Około 2 miesięcy temu poznałem pewną kobietę, nawet mi się wtedy podobała. Po kilku dniach się spotkaliśmy, pogadaliśmy. Na 2 spotkaniu powiedziałem jej, że powinniśmy zostać przyjaciółmi, a na trzecim próbowałem ją pocałować (opierała się - pocałowałem tylko w policzek), mówiła, że przyjaciele się nie całują, ja oczywiście w śmiech. Potem po kilku dniach mojego milczenia pisała do mnie jakieś esemesy typu "co słychać", "co u ciebie", na które nie odpisywałem, bo na samym początku jej mówiłem, że mnie palce bolą od pisania. Potem pojechałem na urlop i jakoś sprawa ucichła. Teraz znowu zaczęła pisać smsy, proponowała spacer itepe - też nie odpisywałem. W końcu dzisiaj zadzwoniła, zapytała, czy mam chwilę na wyjście do parku. Ogólnie miałem wolną godzinę to z nią poszedłem. Nie próbowałem jej całować, bo dawno się nie widzieliśmy, było kino - czyli "przypadkowo" się dotykaliśmy, ale ogólnie bez szału. Powiedziała, żebyśmy się jeszcze spotkali, ja jej na to, że zobaczymy.
Jak myślicie: czy jeszcze warto się w to pakować? Mam już kilka innych tematów, a ta laska trochę kręci. Doradźcie ; )
Z tego co piszesz to jedyna osoba ktora tu kreci jestes Ty sam. Przeciez dziewczyna perfidnie Ci pokazuje ze jest Toba zainteresowana. Nie mysl ze ona od razu przejmie 100% inicjatywy, bo nie kazda ma na tyle odwagi, ale tak czy siak slepy by jej zainteresowanie zauwazyl wiec albo cos z tym zrobisz albo wal sie i urwij z nia kontakt..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
"Pamietaj, nigdy nie krzywdź kobiet" Odpuść sobie jeżeli tą znajomość traktowałeś jako trening, bo mówiąc, że masz już inne tematy na głowie to chyba inaczej tego ująć się nie da. Ślepy by zauważył, że jest Tobą zainteresowana i według planu to Ty powinieneś dalej coś z tym zrobić bo wieczne czekanie i granie sprawi że doczekasz się tylko swojego pogrzebu
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Widac, ze pannie zalezy skoro robi jak piszesz. Nie rob z siebie od razu takiego zimnego drania, bo nie bedziesz z tym szczesliwy. Daj jej troche oznak zainteresowania, push&pull. Wykaz nieco inicjatywy, jak dobrze to pociagniesz masz sprawe wygrana.
Jak masz inne tematy i chcesz sie nimi zajac to juz tylko twoja decyzja. Poza tym nic nie stoi na przeszkodzie, zeby je ogarniac w miedzyczasie
Chyba, ze laska bedzie za toba latac, to juz tylko twoj wybor co z tym zrobisz.
No chyba, ze nie jestes nia za bardzo zainteresowany, to nawet jej nie rob nadziei, bo to moze sie zle skonczyc, dla niej i dla Ciebie.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Zastanów się, czy coś co łatwo przyszło będzie Cię satysfakcjonowało na dłuższą metę ? Szczerze w to wątpię. Bądź konkretny w stosunku do niej. Nikt z nas chyba nie chciał by być w odwrotnej sytuacji.
,,czy jeszcze warto się w to pakować? Mam już kilka innych tematów, a ta laska trochę kręci.''
hahaah
padłem:D
kręci dziewucha że ja nie mogę