Witajcie Panowie,
Od razu przejdę do temtu, a mianowicie mam problem z pewną Panią.
Na początek kilka słów o owej Pani (nazwijmy ją D.):
D. jest strasznie arogancka i wręcz chamska dla innych generalnie bardzo dużo osób jej nie lubi za sposób jej bycia i wywyższanie się nad innymi. Generalnie bardzo dużo imprezuje, ale co najciekawsze dziewczyna jest naprawdę mega inteligentna. Ogarnia mega trudny kierunek, ma szeroki wachlarz zainteresowań i jest o czym z nią pogadać, przy bliższym poznaniu dużo zyskuje.
A teraz zaczynamy.
Panią poznałem na domówce u siebie przyszła ze znajomymi. Udało mi się przebić jej sukotarczę i spędzilismy ten wieczór rozmawiając.
Spotkałem się z nią po tej imprezie, ale było to spotkanie można powiedzieć czysto koleżenskie, spaliliśmy blunta, byliśmy chwile na łyżwach, a resztę wieczoru spędzilismy rozmawiając u mnie na mieszkaniu.
Nie widziałem się z nia ze 4 miesiące (studiuje 300km dalej) czasami wymieniając wiadomości na fb. Kiedy odstanio D. wróciła odezwala się do mnie, żebyśmy się spotkali. Spotkalismy się w sobotę i pojechaliśmy razem na imprezę.
Wróciliśmy do mnie nad ranem było KC (które już wkleiłem na imprezie) i delikante pieszczoty.
W środę pojechałem do jej miasta na juwenalia , bylem z nią ugadany, że w ten dzień przyjeżdżam do niej i u niej śpie.
Jednak gdy chciałem to potwierdzić to mówiła, że nie wie co będzie robić ble ble ble.
Ogarnąłem sobie wszystko u znajomych i z nimi się ustawiłem na miasteczko, jej napisałem sms, gdzie będę i jak chce niech wbija pozna moich znajomych.
Przyszła... Później zabrałem się z nią, poszliśmy do baru gdzie gościu śpiewał grając na gitarze. Było dużo KC i rozmowy o seksie, co, kto i jak?
Wychodząc z baru powiedziała mi od razu, że mam obiecać, że się nie będę do niej dobierał. U niej w łóżku zacząłem ją całować po szyi, na co zaprotestowała, spróbowałem jeszcze dwa razy no i wiadomo weszło, ale ona że nie więc ja odpusciłem (sic!)
Na drugi dzień odwiozłem ją na uczelnie, było KC. Spotkaliśmy się po jej zajęciach, gdy chciałem ją pocałować stwierdziła: nie będziemy się całować publicznie bo nie jesteśmy parą (wcześniej jej to nie przeszkadzało). Spotkałem się z nią jeszcze na chwile kolejnego dnia, ale ewidentnie bił od niej chłod.
Po tym wszystkim pisałem z nią dwa razy.
Pisałem że wpadam początkiem czerwca to poimprezujemy na co odpisała, że już się boi. I drugi raz to ja pocieszałem bo była smutna, że ją ludzie nie lubią, ewidentnie chodziło o jakiegoś typa.
Osobiście uważam, że mega przypucowałem w tą noc co u niej spałem i w ogóle całokształt, ale czasu nie cofnę stąd moje pytania:
1.Czy jest szansa, żeby to jeszcze domknąć, czy już wpadłem w ramę przyjaciela i nara?
2.Jak odbić jej ST "tylko obiecaj, że się nie bedziesz dobierał?", "e będziemy się całować publicznie bo nie jesteśmy parą"?
Ona 22 Ja 25
Zjebałeś, bo zamiast jej pokazać że jesteś inny i szanujesz jej zdanie, to pokazałeś jej jakim to napalonym facetem jestes i na czym Ci zależy.
Odpuść na kilka dni i czekaj aż się sama odezwie, innej opcji nie widzę;)
Dodam bo może to być istotne.
Na drugi dzień bije do niej, że była strasznie nie miła jak się chciałem poprzytulać, odpowiedziała, że to było zbyt przyjemne aż ją wyginało. (zazywałismy ecstasy)
No sam nie wierze jak to wszystko zjebałem :/
stwierdziła że jesteś kolejnym nudnym facetem któremu zależy na jednym.
Stary nie martw się, 3 dni temu po pocałunku z kobietą ta ochłodziła kontakty, więc ją olałem i nie piszę nawet do niej. Wiem co zjebałem i teraz wyniosłem z tego lekcję na całe życie. I Sobie dzisiaj pomyślałem, że prędzej czy później i tak się odezwie, a jak nie to i tak już wtedy nie będę o Niej myślał.
Ja tu widzę problem raczej w drugą stronę, w rozmowie wręcz umówiłem się z nią na sex, a poźniej przy jej najmniejszym oporze odpusciłem. Ona do mnie dupe wypina mówi nie, a ja OK nie to nie :/
To jest taka typowa suka która zawsze będzie mówić NIE, robiąc z siebie nagrodę. Moim zdaniem jej ochłodzenie wynika z tego, że się pokazałem jako miękka faja.
Nie jestem zielony, trochę dup przerobiłem i wiem gdzie zjebałem pytanie czy idzie jeszcze coś z tego wyciągnać?
Dodam jeszcze, że niedlugo emigruje i ona o tym wie.
Z ciekawości, co zepsułeś? 2 tygodnie temu miałem podobną sytuację, po drugim spotkaniu i KC panna ochłodziła kontakt(brak czasu na spotkania, swoich terminow, wiecie o co chodzi), więcej się nie odezwaliśmy. Choć nie wyciągałem z tego większych wniosków, bo jakichś błędów nie widziałem, po prostu nie wyszło, dlatego ciekawi mnie jakie błędy widziałeś u siebie po tym 3 spotkaniu : )
Z każdej znajomości da się wyciągnąć coś, tylko trzeba wiedzieć kiedy odpuścić by wrócić z podwójną siłą.
Baba się tobą bawi jak chce, a ty się wkręcasz. Ochłoń po wciągnie ciebie nosem
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki