Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy warto wchodzić dwa razy do tej samej rzeki?

10 posts / 0 new
Ostatni
PatrickPatrick
Portret użytkownika PatrickPatrick
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: pełnoletni
Miejscowość: Obywatel Świata

Dołączył: 2011-06-06
Punkty pomocy: 330
Czy warto wchodzić dwa razy do tej samej rzeki?

Czołem Panowie!

Ciekawi mnie jakie macie zdanie na temat historii krótko przedstawionej poniżej?

Jest sobie chłopak, który przez większą część swojego życia był szarą myszką. Słaby wygląd zewnętrzny, zero ambicji do zmiany życia oraz zero zadowalających kontaktów z dziewczynami. Dzięki dobrym wynikom w nauce udało mu się opuścić rodzinne miasto.

Ów chłopak studiuje na kierunku, który pokrywa się z jego zainteresowaniami. Wychodzi tak, iż poznaje laskę, która właśnie skończyła burzliwy dłuższy związek z gościem, który jej nie szanował. Laska do tej pory była szarą myszką, ale po dostaniu się na studia nagle poczuła się bardziej atrakcyjna.

Tak się złożyło, iż ten biedny student stał się zabawką w rękach laski, która potraktowała go jako plaster. Żyli w fikcyjnym związku opartym głównie na łóżku. Ona musiała poczuć się atrakcyjna. On myślał, że to coś poważnego. Jednak jej zależało na tym, aby nikt z jej grona znajomych nie utożsamiał go jako jej chłopaka. Na domiar złego każdy to widział, tylko sam zainteresowany jakoś tego nie dostrzegał.

Suma sumarum związek się rozpadł. Laska wróciła do swojego ex numer n-ty. Przekonał ją większą zasobnością portfela i prezentem w postaci najnowszego modelu telefonu z jabłuszkiem. Równie szybko na palcu pojawił się pierścionek.

Nie wiedzieć czemu... ów szczęśliwy oparty na dawaniu i braniu związek się rozpadł. Laska przypomniała sobie o "plastrze" na nowo szukając z nim kontaktu. Sytuacja analogiczna - szuka kontaktu, kokietkuje, przeprasza za wcześniejsze zachowanie, ale tym razem również przy okazji stara się postawić na swoim, próbuje wywołać zazdrość oraz stara się wybadać czy koleś liczy na coś więcej.

Warto dodać, iż facet bardzo się podjarał tym, że kontakt ku jego zaskoczeniu z tąże laską się odnowił zupełnie zapominając o tym jak kiedyś go potraktowała - albo inaczej, nie chcąc o tym pamiętać.

Jak myślicie - czy jest jakiś ratunek dla takiego typa? Dlaczego ta laska na nowo do niego podbiła?

Dla mnie morał z takich historii jest dobrze znany. Nie potrafiłbym wejść w coś takiego. Na całe szczęście uczę się na błędach, ale załóżmy, że są osoby, które jak widać tego nie robią.

Jest to bliska mi osoba (kumpel od przedszkola) i nie wiem czy się jej wpieprzać starając się prawić morały czy sobie po prostu odpuścić? Na razie stwierdziłem, że lepiej będzie to mieć gdzieś.

Ciekawi mnie czy Wy mieliście w swoim życiu szansę na poznanie równie perfidnej oraz bezwstydnej nazwijmy to koleżanki? Czy zdażyła się Wam podobna sytuacja?

Pozdrawiam i liczę na pouczającą dyskusję.

*****************
Dziś mężczyzna nie ma innego wyboru jak stać się silnym fizycznie i mentalnie

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Na twoim miejscu powiedziałbym kumplowi wprost jakie jest moje zdanie na ten temat. Raz. Z małą nadzieją, że posłucha. Jak się kolega już podjarał na nowo tą laską to mu nie przemówisz do rozsądku, on widocznie nie ma wielkiego doświadczenia z kobietami, więc nie usłucha twoich rad. Niech sam się sparzy i pocierpi, to go czegoś nauczy.

Thunder
Portret użytkownika Thunder
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 190

Powiedz mu w twarz co myślisz, ale nie oczekuj od niego jakichkolwiek ruchów, bo typ nie myśli mózgiem. Musi się wypierdolić na twarz po raz kolejny, dojść do dobrych wniosków i wtedy będzie alright.

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

Głupi ten Twój kolega i wątpię aby udało Ci się przegadać mu do rozumu bo on pewnie wszystko wie sam najlepiej + znikome doświadczenie w związkach i facet jest w czarnej dupie... co jak widać go jara. Też uważam, że powinieneś mu powiedzieć co o tym myślisz, a może akurat pójdzie po rozum do głowy. W końcu ile można dać się je*ać po rogach. A jak nie to będzie się musiał przekonać na własnej skórze jak perfidne i bezinteresowne są niektóre panny. W takim wypadku jak zwykle niezastąpione jest powiedzenie, że "ze szmaty jedwabiu nie zrobisz"

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

GRUNWALD
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 45
Miejscowość: w cetrum

Dołączył: 2015-09-03
Punkty pomocy: 433

Ja myślę że twój kumpel dopiero co wszedł na głęboką wodę, gdyby w gimnazjum obracał laski to teraz nie miał by z taką najmniejszych problemów. Życie mamy tylko jedno.

Narząd nie używany staje się nie użyteczny

Sourcy
Portret użytkownika Sourcy
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Słupsk

Dołączył: 2015-01-22
Punkty pomocy: 46

Jak z nią będzie to nie ma dla niego ratunku.
Poważnie? Laska chce poraz kolejny się dowartościować, pokazać że mimo iż go rzuciła on dalej jak piesek będzie na jej skinienie i jej nie odmówi. A skończy się na tym że kopnie go w dupe a on będzie za nią latać.

Powiem z autopsji NIE WARTO WRACAĆ DO BYŁYCH to strata czasu, fakt faktem czasem takim parą się udaje i są szczęśliwi ale zazwyczaj kończy się to fiaskiem.

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Ludzie się raczej mało zmieniają, więc powiedz mu o tym, żeby brał to pod uwagę.
Druga sprawa, widocznie czuje się mało atrakcyjny, tak jak mówisz bo, gdyby miał wybór to by się nie jarał laską z drugiego obiegu, która wstydziła się z nim pokazywać publicznie.
To raczej problem co on o sobie myśli, a wygląda na to że czekał z wywieszonym jęzorem na taką okazje...

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Jak znajomy zapyta o Twoją radę (a możesz go do tego delikatnie sprowokować, opowiadając mu o tym i o owym) to tak jak piszą wszyscy - powiedz jasno jak to się Twoim zdaniem skończy (czyli dla niego - źle), ale nie chcesz na ten temat dywagować.

Bo niestety - doradzisz mu, żeby odpuścił i odpuści - będziesz tym złym, przez którego on z nią nie jest. Doradzisz mu, żeby odpuścił i nie odpuści - będzie na Ciebie cięty, bo "nie chcesz, żeby był szczęśliwy." A jak doradzisz mu, żeby został - a wiadomo, że to walnie - to też będziesz tym złym, który mógł przecież go ostrzec.

Szkoda znajomości.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

dubel

Dziubson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-11-15
Punkty pomocy: 178

"poznaje laskę, która właśnie skończyła burzliwy dłuższy związek z gościem, który jej nie szanował"

Kolego, przeczytałem dalej, ale nie było to konieczne, wszystko zgodnie ze schematem. Ratunek pewnie jest, ale byłoby dobrze gdyby Twój kolega się okazał jegomościem z jajami i do tego miał trochę szczęścia, a i dziewczę musiałoby ochłonąć po swoim byłym. Jest na to szansa, szczególnie że były obdarował ją telefonem z jabłkiem, czyli stracił nieco w jej oczach. Zresztą tak z niczego nie przyszła by z powrotem do Twojego kumpla. Byleby on jej drugiego telefonu nie kupował, a zachowywał się jak facet to może coś ugra.

------

"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij