Witam.. pisze tutaj bo nikt mi nie odpisał w starym temacie
Jestem po 2 spodniku.
Zaczęła coś mówić ze następnego dnia musi rano wstać i nie ma jak dojechać gdzieś itp. doszedłem do wniosku po jej mowie, ze chce żebym ja zawiózł tam , wiec zignorowałem to, nie szalałem z dotykiem ale cały czas jej patrzyłem w oczy w kawiarni , spokojna mowa Ciała ;> potem zapytała gdzie jedziemy wiec powiedziałem ze do mnie , była zmieszana i powiedziała ze się wstydzi moich rodziców, powiedziałem ze ich na pewno dziś nie pozna i ze nie są ciekawscy i nam nie będą przeszkadzać , powiedziała ze moglem jej to powiedzieć wcześniej to by się nastawiła mentalnie ,powiedziałem ze nigdy nad tym nie zastanawiam gdzie pojadę . prosiła mnie wiec uległem i zabrałem ja w takie ładne miejsce.. wstawała rano wiec posiedzieliśmy tam chwile potem ją zawiozłem do domu. na pożegnanie całowaliśmy się ,po 3 dniach zadzwoniłem i nie odbiera zadzwoniłem następnego dnia znów nie odbiera..
Co teraz ? wnioskuje ze za szybko ja chciałem zabrać do domu? możne pomyślała ze chce ja przedstawić rodzicom? albo przelecieć? trochę dziwne bo ogólnie było miło
Pozdrawiam..
Powodów może być milion. Pytanie tylko dlaczego ty tak przeżywasz jakaś kobietę po drugim spotkaniu? Może ma chłopaka. Może myślała że chcesz ją już przelecieć. Może spotkała kogoś innego. Może mama jej nie pozwoliła. Może pies jej umarł i ma żałobę. Może sama nie żyje. Jeśli co by było nie tak to ty powinieneś być tą osoba, która domyśla się dlaczego ona się nie odzywa.
---------------------------------------------------------------
Morning of awkwardness is far better than a night of loneliness.
wystraszyła się
odpuść a może sama wróci
PISANIE I DZWONIENIE NIC NIE DA A MOŻE TYLKO POGORSZYĆ SYTUACJĘ!!!
może miała dziurawe skarpetki i dlatego nie chciała wpaść do Ciebie. jak się nie odzywałeś 3 dni, to stwierdziła, że Ci zależało tylko na jednym(co z resztą sugerowałeś mówiąc o rodzicach, którzy nie przeszkadzają). w takich sytuacjach polecałbym jednak wcześniejsze odezwanie się.
rydzykant
napisz do niej z pytaniem czy powodem tej ciszy jest to co powiedziałeś wyżej ( czy sie wystraszyła myśli że chcesz ją tylko smyknąć )
Absolutnie do niej nie pisz i to jeszcze pytając. O kontakcie przez pisanie można całkowicie zapomnieć. Najwyżej, ale to naprawdę jeśli nie możesz wytrzymać zadzwoń jeszcze raz. Jeśli nie odbierze to zakończ próby kontaktu.
Ale po co zastanawiasz się nad powodem tego, że Cię olała? Po prostu to przyjmij do wiadomości i nie dzwoń więcej, gdyby chciała się odezwać, to na pewno już dawno by to zrobiła. Prawdopodobnie 2 spotkania wystarczyły by utwierdzić ją w przekonaniu, że chleba z tej mąki nie będzie. I tyle. Nie pisz i nie dzwoń bo jeszcze pogorszysz sprawę.
Chciałem po prostu podsumować i wyciągnąć błędy na przyszłość