu… Coś chyba decyduje o tym, że do jednej osoby podchodzimy, a do innej nie. Jakieś wzbudzenie zainteresowania, obojętnie czy wyznacznikiem są: fajne cycki, tyłek, uśmiech, „poukładany” wygląd.
Chyba, że „podejścia” traktujemy czysto treningowo
Wiecie ja nie chcę najeżdżać na "agresorów
" bo zostanie to odebrane jako odwet, a ja też nie mam zamiaru się wyżywać na innych. Po prostu szukam porady - taka burza mózgów - a może na coś fajnego wpadniecie
Na chwilę obecną efekt jest słaby - kilka odpowiedzi w tym zero merytorczynych
. Może na laski to działa ale nie sądzę...panowie więcej konkretów
Jeśli chodzi o mnie to była wg. mnie na oko fajna laska. Wiadomo, że nie znam jej roku, dwóch lat i nic o niej nie wiem. Oceniałem wygląd a na bazie tego dośpiewałem sobie resztę i ...ta reszta mi odpowiadała.
Co mamy Ci powiedzieć ?? Po prostu podejdź i zaintryguj. Odpowiedź jest prosta, sam sobie komplikujesz podejście tymi analizami jak do egzaminu...
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
No teraz nie mam możliwości - chodzi o to, żebym mógł podejść i zaintrygować czyli co zrobić żebym miał szanse się wykazać
Nie znasz jej więc jak kiedyś wpadniesz ponownie na nią lub na jakąś inna kobietę która Ci się spodoba, nie czekaj. Bo znowu wrócisz z analizami na forum a nie np kontaktem do domu... Nie wiesz jak masz ja zainteresować, wydaje Ci się że rozpoczęcie rozmowy powinno być spektakularne ale to nie prawda. Szczerze też nie wiem, sam się teraz zastanawiam jak rozpoczynam znajomości ;D zawsze mówię pierwsza myśl. Zazwyczaj coś śmiesznego, a zainteresowanie i inne aspekty są wprowadzanie przez resztę wieczoru.
Pamiętaj możesz mi nie wieżyc ale jak zaczniesz podchodzić potem strach zniknie, to będzie tak normalne jak zrobienie kanapki. W życiu będziesz miał większe sprawy niż to jak zacząć z nią rozmowę także rób to a nie myślisz jak to zrobić.
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
zagadaj, pogadaj, weź numer i się umów, nie kombinuj zdobywaniem numeru przez kumpla czy szukaniem jej na fb
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki