Wiem, powiecie że to nie problem na miarę tej strony, od razu na odwyk, lub do piachu, a powoli zaczyna mnie to przekonywac, osiągnąłem kompletne dno
Marnuje życie wciągając się w narkotyki spoczątku buchy, ale ciekawośc pcha dalej więc wciągnęło dosłownie. W sumie dopiero zacząłem, ale nie mogę tak dalej straszniemnie gryzie moralnośc, nie potrafię pozbierac myśli chciałbym skończyc z tym raz na zawsze, a nie potrafię wyrazic co tak naprawdę czuję !!! Czy to naprawdę możliwe ?! Jeśli teraz się nie ogarnę to nic ze mnie nie będzie, właśnie dostałem przypał ostateczny u rodziców, których już nie mam zamiaru dłużej okłamywac i rozczarowywac, doszło za daleko. Jestem tak pozbawiony uczuc że nie potrafię się nawet popłakac jak dziecko i wydukac proste PRZEPRASZAM... Jak te stare nawyki, zmienic na nowe, które pomogą mi się zmienic i czy ty to wogóle możliwe ?! Chcę to zrobic dla moich kochanych rodziców, chcę żeby byli ze mnie dumni jak dawniej
Moja ostatnia klasa maturalna, za 4 miesiące studniówka, a ja chcę zacząc wszystko od nowa, a nie mam pojęcia jak....
Zacznijmy może od tego: "Jestem tak pozbawiony uczuc że nie potrafię się nawet popłakac jak dziecko i wydukac proste PRZEPRASZAM".
Czytając cały Twój tekst można dostrzec, że jest przepełniony emocjami, które motywują Cię do owego zachowania. Więc nie pisz tutaj bzdur. Jedynym co Cię powstrzymuje przed przeprosinami jesteś Ty i Twoja odwaga [pomijam już aspekt tego, że pewnie boisz się, że pomimo przeprosin gówno zmienisz w swoim życiu]. Suma summarum - jeżeli narobiłeś im kwasu to chociaż miej jaja żeby za to przeprosić, a nawet poprosić o pomoc w walce z tym.
"Chcę to zrobic dla moich kochanych rodziców, chcę żeby byli ze mnie dumni jak dawniej Smile Moja ostatnia klasa maturalna, za 4 miesiące studniówka, a ja chcę zacząc wszystko od nowa, a nie mam pojęcia jak....
Może zacznij od tego, że odłożysz ten puder który wpierdalasz w nos, czy cokolwiek to jest i odejdziesz od ludzi którzy Cię do tego przyciągnęli.. Aż tak trudno na to wpaść?!
Pierdolisz synek, że głowa boli. Proponuję sprawdzić, czy Ci gdzieś przypadkiem jajek nie urwało, podczas jarania zajebiście mocnego stuffu. Weź się w garść, bądź facet, przestań deczyć zielsko, ucz się i chuj, nawet nie przepraszaj tylko się ogarnij. Jesteś już dorosły a zachowujesz się jak dziecko, które, jak sam napisałeś - chce płakać, ale nie może... wstyd.