Sprawa wygląda tak że poznałem świetną dziewczynę, gadało się naprawdę super choc z kolei nie za długo, jej charakter jak i wygląd bardzo mi pasują, krótko mówiąc ideał
Wiem, już robię błąd że ją idealizuję, no i cholera chyba się mocno zauroczyłem... Dziewczyna dała mi kontakt do siebie i widac było że chce kontynuowac tę znajomosc. Problem jednak w tym, że pannę i mnie dzieli cała Polska i nie wiem czy słuchac serca czy rozumu... Dziewczyna ma przyjechac w moje okolice w wakacje. Jest sens to ciągnąc czy lepiej się nie angażowac?
Raczej zimnym rozumem bracie. Chcesz fajnej przygody- uderzaj, czegoś wiecej- odpusc. Podejrzewam ze to drugie. A nic dobrego z tego nie wyjdzie znając juz trochę życie. Oczywiście dla Ciebie.. Trust me.
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Życia i innych panien nie masz kolego. to się łapiesz czego popadnie. Ganiaj na DG, NG czy co tam jeszcze bo niedługo zaczniesz pasztety idealizować.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
No rację masz, cienko u mnie z życiem towarzyskim. Jeszcze jakbym miał z kim ganiac, to z miłą chęcią, samemu często się nie chce, nie ma kto motywowac
Motywuje ale tylko wirtualnie
To siedź na dupie i czekaj na złoty strzał który nigdy nie nastąpi. Obudź się za dwa lata z odciskami od chuja w rękach i obryzganą klawiaturą spuchą. W dodatku z depresją od samotności.
Chcesz dupy? - to zapierdalaj. Innej drogi nie widzę.
Wyobraź sobie, że jeśli nie zmienisz swojego działania - to wciąż będziesz tkwił w tym samym miejscu co dziś za jakiś czas.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
no i tyle w tym temacie , dodam jeszcze ze milego DG i NG
"Związki na odległość są świetne! Sam mam cztery."
taka stara prawda.
Działaj na miejscu, wystarczy ruszyć poślady. A jak nie wiesz jak, to do podstaw.
"Związek na odległość ma sens gdy jest ona mniejsza niż długość penisa"
tyle w temacie