Witam.
Ja lat 21, ona 18. Poznałem ją z miesiąc po rozstaniu z chłopakiem. Ogólnie spotykaliśmy się ponad 3 miesiące. Wszystko układało się super, niesamowity seks, poznałem jej rodzinę ogółem bajka sielanka. Pewnego dnia dowiedziała się, że jej były rozsyła jej nagie zdjęcie zrobione z ukrycia. Załamała się, bo dużo w życiu przeszła(brak rodziców, problemy w domu itd.). Starałem się wspierać jak najbardziej potrafiłem, ale ona zamykała się w sobie. No i nastąpiło coś czego się nie spodziewałem. Powiedziała, że nie wie czego chce, że jest skołowana itp. Zostawiłem ją tego samego dnia. Na następny dzień poszedłem do niej z kwiatami, powiedziałem że zależy mi na niej, będę przy niej jeśli mnie potrzebuje ale musi się określić czego chce od nas i nie oczekuję niczego od niej, że musi sama podjąć decyzję albo w jedną albo w drugą stronę. Podziękowałem za fajnie spędzony czas i gdy chciałem odejść to dała mi buziaka i podziękowała za kwiaty(których podobno nie lubi). Pojechała do babci na dwa dni i powiedziała, że jak wróci to musi mi oddać jakieś tam pieniądze(już nie pamiętam za co).
Na 99% ona mnie odrzuca bo nie chce obarczać mnie swoimi problemami - taki typ charakteru. Chciałem zerwać kontakt bo uważam, że odpowiednie kroki wykonałem, teraz wszystko już zależy od niej czy będzie chciał wszystko naprawić. Ale nie wiem jak się odnieść do tego spotkania co ma być.
Teraz moje pytania:
1. Nie sfrajerzyłem się za bardzo?
2. Czy te pieniądze to tylko pretekst, żeby się ze mną spotkać ?
3. Czy jest jeszcze możliwe, że ona wróci? Wszak to dobra, ułożona dziewczyna, która nie ma sieczki w mózgu.
Pozdrawiam
"Ale nie wiem jak się odnieść do tego spotkania co ma być. "
Liczysz się z tym, że może nie być żadnego spotkania?
Pieniądze można sobie przekazywać na wiele sposobów w XXI wieku.
Jeśli dużo przeszła to nie wiem, czy dobrze interpretujesz, że załamała się z powodu fotek.
Owszem, mogło to być ziarnko, które 'przebrało miarkę', aczkolwiek nie byłbym taki pewny, czy to jest faktyczny powód Jej stanu.
Do rzeczy, co by post jakąś wskazówkę zawierał..
Ma 18 lat (wiem, problemy-> dojrzałość, jest inna niż wszystkie, nie ma sieczki w mózgu), powtarzam, ma 18 lat.
Wkręciliście się w znajomość miesiąc po Jej rozstaniu, toż to dobrze nie 'otrzeźwiała'.
Znacie się tylko (nie aż) 3 miesiące.
Nie chcę smęcić, ale ja myślę, że Ona skierowała ku Tobie swe oczy, a od jakiegoś czasu zaczęła tego żałować (nie jesteś w Jej typie/nie chce się wiązać/chce się wyszaleć po tamtym/cokolwiek).
Jeśli jest dobra, wrażliwa- to było Jej przykro, że 'musi' Cię odtrącić, i chciała to zrobić jak najdelikatniej.
I słowo na koniec- po mojemu to się trochę sfrajerzyłeś, popracuj nad sobą, poznawaj inne nowe, w końcu pół światu..
Powodzenia!
dubel, sorki, faktycznie stronka miewa problemy
Za te fotki koleś może dostać zawiasy lub iść siedzieć na ok 2 lata. jak ona go zgłosi na Policje.
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
1.Zostawiłeś ją potem lecisz z kwiatami - za co te kwiaty ? na przeprosiny ? na podziękowanie za spędzony czas ? Słabo to wygląda, jakbyś kupował każdej lasce kwiaty za spędzony czas to to otwieram kwiaciarnie obok ciebie
2.Co cię to obchodzi czy pretekst czy chce tylko oddać, bierz kase i koniec kropka. Za dużo myślisz już i rozkminiasz to zawszę nie prowadzi do niczego dobrego. Strzelasz w stopę sam sobie. Myślenie zostaw jej. Czemu odszedłeś ? Czemu wziąłeś tylko pieniądze ? Nawet nie pogadaliśmy
im więcej ona się zastanawia i myśli tym lepiej dla ciebie więc ty zajmij się sobą a nie myśl czy pretekst czy nie. Nikt wróżbitą nie jest.
3.Jak dobrze rozegrasz to wróci albo nie. A jak źle rozegrasz to nie wróci na pewno.
Zgłoście to na policję. I po co Ty od niej odchodzisz/chcesz z nią zrywać, skoro Ci się podoba? To że ona nie wie czego chce to normalne, po prostu róbcie to co wcześniej i nie kmińcie tyle
Spotkaliśmy się na chwilę.
Powiedziała, że czuje coś do mnie i że jestem dla niej ZA DOBRY. Gdy widzi na ulicy swojego eks to ma przed oczami wszystkie krzywdy co jej wyrządził. Ale później widzi też wszystkie dobre chwile jakie z nim spędziła.
Generalnie to odpuszczam ją sobie, trudno.
Chyba, że macie jakiś pomysł by to lepiej rozegrać.
Za rozsyłanie zdjec to go powinna wykastrować , a nie wspominać dobre chwile.
Ktos Ci tu wkręca wała .
"Powiedziała, że czuje coś do mnie i że jestem dla niej ZA DOBRY."
A powiedziała do tego też "to nie ty, to ja"?
Ziomek
Mojej byłej ex też wysyłał jej nagie fotki.. z tym że po jego rozstaniu. Żaliła mi się że to robi... W związku byłem zajebiście oschły ale i tak to nic nie dało bo po 8 miechach wróciła do niego.
Nic że po miesiącu znowu przybiegła bo okazał się chujem ale wróciła podczas bycia ze mną... Dodawszy że maska ma 18 lat w twoim przypadku to jazda ekstremalna.
Twierdze że te fotki nie maja nic wspólnego. Koleś mógł wysłać to tylko jej, gdyby na serio była załamana już dawno SAMA !! SAMA ! By poszła na policje, ma 18 lat i chyba zdrowo myśli...
A ty to odrębna historia.
"Powiedziała, że czuje coś do mnie i że jestem dla niej ZA DOBRY. Gdy widzi na ulicy swojego eks to ma przed oczami wszystkie krzywdy co jej wyrządził. Ale później widzi też wszystkie dobre chwile jakie z nim spędziła."
Haha, tak typowe, że aż śmieszne.
Krzyż jej na drogę, woli być traktowana jak szmata i nie mieć życia to jej wybór
Jest tyle piękniejszych lasek, że nie ma co rozpaczać 
Wszystko poszło po mojej myśli, zerwałem kontakt, zaczęła wydzwaniać prosiła o spotkanie olałem ją, zadzwoniła drugi raz i chciała się natychmiast spotkać. Przełożyłem termin na inny dzień. Pogadaliśmy szczerze, wyjaśniliśmy nieporozumienia i wszystko jest na dobrej drodze by się ułożyło.
Słuchajcie się rad jak odzyskać byłą a będzie dobrze. Naprawdę jak dziewczynie zależy to sama się odezwie, jak nie to nie ma co płakać.
Pozdrowienia