Na początek się przywitam. Siema.
Szkoda że tu wcześniej nie trafiłem. Mam 23 lata, uchodzę za osobę kontaktową (ale też słyszałem że jestem ekscentrykiem)i każdy z moich znajomych by się mocno zdziwił jakby sie dowiedział że nigdy nie miałem nikogo. To przez wade wzroku, miałem prawie -10 i dlatego miałem chyba zbyt niską pewność siebie. Po operacji wszystko się powoli zmienia na lepsze, dostałem niesamowitej pewności siebie. Tylko problem jeden. Zero doświadczenia
Kilka startów do koleżanek było, ale zakończyło się przyjaźnią. Macie jakąś dobra motywację dla mnie? Czy wg was dobre jest startowanie na mieście w dzień wypalając od razu directami? Muszę jakoś sobie ogarnąć to życie, w końcu ktoś kto jest w moim wieku, a był 10 lat w śpiączce to też musi zaczynać swoją przygodę z uwodzeniem od nowa hehe. Dajcie jakąś motywację, dzięki tym forum wraca mi nadzieja którą kiedyś na długi czas straciłem 
Jest taka złota myśl.
Podchodząc do laski możesz nic nie osiągnąć, ale nie podchodząc - na pewno nic nie osiągniesz.
Co za tym idzie - zastanów się, czy masz coś do stracenia, czy może jednak warto się przełamać ?
Co do DG i directów - ogólnie spoko, o ile robisz tego w jakiejś małej mieścinie, bo wtedy z czasem możesz sobie wyrobić kiepską opinię. A directy to lepszy sposób niż indirect bo przynajmniej laska widzi, że masz jaja i mówisz do rzeczy, a nie kręcisz.
Oczywiście,że dobre
.
Jeżeli lubisz,i pewność siebie ci na to pozwala podbijaj directowo,poznawaj kobiety wszędzie gdzie się da.
Proponuje założyć sobie dziennik/zeszyt(zwał jak zwał)w którym będziesz analizował podejścia zadając sobie dwa pytania:
1)Co zrobiłem dobrze?
2)Co mogłem zrobić lepiej?
Druga propozycja to,nie siedź na podrywaj.org 10h na dobę,tylko wyjdź i działaj(nie twierdze,ze tak robisz,pisze ku przestrodze).
Pamiętaj najszybsze efekty da ci praktyka połączona z wyciąganiem wniosków(twój dziennik).
POWODZENIA

edit:KitKat, najlepsza motywacja!
Planuję wziąć samochód i odwiedzać małe mieściny w sąsiednim województwie gdzie mnie nikt nie zna
Piszcie, jak macie jeszcze jakieś dobre wskazówki na start w tym wieku.
--------------------------------
Lepiej zdechnąć ryzykując niż się poddać. Jeśli porzucisz swoje marzenia to co Ci pozostanie?
- Jim Carrey
Aha jak" Kilka startów do koleżanek było, ale zakończyło się przyjaźnią."To uważaj na to,pomyśl dlaczego tak się stało, i nie rób tego więcej!
Jedna rada to podchodz, podchodz i jeszcze raz, zgadnij co? -Podchodz! Nic tym nie tracisz a mozesz tylko zyskac, z poczatku moze byc dużo zlewek,ale nie zalamuj sie tym, bo poczatki zazwyczaj sa trudne, ale z czasem sie uodpornisz na zlewki i będzie Ci szlo coraz lepiej..
Powiem Ci ze czasem nawet dobrze jest podchodzic do dziewczyn z nastawieniem na zlewke, bo w najgorszym wypadku sie zaskoczysz pozytywnie, bo na zlewke juz bedziesz wczesniej nastawiony..
a wiec do dziela i powodzenia!
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Zastosuj chłodnik, zawsze się sprawdza... Każdy poradnik zaleca to ...
Ziom dopiero ogarnia się w podrywaniu a Ty już z chłodnikiem wyjeżdżasz. Chłodnik jest jak trzymanie rekina na smyczy, czyli jak się na sprawie dobrze nie znasz możesz się nieźle przejechać.
The only easy day was yesterday!
To była ironia kolego...
Zupa grzybowa
Rozkminiam ostatnio nad jedną rzeczą. Uważam że nie brakuje mi pewności siebie, jestem zdecydowany, wiem czego chcę.
Czyli one pokochały ich osobowość. Nie wiem dlaczego ale ja mam przeświadczenie że jest coś w głębi mojej osobowości co odpycha, tylko nie wiem co. Mam dość inne poczucie humoru, inne od więkoszości, może to w tym ekscentrycznym zachowaniu tkwi problem?
Druga rzecz: nie wiem czy wina tkwi w tym że za mało podejść wykonałem czy raczej w mojej osobowości? Bo znam gości co są totalnymi płochliwymi mięczakami i mają zajebiste dupy, raczej nie wierzę żeby to oni pierwsi atakowali
--------------------------------
Lepiej zdechnąć ryzykując niż się poddać. Jeśli porzucisz swoje marzenia to co Ci pozostanie?
- Jim Carrey
Dzięki panowie, daliście mi nadzieję
Jeszcze tylko się pokuruję 2 tygodnie (jestem po operacji stulejki) i zaczynam działać!
--------------------------------
Lepiej zdechnąć ryzykując niż się poddać. Jeśli porzucisz swoje marzenia to co Ci pozostanie?
- Jim Carrey