Witam wszystkich. Zakładam ten temat bo mam pewien problem..
Mianowicie jakiś czas temu (ok. rok temu)byłem na osiemnastce u kolezanki ;D ale do rzeczy.. Była tam jedna z jej koleżnek i kręciła sie kolo mnie zagadywala i wgl. cos po pólnocy kiedy juz byla pijana i widziala mnie na zewnatrz podeszla. Byla calkiem pijana, nie mogla utrzymac rownowagi, to ze tak powiem oparlem ja o samochod ale ona nadal sie wywracala nie wiem czy specjalnie czy nie.. wkoncu doszlo do tego ze mnie przytulila, ale do niczego wiecej nie doszlo, bo nie mogło dojsc dlatego ze mialem dzuiewczyne ( nadal jestem z nią w związku). Nic sobie z tego nie robiłem bo przecież nic się nie wydarzyło. I tu się zaczęły schody. Następnego dnia kiedy byłem w szkole dostałem smsa od niej. Od razu skoczylo mi cisnienie. zapytala czy pamietam co sie wydarzylo i wgl. mowila ze sie przytulalismy i ze nie wie co powiedziec swojemu chlopakowi, ze jest jej z tym zle i wgl, ze widziala zdjecia jak sie przytulalismy ;/. Zlewalem ja, to pytala co moja dziewczyna na to. Ja sobie mysle spier*dalaj dziewczyno. ona dalej do mnie pisala (trwalo to kilka dni) wydzwaniala z jakimis chorymi pretekstami ;/ pozniej juz nie odbieralem, pozniej na chwile mialem spokoju bo zmienilem siec zeby miec darmowe rozmowy wiec mialem spokoj na jakis czas. Jakis miesiac temu zaczalem chodzic co niedziele ogladac pilke reczna w mojej miejscowosci na hali i co najlepesze jej chlopak tam gra i ona przyjezdza razem z nim. za kazdym razem jak ja widze to podnosi mi sie cisnienie, zwlaszcze ze widze jak sie patrzy jak zeby cos ode mnie chciala. Dzis tez bylem na meczu, nie widzialem sie juz z nia przez jakis czas i na poczatku mnie nie rozpoznala ale pozniej juz sie wpatrywala caly czas, ja nie zwracalem uwagi zle widzialem ze sie patrzy ( z boku siedzial jej chlopak).
Problem w tym ze boje sie zeby nie narozpowiadala jakis glupot, wiec zastanawiam sie czy powiedziec o tym dziewczynie. Chyba ze porozmawiam z ta laska o co jej chodzi.. Co o tym myslicie? co powinienem zrobic?
P.S. sorki ze tak chaotycznie ale za duzo by bylo do pisania. mam nadzieje ze w miare zrozumiale to napisalem
ale sobie problem robisz... co Cie ona interesuje. powiedz dziewczynie to co się działo na imprezie bo to nic takiego, chciales pomoc, jakas dupa sie przytuliła i tyle. powiedz ze to bylo dawno, ale Cie troche trapi, zyskasz tylko w jej oczach, ze jestes szczery.
no ale skoro jednak cie to nurtuje...
wydzwaniala z chorymi pretekstami i pozniej nie odbierałeś - pozniej nie odbierales, czyli wczesniej tak. i co takiego mowila? dzwonila tak o?
może sama sie martwi ze byla tak najebana i do czegoś doszlo, i mysli, ze Ty sie tak zachowuejsz dlatego, ze sie cos miedzy wami stalo i nie chcesz zeby Twoja dziewczyna sie dowiedziała, a ona nie chcialaby byc nie fair przed swoim facetem stad moze jej obawy.
zadzwon do niej i powiedz jej szczerze, ze miedzy Wami nic nie bylo, a dzwonisz, bo czujesz jakby cos do Ciebie moze miala czy sie przejmuje tamtym wydarzeniem oraz chcialbys zupelnie wyklarowac sytuacje. potem pozycz jej milego dnia i tyle
ja sie boje tego że ona będzie mówić ze miedzy nami wlasnie cos bylo. Jeszcze podobno zdjecia ma. Jak moze miec zdjecia jak bylo po polnocy. ;/ obaw przed swoim chlopakiem to ona niema, jest typem takiej jakby to powiedziec "puszczalskiej". Boje sie tylko zeby nie nasrała głupot. Dobrze ze nie mamy za wielu wspolnych znajomych. Chyba bd musial z nia pogadac w cztery oczy bo nr nie mam
skoro NIC złego nie zrobiłeś, to się nie bój.
A co do zdjęć, które podobno ma - czasami laski wymyślają coś, aby z Ciebie wydusić jak najwięcej, a potem jak co do czego i wszystko ładnie piknie to "nie mam,usunęłam:)" czasem to pojebane gierki
.. Najgorsza jest walka pomiędzy tym co wiesz a tym co czujesz..
Jak tak jest że tamta ci coś truje itd. To powinieneś za wczasu powiedzieć to swojej dziewczynie. To jedyne lekarstwo na twój stres.
Zależy jakie masz relacje z dziewczyną. Jeżeli jest spokojna,pewna siebie to nie ma stresu tylko zyskasz na szczerości. Jeśli jest raczej zakompleksiona to na razie nic jej niemów po sobie niepotrzebnie ideologię dorobi.
A tamtą dupę zlej ciepłym moczem.
Na tym świecie istnieje tylko jedna alternatywa: rozkazywać albo słuchać.
Napoleon Bonaparte
Sytuacja miała miejsce rok temu a Wy mu radzicie żeby rozgrzebał temat? Jeśli nie masz nic na sumieniu to zapomnij o sprawie i nie szukaj kontaktu z tą dziewczyną. Zobaczyłeś ją na tym samym meczu i już panikujesz, że będzie Ci znowu zawracać głowę. Jeśli minął rok to ona być może zapomniała o całym incydencie. Z resztą jakby zadzwoniła to olej temat i tyle, a jak się zaczniesz tłumaczyć swojej kobiecie z tego, to ona się będzie zastanawiać: po co jej to mówisz,czemu rok później, może rzeczywiście coś było itp. Za bardzo się przejmujesz moim zdaniem.
fenZ nic nie możesz sobie zarzucić, jeżeli Cie to męczy to na Twoim miejscu ogarnij kontakt do jej faceta, umów się z nim(na osobności) wyjaśnij całą sytuacje na spokojnie, po koleżeńsku, powiedz szczerze że masz dziewczynę, i ta sytuacja jest dziwna, męczy Cię i chcesz uniknąć jakichkolwiek nieprzyjemności na przyszłość bo szkoda na takie pierdoły czasu.
Jeśli facet jest w miarę kumaty i ma ułożone pod kopułą to porozmawia z dziewczyną i ona zaprzestanie tego dziecinnego zachowania bo będzie ją męczyć myśl że straci swojego chłopaka i u Ciebie również będzie skreślona.
*Sprawa jest prosta, albo znajdę drogę, albo ją sobie utoruję.
*Płeć męska to kwestia urodzenia, bycie mężczyzną to kwestia wyboru.
Panowie ja nie mówiłem nic dziewczynie bo wg mnie nic nie było. No bo nic nie było! ale jak ona próbowała mi wkręcić ze coś było pisala zagadywala to za mądra to ona nie jest. Najgorsze to ze się cały czas gapi. Ale problem w tym ze ja na mecz chce się sie czasami wybrać ze swoją dziewczyna. Przecież jak ja wtedy zobaczę ze tamta dziewczyna tam jest to chyba zawału dostane. Ciul wie czego ona chce. A powiedzieć o tym swojej dziewczynie to trochę za późno, bo po roku czasu? Chyba bd musiał pogadać z tą laska co chcę.
kiedyś wychodziłem z kolega z hali wcześniej, ona stała na zewnątrz gadala z kimś przez tel. Ja przeszedłem nie zwracając uwagi a ona zapytala jak po osiemnastce :/ po roku czasu :/ nie ogarnalem z początku i powiedziałem ze nie byłem bo myślałem ze to chodzi o ostatnia imprezę ale później zczailem ze jej chodzi o to z przed roku. Ona chyba nie chce o tym zapomnieć.. :/
I masz wątpliwości czy twoja dziewczyna uwierzy tobie czy jej? Daj spokój, o ile jest normalna uwierzy tobie. No chyba że wcale nie byłeś taki grzeczny jak mówisz;p
Powiedz dziewczynie, co zaszło na imprezie a następnie że ta dziewczyna cię napastuje i nie wiesz co zrobić żeby się odczepiła.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
wtedy dopiero by było..chyba nie chce mieszać w to swojej dziewczyny puki niema takiej potrzeby. Zastanawiam się o co tej lasce chodzi. Ale postaram się przy najbliższej okazji zainicjować rozmowę i może sama jakoś zacznie temat i może dowiem się o co jej chodzi. ;D
Temat o niczym. Rozumiem, jakbyś się z nią przelizał i miał wyrzuty.. No ale przytulanie? Serio?
Nie wiem w jakim celu chcesz mówić o tym dziewczynie wgl.. Jeśli ta laska coś od Ciebie chce, to się spytaj co i po kłopocie. No w czym tu problem?
"panować nad sobą to najwyższa władza"
co ty, nie dobieralem sie do niej, nie wykorzystuje pijanych dziewczyn. problem w tym ze ona na poczatku chcia mi wmowic ze sie przytulalismy a teraz sie gapi jak zeby cos chciala dlatego boje sie ze moze cos nagadac. Teraz już nie będe jej unikał to moze dowiem sie o co jej chodzi, a dziewczynie jednak nic nie bd mówił bo niema sensu chyba ze ta laska nie da mi spokoju i będzie w coś grała to wytłumaczę co i jak ;D
no to zostaje jak było wczesniej. Nie przejmowac sie i tyle. Dzieki wszystkim za rady bo juz powoli nie wiedzialem co robic. Moze poprostu sie gapi tak oo
czas pokaze przy najblizszej okazji czy cos chce czy jednak nie
dzieki za rady