Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy powrót do Niej ma sens?.. Skomplikowana sprawa.

4 posts / 0 new
Ostatni
DoktorStyle
Portret użytkownika DoktorStyle
Nieobecny
Wiek: rocznik '95
Miejscowość:

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 765
Czy powrót do Niej ma sens?.. Skomplikowana sprawa.

Witajcie.

Temat dalem do tego dzialu, chociaz z opisywana dziewczyną nie jestem to jest ona moja byla a problem ma się do ponownego związku.

Proszę o zapoznanie się z tym poniewaz panna P opisywana w tym blogu jest wlasnie glownym tematem :
www.podrywaj.org/blog/historia_s...

Z panną P bylem dosyc krotko, zerwalem z nia w srodku wakacji i zajalem się sobą. Ta jednak okazala dalsze zainteresowanie, dzwonila, pisala, przyznam ze ja tez troszke za wczesnie podjalem decyzje o zerwaniu. Wiec tak mielismy kontakt ze soba, pisalismy jak za dawnych dobrych czasów, tak jakbym z nią wgl nie zerwał, więc uznalem ze jak wróci z obozu to zaprosze ją na spotkanie.

Ona nie chowala do mnie wgl urazy o to ze zerwalem, nie powtarzalismy wgl tego tematu. I tak spotykalismy sie do konca sierpnia.. Nie bylo rozmowy o zwiazku ale zachowywaliśmy się jak para poraz kolejny, seks, dużo dotyku, flirtu, pocalunkow. Mozna by rzec udalo się. Ona jednak nie podjela rozmowy o ponownym zwiazku. Więc?.. Więc ją olałem. Wraz z rokiem szkolnym zerwalem z nią kontakt, mimo ze chodzimy do 1 szkoly.
Coz i teraz najwazniejsze. Mamy 15 września, przed 1 wrzesnia zerwalem z nią a ona..
Ona nadal wypisuje do mnie, codziennie mnostwo wiadomosci na gg, na fb opisuje jak zle sie czuje po tym gdy odszedlem, jak mnie kocha bla bla ze ja jestem miloscia zycia bla bla ale to nie jest tylko pisanie, widze po niej, po zdjeciach ze jest jej bardzo zle, ze teskni i wgl. Nie potrafie tutaj tego opisac ale uwierzcie ze duzo jest tego, kazdego dnia sms o tresci " milego dnia ", w szkole wypatruje za mną do samego konca, koledzy ktorzy wiedzą o mnie i o niej mówia mi " ale ona patrzy na ciebie, widac ze cos czuje do ciebie ".

Niestety ja nie wiem jak dalej postąpic. Przez ostatnie 2 tyg wywolywalem w niej tylko negatywne emocje, mam swiadomosc ze ona po powrocie moglaby szukac zemsty, ze to juz nigdy nie bedzie to samo, ze czulaby wiecej nienawisci niz milosci. A jeszcze wiekszego popie*dolenia sytuacji dodaje fakt ze pojawilo sie w jej otoczeniu 2 " kolegow ". Usmieszki, zarciki, drobne flirty, jednak z tego co wiem to oprocz tego jeden jest gorszym psem od drugiego. Non stop komplementy, pieskowanie i wgl. No ale tonący brzytwy sie chwyta, panna P nie jest typem intrygantki ale nie zdziwilbym sie gdyby mnie zobaczyla i zaraz po tym skoczyla w ramiona 1 z nich. Poza tym to nastolatka, wiec spodziewam sie ze takie zachowanie u chlopakow jej nawet imponuje. Generalnie olalbym ją gdyby ona mnie totalnie olala, jednak ona ciagle szuka mozliwosci by się spotkac, zapomnialem dodac ze we wrzesniu zaprosila mnie na spotkanie, bo chciala o wszystkim pogadac, ale zamiast szczerej rozmowy skonczylo sie seksem..
Glupia sprawa bo nie potrafie jej juz zaufac, sytuacja z tymi jej kolegami to taki gwozdz do trumny. Nie wiem co robic. Stoję w miejscu. Z 1 strony tak, czuje cos do niej z 2 mam pewna niechęć. To sie odbija na moim zachowaniu bo nie potrafie podjac jakiejkolwiek decyzji teraz. Bralem powrot pod uwage ale nie chce sytuacji ze ona po tym wszystkim przestanie sie angazowac w relacje bo czula urazę, albo zrobi mi jakas szopkę zazdrosci z tymi kolezkami.. Rozstanie definitywne oznacza zniszczenie tej dziewczyny, a tego tez nie chce, w krotki czas pokazalem jej swoja uwodzicielska strone z jak najlepszej strony, bylem jej pierwszym partnerem seksualnym, przezylismy wiele fajnych chwil i pierwszy raz tak mocno sie zakochala..

Jak Wy to widzicie wszystko. Doradzcie jak dalej postapic.. Opiszcie co mysliscie o tym wszystkim, zawsze moglem na was liczyc Wink

- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...

- to wypierdalaj !!!

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Troche odpowiedzialności. Skoro z nią spałeś nawet po rozpadzie związku to coś to znaczy i pokazuje. Skoro masz do niej niechęc to po co idziesz z nią do łóźka? Ona tym bardziej sie zakochała. Nie znam jej ani nie wiem co czuje, ale ja bym jej nie olewał i spróbował nowej relacji z nią.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

Gadzik
Nieobecny
Wiek:   
Miejscowość:  

Dołączył: 2013-01-27
Punkty pomocy: 296

a może po prostu spróbuj po raz kolejny? wytłumaczcie sobie co i jak, i zacznijcie jakbyście się dopiero poznali? Skoro było Ci z nią dobrze, czasem jakies tam reguły można nagiąć typu 'nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki' Smile

a jak się nie uda, to bedziesz stu procentowo pewien, że nie chcesz jej, zajmujesz się sobą i szukasz innej Smile

trzymaj się, wierze że dasz rade, wiele razy mi pomogłeś i na prawdę Cie polubiłem!