Hey
Ciekawi mnie pewna kwestia i dlatego mam do was pytanie i z góry mowie ze nie chodz o jakies powroty do byłych ale i tez nie o mnie,poprostu ciekawi mnie czy wam sie cos takiego przydarza i jak sie potem zachowujecie...
Mianowicie chodzi o to czy np laski z ktorymi kiedys kreciliscie lub sie staraliscie krecic i wam nie wyszło z przez wasze błedy lub tez one np nie do konca były zainteresowane (albo jeszcze tuzin innych powodow)to czy one SAME kiedys jeszcze sie do was odezwały,wznowiły znajomosc np po jakims dłuzszym czasie( np do roku czasu od zakonczenia znajomosci) a w konsekwencji tego za 2 podejsciem wam wyszło lub tez nie?
tak wiec pytania tycza :
- czy sie odzywały i po jakim najdłuzszym czasie co was zdziwiło?
- jak sie potem zachowaliscie jesli byliscie zainteresowani przez co wam wyszło?
pozdro 
ile razy sie odzywały dawno zapomniane "koleżanki", spotkać się zawsze można ale bez spiny
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Jasne, moja była odzywa sie co chwile mimo to że jest z nowym fagaskiem, wychodzimy czasem na piwko jak normalni koledzy beż żadnych spin, aluzji i niedomówień
Ciężko jest lekko żyć...
A moja była, choć nie jesteśmy od roku ma do mnie spiny, aluzje i niedomówienia.
Jednak szczerze powiedziawszy, mam to głęboko w miejscu, do którego światło dzienne nie ma wstępu.
"Wzajemnie zasilamy się dobrem, wzajemnie przygaszamy się złem."
- Mieczysław Maliński
Wiesz co, bo ciągle wypisuje do mnie, że chce, żebyśmy się spotkali. Jak nie na piwie, to zaprasza mnie na wino do siebie. Wiadomo przecież jak mogłoby się to skończyć, a ja jestem temu przeciwny.
Ona zerwała, po czym 2-3 tyg później aż do dziś (minął rok) chciała do mnie wrócić. No marcy;)
"Wzajemnie zasilamy się dobrem, wzajemnie przygaszamy się złem."
- Mieczysław Maliński
Tak zdarzyło mi się by moja była odzywała się. Nic w tym dziwnego bo rozstaliśmy się bez kłótni i sporów. Traktowałem ją jako koleżankę po prostu. Normalna rozmowa.
Tak to ty jesteś zajebisty !
tak tak. Pisała ostatnio do mnie dziewczyna z którą kręciłem z półtora roku temu ale na jej nieszczęście ja byłem już dawno niezainteresowany ;D
Noo, mam podobnie jak osoby piszące wyżej. Spotykałem się z dziewczyną około 3 miesięcy po czym zerwałem. Dziewczyna odezwała się po około 2/3 tygodniach, pisała ,że tęskni itp. Olewałem to bo już mi na niej nie zależało. Teraz gdy mija ponad rok, pisze codziennie smsa : Dobranoc, czasami kontynuujemy rozmowę a czasami nie. Dodam ,że ma chłopaka, ale pisze do mnie ,że tęskni itp.. ;p
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Dodam ,że ma chłopaka, ale pisze do mnie ,że tęskni itp.. ;p
Łee tam takie gadanie dużo lasek tak pisze, a potem co do czego to teskni ale za przyjacielem.
Ostatnio miałem taki przypadek poznałem laske na imprezie było KC wymiana numerów. Odezwała się pierwsza troche rozmawialiśmy. Tak minęło 3 dni zaproponowałem spotkanie i potem cisza z jej strony. 2 dni przez spotkaniem przedzwoniłem do niej 2 razy ale już nie odbierała olała mnie jednym słowem to i ja ją olalem i do dziś czisza
Niektóre widać jeszcze dorastają.
"czy sie odzywały i po jakim najdłuzszym czasie co was zdziwiło?"
Oczywiście, że się odzywały z jedną schodziłem się nawet kilka razy, tak wiem mój bardzo głupi błąd, ale trudno nie cofnę tego w sumie to i tak było bardzo dawno mniejsze doświadczenie itp. Ale w sumie przez ostatnie wakacje się spotykałem z nią tak na luzie i co najlepsze sama proponowała sex
"jak sie potem zachowaliscie jesli byliscie zainteresowani przez co wam wyszło?"
Jak pewnie większość tutaj stwierdzi schodzenie się z byłymi to głupota, którą popełniłem. Ale co do moich spotkań na luzie które opisałem wyżej to zawsze ja je kończyłem, z racji, że teraz szukam czegoś na poważnie
Jednym słowem była może zostać tylko koleżanką nie warto wracać do czegoś, co przecież było i minęło...
no fajnie fajnie ze tyle odp jednak mam wrazenie ze bardziej w tych waszych stwierdzeniach jest sytuacja ze z DANA PANNA BYLISCIE W ZWIAZKU ale jednak mi bardziej chodziło o te sytuacje w ktorych z NIMI NIE BYLISCIE ZWIAZANI bardziej w kierunku kolezenstwa poszło które wynikło z waszych błedów w skrócie :
- przez wasze błedy ona zaczeła traktowac was jako kolege + inne błedy, po czym urywacie kontakt lub one a po jakims tam dłuzszym czasie (np po roku) one same sie do was odzywały
Bardziej o to mi chodziło
POZDRO
- czy sie odzywały i po jakim najdłuzszym czasie co was zdziwiło?
Odezwała się po około roku braku jakiegokolwiek kontaktu i ponad dwóch latach od zakończenia naszej 'związkowej przygody'. Co mnie zdziwiło - oczywiście to, czego może ode mnie chcieć. Przyznam że zdziwienie było ogromne.
- jak sie potem zachowaliscie jesli byliscie zainteresowani przez co wam wyszło?
Szukała plastra. Jej facet ją wystawił, a mieli już bilety na koncert. Niestety popełniłem zasadniczy błąd - ja szedłem bez spiny, by miło spędzić czas, a ona zadzwoniła żeby wkurzyć swojego - jeszcze wtedy - faceta (wiadomo jak to wyglądało - coś na kształt manifestu: 'Jestem niezależna, poradzę sobie bez ciebie, sam widzisz że mam z kim wychodzić etc.'). Gdy zapytałem co takiego się stało, że zechciała się spotkać, wypaliła mi otwarcie, że pytała się kilku innych osób, ale nikt nie chciał, więc w końcu padło na mnie (bez komentarza). Panna była niepoważna gdy się spotykaliśmy i pozostała niepoważna (albo po prostu absolutnie nie szanuje mojej osoby, pewnie to drugie). Jej numer trafił na czarną listę.
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."