Z racji tego ,że było wiele tematów typu "Co dla niej kupić" to ja po prostu spytam czy wgl kupować a może gdzieś ją zabrać.WIęc pisze ocb: Więc napisałem do kumpeli ,że w tym roku też chcę od niej walentynkę ( znam ją dość długo byłem zakochany w niej i można powiedzieć ,że nadal coś czuje mimo ,że poznałem mnóstwokobiet,kiedyś pucowałasię do mnie ,przykelejała się etc aż potem zerwał się kontakt wtedy ona mnie olewała i było coś typu bitch shield ja powiedziałem raz jak na niej się zawiodłem i przepraszała mnie ale ja podrywam inne dziewczyny i rozmawiam ona o tym wie i przez to pragnie mnie ) Dobra dosyć o niej hah teraz konret więc napisałem ,że chcę walentynkę od niej i ona się zgodziła z chęcią .I nie wiem czy podczas gdy bd mi to wręczać czy jej coś dać a może gdzieś ją zabrać bo rok temu sprawiła mi w walentynki też fajną niespodziankę a ja jej nic nie dałem 
"chcę od niej walentynkę"- Wiesz co Ci napiszę w odpowiedzi na to? Chcieć to sobie możesz chcieć kupke zrobić xD
bez przesady- zeby wymagac od laski aby dala walentynke? przesada...
postaw sie w jej sytuacji- czy jesli Ty bys komus dawal walentynke czy nie oczekiwalbys tego samego od tej osoby?
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Moim zdaniem powinieneś ją gdzie zabrac, jeżeli ona powiedziala ze zrobi Ci niespodzianke. Powinienes sie odwdzieczyc, mozesz ja zabrac do restauracji lub na pizze
(tylko nie do mc lub kfc).
QB@L@ dlaczego przesada ? nie rozumiem ?
Sichimpresich zabierz ją za to gdzieś jak Tobie da tą walentynkę ! myślę, że dobrze robisz .
.
mowil Ci/komus z Twojego otoczenia kiedys "od Ciebie chce dostać walentynke"
roznie mogl to powiedziec/prosic o to - z tym sie zgodze ale jak dla mnie to sie wydaje dziwne -myslenie "cche dostac od niej walentynke wiec jej to powiem"
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Kup jej duzego lizaka serducho jak masz drobne w kieszeni gdzies brzdekajace albo laurke, chyba, ze umiesz rysowac, to nie.
Ale dlaczego nie MC ? Śmiesznie będzie, jak pójdziecie na Happy Meal'a
i na co człowiek blogi pisze jak znajdzie się ktoś kto i tak założy temat na forum, Zrób co uważasz za stosowne możesz jej coś kupić lub nie ale lepszy rozwiązaniem jest... http://www.podrywaj.org/blog/wal...
A właśnie czemu nie MC? (kup małe świeczki i zapal w MC, taka romantyczność)
"Kłamstwo od prawdy nie różni się niczym, prócz tego, że nią nie jest."
Kolejny wpis typu: pocałować ja:) dać jej coś:) może misia albo sztucznego z napędem;)? Rób to na co masz ochotę. Nie odgryzie:)
Mento5 przeciez od tego jest forum zeby pytac o pomoc nie???
@ Mento5
Dobrze napisane.
Kurdę, jajka komuś podwiązali czy co?
Masz ochotę to robisz, nie masz ochoty to nie robisz, proste jak budowa cepa.
Odmiennym tematem są walentynki.
Ja to widzę tak: "...że co? że 14 lutego? No fakt dzień przed piętnastym, połowa miesiąca czy jakoś tak..."
Czy już naprawdę do tego stopnia się upodliliśmy żeby podjarę łapać na tego 14 lutego?
Człowieku zrób coś oryginalnego, czego się nie spodziewa zamiast bawić się w ten "dzień komerchy".
Zabierz ją gdzieś np. 12-go. Napisz jej jakiś własny list (nie nie przepisany z internetu) i wrzuć do skrzynki na 2-3 dni przed walentynkami.
Myślę że to ją pozytywniej zaskoczy niż super gadżet na dzień zakochanych...
Boże drogi kiedy staliśmy się aż tak przewidywalni?
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."
Rzeczywiście ludzie przez tą stronę czasem za dużo myślą i analizują co powinni zrobić, czego nie muszą a co jest absolutnym obowiązkiem. ; ]
"rok temu sprawiła mi w walentynki też fajną niespodziankę a ja jej nic nie dałem " szczycisz się tym czy mi się tylko wydaje?
Jak będzie Ci wręczać walentynkę to powiedz żeby zamknęła oczy bo masz dla niej niespodziankę i wtedy pocałuj ją tak żeby jej się kolana ugięły. To będzie najlepsza jej walentynka;)
P.S tylko nie wmawiaj sobie teraz, że nie wypada całować - zawsze wypada.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Pomysł Dickinson'a- bardzo dobry.
Dobrze też radzi Seven_- taki lizak, raz, że prezent drobny, niezobowiązujący, dwa- po prostu wywołasz uśmiech na twarzy dziewczyny. Opcji z Mc też nie powinieneś wykluczać, zamawiasz happy meal- banan na twarzy dziewczyny zapewniony, będzie śmiesznie, naturalnie. Jeśli z nią nie chodzisz, to taka kolacja w restauracji etc. może być krępująca, bo automatycznie pokazuje, że Ci mocno zależy, że chcesz wypaść perfekcyjnie, tworzy jakiś rodzaj presji i zobowiązania z jej strony.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Da Ci walentynke to powiedz, ze masz u Niej dług:)
To ja jestem SPRITE
1 grosz jej daj i powiedz niech nie zabaluje za mocno
Kurde człowieku jedno co jej daj to swojego ptaka, włóż jej w cipę, odpal kamasutrę w komputerze i powiec z okazji walentynek możesz sobie wybrać jaką chcesz pozycję
kejszyn dobrze ci napisał
dickinson też ma rację
A i co do niektórych, niby forum jest do pytania, ale też pokazuje jak mało inteligentny jest dany człowiek
Z okazji świąt HUJ WAM W DUPE
Kto pyta nie błądzi
Więc tak nie pisz bo może mnie obrażąsz tym.Od razu mówię nie spinam się nie chwalę itd tylko napisałem jej to z żartem a nie "proszę proszę proszę daj walentynkę zrób mi walentynkę " a ,że ją lubie to wyjdę na idiotę że po raz drugi w żaden sposób nie owdzieczam się:)
http://develop.blog.pl/
sory za taki spam ale coś się psuje i nie mogę tego usunąć
http://develop.blog.pl/
A z tym całowaniem dobry pomysł akurat słuchałem piękny klasyk rocka i w najlepszym fragmencie to przeczytałem i wyobraziłem : ) Nie chcę sobie wmawiać jak cipa ,że nie wypada itd jak to piszesz lecz obawiam się ,że odepchnie mnie i krzyknie co Ty robisz bo aż tak dalego nigdy się nie posunąłem . ALEE jeżeli mnie naprawdę lubi i czuje do mnie jakieś więzi to będzie miło zaskoczona bo wątpie ,żeby ktokolwiek zrobił to w ten sposób : D
http://develop.blog.pl/
Z tym się zgadzam kto pyta nie błądzi a twój temat uważam za śmieszny bo
1 Gdzie jest twoje ja ? Chcesz to kupujesz nie chcesz to nie kupujesz ,proste ?
2Kreatywność przecież chcemy być wartościowi itp? bądżmy kreatywni sam wmyśl co chcesz jej dać,czy gdzie z nią wyjść.
3 Jeśli napiszę kup jej wibrator wsadz w odbyt po czym krzyknij niespodzianka ,zrobisz tak.
własne mślenie tu się odzywa.
Zacytuj sobie motto strony a może będziesz wiedział o czym mówie.
I jeszcze z tym grosikiem
Daj go dla niej, ale nie tak jak napisał @szakul123 (mam nadzieje, że świrowałeś z tym), ale wręcz jej po pocałunku i powiedz, że na szczęście go jej dajesz
Nie jest Twoją kobietą... hmmm ja bym jej nic nie kupował. Lepiej zabrać np. na lodowisko
A dać jej możesz słodkiego buziala z jęzorem mówiąc przed tym np.: Żadna rzecz materialna nie jest warta tego czego właśnie Ci daje, zniżasz ton i kontynuujesz blisko jej oczu: spojrzenia mi w oczy, dotyku(bierzesz ją za rękę) mego zniewalającego zapachu (miziając ją policzkami o jej policzki) iii najważniejszego.... cmok (całujesz)
Nie rozumiem. Oczywiście, że należy kupić! Ludzie przecież możecie tanim kosztem sprawić sobie i kobiecie ogromną przyjemność kupując naprawdę małą rzecz, a jaką przydatną! Dla Ciebie i dla niej. Jestem zdania, że jak najbardziej należy inwestować na prezent dla was obojga. Powiem więcej, można kupować to w nieskończoność i nie wyjść na needy. Na pewno nie pomyśli, że ją tym kupujesz.
YWYTAWREZERP
"Żadna rzecz materialna nie jest warta tego czego właśnie Ci daje"
Ta daje i to o ile większe możliwości
"Ale dlaczego nie MC ? Śmiesznie będzie, jak pójdziecie na Happy Meal'a Smile"
Tylko koniecznie wyjmij zniżki i dając je kasjerowi powiedz jej: "gdyby nie zniżka to szkoda by mi było".
Albo w walentynki zrób, to co ja kiedyś. Przeczytałem o tym i wydało mi się to tak popierdolone, że postanowiłem to zrobić. Idziesz do kwiaciarni, ja wybrałem taką bardzo ekstrawagancką z wysyłkami i innymi bzdetami, taką dużą dwupiętrową. Ciągnę laskę do kasy i mówię do kasjerki:
- Poproszę najtańszą i najmniejszą czerwoną różę.
- 2 zł.
- A te mniejsze są po 1.5 zł.
- Faktycznie. Zapakować?
- Nie trzeba, to nie czekoladki, nie jest do jedzenia.
Wieczorem jej to wynagrodziłem
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.