Cześć, jestem nowym użytkownikiem tego portalu i chciałbym was zapoznać z pewną sytuacją . Jestem studentem i około 2 miesiące temu poznałem atrakcyjną dziewczynę. Na początku znajomości to ja pokazywałem, że bardziej mi zależy i zasypywałem ją wiadomościami, z czasem zrozumiałem ze musze dać jej trochę swobody. Po tym jak jej dałem spokoj to ona zaczęła pokazywać, że jej zależy i wgl. To postanowiłem nie czekać i umówić się z nią telefonicznie na pierwsze spotkanie, moj termin który jej zaproponowałem nie odpowiadał jej wiec podała własny który miał być tydzień po tej rozmowy, zgodziłem się. Po tym jak się umówiliśmy napisałem do niej na drugi dzień, nie odpisała mi więc do końca dnia się nie odzywałem, dopiero na drugi dzień napisałem i tez nie odpisała. Nie chciałem być nachalny i nie pisałem do niej więcej, liczyłem ze przed spotkaniem to ona sama się do mnie odezwie i ze pokaże ze chociaż trochę jej zależy ale nie zrobiła tego wiec nie doszło do spotkania. Nie dawało mi to spokoju wiec napisałem do niej jeszcze raz czy coś się stało, odpisała mi,że jak nie ma humoru to z nikim nie pisze. Po tym znowu zaczęliśmy znowu pisać i ja znowu pokazywalem ze mi bardziej zależy i więcej pisałem :/ zadzwoniłem ponownie do niej i próbowałem się z nią znowu umowic, zadzwoniłem w poniedziałek i zaproponowałem jej piątek usłyszałem od niej "do piątku jeszcze daleko i ze mam przed piątkiem zapytać" wiec w czwartek zapytałem czy pasuje jej w piątek to spotkanie a ona ze nie bo z przyjaciółka jest umówiona. Wiec dałem jej po tym spokój. Jak myślicie czy mogę próbować jeszcze się z nią umówić czy dać jej, nie ukrywam ze zależy mi na niej... liczę, że pomożecie mi.
Zależy Ci na kimś kogo nie znasz, zależeć to Ci powinno na osobach istotnych w Twoim życiu.
Witam i zapraszam do lektury
http://www.podrywaj.org/regulami...
http://www.podrywaj.org/klasyki
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Źle to ująłem zależy mi na poznaniu jej lepiej, jak pisaliśmy to fajnie się z nią tematy łapało ale moim zdaniem z tym spotkaniem z koleżanką to wymówka była bo mogła przynajmniej podać inny termin tak jak to zrobiła za pierwszym razem
Ale po co chcesz próbować? No sam pomyśl, laska jest humorzasta, zgrywa jakąś księżniczkę. Czy wg Ciebie ona zachowuje się jak dorosła kobieta która ma w sobie jakąś klasę? Bo wg mnie ma styl zblazowanej nastolatki która na dzień dobry odstawia krzywe akcje, więc ciekawe co będzie dalej o ile udało by Ci się wyżebrać jej atencje.
"Zależy mi na niej" -ojojoj, a zależy Ci na sobie? Jak tak to znajdź se normalną babkę zanim se zryjesz beret tą gowniarą.
Widzę odrazu wyczułeś z tego co pisałem że jest młodsza, jest w 2 liceum i możliwe ze ma głupi wiek jeszcze i jest nie dojrzala
Wijesz się jej nóg jak piskorz. Żałosne. Ogarnij się i zamiast prosić się na forum o magiczną radę, lepiej przeczytaj z dziesięć razy co sam napisałeś i wyobraź sobie, że to dodał to ktoś inny. Zastanów się na chłodno jak byś temu komuś doradził i masz odpowiedź.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Szczerze to jak tylko przeczytałem tytuł wątku to już znałem odpowiedź
Nie warto, ona nie jest tego warta.
Brawo! Laska ma swój własny teatrzyk w którym ty grasz błazna .
Nie warto zawracać sobie nią głowy , znajdź inny target.