Witam wszystkich forumowiczów.
W sobote w klubie poznałem naprawde fajną dziewczyne,byłem pewny że zainteresowała się moją osobą ,przytulenia,długa i miła rozmowa ,o tym co na parkiecie się działo juz nie wspominam,byliśmy naprawde blisko siebie.Zadzwoniłem do niej 2 dni po tym,rozmowa miła i luzna,zaproponowałem spotkanie w czwartek i dostałem odpowiedż że zobaczymy i jeszcze ustalimy wszystko w środe.Dziś wymieniliśmy że sobą kilka krótkich smsów ,na które odp po bardzo długim czasie,i po bodajże czwartym skończyła konwersacje życząć miłego dnia.Szczerze mówiąć zaczynam przygode z uwodzicielstwem i niewiem jak to odebrać,według mnie dziewczyna straciła zainteresowanie moją osobą,wiemy jak dziewczyny zachowują się emocjonalnie i jeśli była by zainteresowana bardzo moją osobą ,była by pewna spotkania i chciała ciągnąć konwersacje.Czy to możliwe że próbuje mnie sprawdzić jakimś swoim testem ? myśle zadzwonić jutro i jeśli będe słyszał że niechce się umówić,skończe tą znajomość.Co myślicie Panowie o tej sytuacji ? Pozdrawiam serdecznie ; )
nie wiem stary co jej w główce siedzi, ale wiem jedno. Za dużo analizujesz i myślisz o niej, wrzuć na luz, niech się dzieje. Jutro zadzwoń i zapytaj czy w końcu się zdecydowała na spotkanie, a w czwartek działaj. Pozdrawiam i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT. Odstaw ją na dalszy plan teraz, przeżyj święta w gronie rodzinnym, a nie myślami z nią.
dokładnie! jak coś kręci to lepiej walnąć prosto z mostu
jeszcze dodam coś od siebie:
dzwonisz, gadka szmatka i mówisz otwarcie że chciałbyś się z nią spotkać, jeżeli kręci pod nosem mówisz "słuchaj, jeżeli chodzi o spotkanie to nie pytam się czy możesz, tylko czy chcesz, rozumiesz tę subtelną różnicę?" Oczywiście wszystko mówione na luzie bez spiny
Jak rzucasz termin CZWARTEK i dupa Ci mowi costam bla bla bla mam chorego kota, Tate boli prostata, zgadamy sie w Srode, to mowisz, ze wolalbys wiedziec teraz bo masz sporo roznych planow. Jesli dalej nie jest pewna co do czwartku, mowisz dobra to jestem po Ciebie w sobote otej i otej. Jesli dalej kreci, mowisz -ok, trudno, myslalem ze fajnie razem spedzimy czas, sory musze konczyc narazie. Walisz focha I zlewasz. Zwykle odzywaja sie po paru dniach.
Nie pisz do niej smsow. Po jakiego malpiego kutasa to robisz ? Zachowujesz sie jak gimboy. Umowiles sie juz ze zadzwonisz w srode, zrob jak mowiles i zobaczysz co dalej
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
sory, 2x pod rzad dodal sie komentarz. do usuniecia
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Raz nie umiesz proponować spotkań... bo z dziewczyną nie masz ustalać jakiś terminów i dawać jej decydować. Tylko podać dwa konkretne terminy, do których ona się dostosuje jeśli chce się spotkać. Żadne gierki typu, dogadamy się później zobaczymy, nie ma czegoś takiego.
Dwa nie wiesz co to jest Push&Pull, albo wiesz tylko o nim nie pamiętasz a to błąd bo jest to najczęściej stosowane przez dziewczyny. Na dodatek przez smsa czy inna rozmowę telewizyjną nie stwierdzisz czy straciła zainteresowanie. Więc zamiast myśleć czy się spotkać, to spotkaj się i wtedy wszystko obiektywnie oceń lub starannie przejdź z nią krok dalej
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
A co jej pisałeś po tej imprezie w tych kilku smsach, może tutaj tkwi coś co skłoniło ją do ucięcia tej konwersacji i pożyczenia "miłego dnia" .
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Wiem,zrobiłem troche błędów,lecz czasu juz nie cofne,a na przyszłość się naucze jeśli chodzi o sprawe ze spotkaniem.Co do tych smsów,rozumiem zrobiłem błąd,lecz nie napisałem pierwszy tylko odp na smsa którego napisała w nocy.Zastanawiam się czy nie zadzwonić do niej w czwartek,a nie jak jej wcześniej powiedziałem w środe,czy to będzie dobre zagranie z mojej strony ? pozdrawiam wszystkich .
Vanity ubieglaś moje pytanie
Komunikatory i kure...kie smsy potrafią przeinaczyć kontekst każdego zdania jeżeli Twój rozmówca nie jest na tym samym poziomie energii...
Może spieprzyleś sprawę pisząc o jednego smsa za dużo...
Ja bym sprawę popchnąl do przodu nic nie robiąc...bo jeśli laska chce to się odezwie...
takie czerwone światelko...pod którym widnieje napis "needy" ( mam nadziej , że się mylę )
Chyba że za szybko powiedzialeś o kilka zdań za wiele...to raczej będzie potrzeba więcej czasu , bo mogleś blokadę jej zalożyć...
CYCERO