Więc parę miesięcy temu poznałem pewna dziewczynę (18l.)I starałem się postępować według wskazówek z tego forum.Ale do rzeczy niestety ona poinformowała mnie na gg że ma chłopaka nie specjalnie ale po prostu wyszło w rozmowie. Odpisałem ok rozumiem pa;).Wtedy spytała się czy idę spać, ja odrzekłem że nie , dlaczego miałbym iść spać jeszcze młoda godzina.Więc dlaczego kończysz rozmowę,coś się stało? Potem napisała czy nie możemy juz nawet pogadać. Wtedy po ok. 15 minutach odpisałem że od pogadania mam kolegów i koleżanki a od rozmowy kobietę. Odpisała czy to znaczy że nie chcesz już mnie znać? tak nara od razu?? Na to ja odrzekłem że nic takiego przecież nie powiedziałem, ale mam pewne zasady o których ci juz mówiłem wiele razy,i wybacz ale jesli nie potrafisz ich uszanować to obrażasz mnie w ten sposób. Dopisałem pa i dobranoc i skończyłem rozmowe.
Następnie odzywała się jeszcze kilka razy i dzwoniła ale to napisze jak z pracy wróce.
Jeśli komuś chciało się przeczytać to dziekuje.
Mysle , dobrze postapiles bo nie ulegles jej,a pokazales tym ze jestes fartosciowy z zasadami.Jak pisala po tej rozmowie to znaczy ,ze zalezy jej na tobie no moze cos z tego bedzie
Zbieram "+"
Mysle , dobrze postapiles bo nie ulegles jej,a pokazales tym ze jestes fartosciowy z zasadami.Jak pisala po tej rozmowie to znaczy ,ze zalezy jej na tobie no moze cos z tego bedzie
Zbieram "+"
Po pierwsze, znasz ją tylko z gg ? zero spotkań w realu ? to źle ! Gdybyś miał taką sytuację w realu, to odpowiedziałbym tak:
"To dobrze, że masz osobę która Cię wspiera, jest twoim oparciem, z którą możesz robić szalone rzeczy . "
Wtedy ona zacznie myśleć: Czy rzeczywiście mój chłopak jest dla mnie oparciem? Czy zawsze mnie wspiera? Czy robimy razem szalone rzeczy? Będzie szukała dziury w całym ! i o to nam chodzi
wtedy "wszedł bym" na jej emocje, zastosował NLS ... ale nie znam waszych relacji dokładnie więc ciężko powiedzieć... I jak dla mnie nie wiem czy poradziłbyś sobie z NLS! Ale czytaj blogi innych UWAŻNIE !
Pozdrawiam
Dobrze zrobileś, tylko ta rozmowa powinna wywiązać się w realu, a nie przez gg.Wygląda to bardzo sztucznie. Ogółem, możliwe, że podobasz się lasce, ale z tymi chłopakami to różnie bywa. Nawet jak się z tobą przeliże, czy prześpi, nie jest powiedziane, że już będzie z tobą. Jeżeli chcesz coś popróbować, to pewnie, postępuj według wskazówek, jednak radzę ci się nie napalać zbytnio na nią, bo może z tego nic nie wyjść. Lepeij szukać kolejnych dziewczyn i nei koncentrować swojej uwagi tylko na niej. Ogółem powinieneś do tego podejśc na luzie i z dystansem, nie pozwolić aby laska zrobiła ci w glowie mętlik. Bo możliwe, że chce z ciebie zrobić przytulankę.
Nawet jak ci nie wyjdzie, będziesz miał doświadczenie. Zawsze warto spróbować.
Nie nie, na gg tylko czasem gadaliśmy. Spotkania w parku, raz koło jej starego mieszkania, w kinie, na ławce pod amfiteatrem często u mnie w domu.Jeśli rozmow to sms,w pewnych sytuacjach mówiłem jej komplementy ale takie bardzo oryginalne, gdy poszliśmy na piwo nad takie urokliwe miejsce w lesie to powiedziałem ze ładnie pije piwo, i ma bardzo kobiecy uśmiech. Pokazywałem jej swoje modele bo jestem modelarzem, starałem się pierwszy kończyć spotkania itd
Rób tak dalej włączając pocałunki, kino i na końcu sex.
Ok, a więc masz od niej IOI (czyli oznaki zainteresowania)
Aczkolwiek uważam, że masz bardzo słabo zbudowane ATTRACTION
http://www.podrywaj.org/struktur...
czytaj od momentu ATTRACTION ! Jak już zbudujesz ATTRACTION ( na najbliższym spotkaniu z nią !) Przechodzisz to punktu 2! czyli KOMFORT i budujesz z nią KOMFORT! http://www.podrywaj.org/struktur...
NIE POMYL I NIE PRZECHODŹ DO KOMFORTU BEZ ATTRACTION ! NA SPOTKANIU KTÓRE POWINNO BYĆ JAK NAJSZYBCIEJ
POWINIENEŚ ZBUDOWAĆ ATTRACTION i stosować delikatne KINO ( dotykać, patrzeć głęboko w oczy) !
Ma prawo miec chlopaka i ma prawo miec kolegow. Czy postapiles wlasciwie? To zalezy czego od niej chcesz i na jakim etapie znajomosci jestescie, co was laczy. Moze traktowala Cie jak zwyklego prztjaciela i powiedziala Ci o chlopaku tak po prostu.
Spakowales kredki, zabrales piornik i poszedles. Jest to jakis ruch ale czy dobry, zalezy jaka tam macie relacje
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Dobrze, zajebiscie zrobiłes pokazałes ze kolegą jej nie bedziesz.. że wiesz czego chcesz i w jakim celu chcesz ją poznać
z płocka jestes O.o gdzie do sql chodziłes?
Nie powiedziała wprost raczej to było wymuszone ze tak powiem bo pytałem się czemu tak długo sie nie odzywa,unikała by o nim powiedzieć, zwodniczo odpowiadała
napisz do mnie na privat, widze ze Płocka jestes
Chciales wiedziec co robila to sie dowiedziales, pewnie bala sie powiedziec zeby jej nie skresliles.
Zbieram "+"
Na moje troche gowniarsko to wyglada,jakbys sie obrazil,ze ma chlopaka,ma do tego pelne prawo,nie jestes jedyny na swiecie i napisales,ze poznales ja pare miesiecy temu,a spotkaliscie sie pare razy,to ile lat miala czekac. Wedlug mnie nie pokazal czego chce,tylko ze jest niedojrzaly.
Ma prawo miec chlopaka i ma prawo miec kolegow. Czy postapiles wlasciwie? To zalezy czego od niej chcesz i na jakim etapie znajomosci jestescie, co was laczy. Moze traktowala Cie jak zwyklego prztjaciela i powiedziala Ci o chlopaku tak po prostu.
Spakowales kredki, zabrales piornik i poszedles. Jest to jakis ruch ale czy dobry, zalezy jaka tam macie relacje
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
jedno magiczne pytanie .. Po chuj dajesz 2x ten sam post..
Sory, nie specialnie. Widze ze pewnie na to nie wpadleś. Wczoraj tez tak malem, ze dodalo sie podwojnie, innym tez sie zdarza.Wina sieci
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
No to zależy.
Jeśli wyznajesz zasadę,że nie pchasz się między wódkę a zakąskę to bardzo dobrze zrobiłeś.
Jeśli chcesz ją odbić no to źle.
Bardzo dobrze zrobiłeś, zademonstrowałeś w ten sposób swoje zasady i uczyniłeś jasną kwalifikację.
Dodatkowo pokazałeś, że nie jesteś napalony i poradzisz sobie bez niej.
Tylko nie przez gg takie rozmowy.
Nie zgadzam się skoro ma zasadę, że nie bierze się za zajęte laski bo woli jasne sytuację a dziewczyna po iluś tam spotkaniach (jak napisał nawet u niego w domu) przypomina sobie o tym iż ma chłopaka to zrobił jak należy.
Zasady przede wszystkim.
"rozumiem,pa" to nie jest pokazanie zasad. W ktorym momencie pokazales jej,ze masz zasade iz nie spotykasz sie z zajetymi dziewczynami? Pokazales sie,ze boli Cie to,ze ma chlopaka i inaczej tego zrozumiec nie mozna.
No panowie, bez jaj, niby jakim prawem tym zachowaniem pokazał swoją wartość? Że niby zasady tym pokazał? No prooooooooszę
Spotykają się, jest dobrze, dziewczyna w pewnym momencie mówi "mam chłopaka", a on ucieka, jakby mu powiedziała "zostańmy przyjaciółmi". Zamiast zlać ten fakt ciepłym moczem, zakończył znajomość. Gdzie tu logika?
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Witam Panowie wróciłem z pracy.
Dalsza część histori. Odczekałem kilka dni i napisałem do niej smsa że chce się z nią spotkać pod amfiteatrem. Tam własnie się poznaliśmy. Ona wyraziła chęć na spotkanie i spytała się czy zmieniłem zdanie odnośnie zerwania kontaktu. Odpisałem że to nie jest rozmowa na telefon izaproponowałem dzień i h spotkania.Chciała żebym podszedł pod szkołę ale się nie zgodziłem i zaakceptowała amfiteatr. Nadchodzi dzień spotkania byłem parę min wcześniej ( Z REGUŁY TO ONA MUSIAŁA POCZEKAĆ) i usiadłem gdzie indziej niż zawsze ona instynktownie szła w kierunku tego stałego miejsca. W końcu mnie zauważyła uśmiechnęła się i usiadła. Dawno nie było z Toba kontaktu, odrzekłem że tak to prawda. Pochwaliłem uczesanie jej włosów i przeszedłem do rzeczy. Kiedyś moj ojciec powiedział bardzo ważną rzecz '' nigdy nie jest za późno by naprawić swoje błędy nawet gdy jest za późno'' Odrzekła że nie do końca rozumie i uśmiechnęła się, ja także lekko się uśmiechnąłem na moment.Nadal jesteś dla mnie ważną kobietą, życzę ci jak najlepiej, Twoje szczęście jest i moim szczęściem. Jestem świadomy że popełniłem wiele błędów których nie powinienem popełnić.Położyłem swoją dłoń na jej ramieniu i popatrzyłem się jej głęboko w oczy. Jesteś wyjątkową i piękna kobietą ( jest trochę zakompleksiona bo jest trochę grubawa). Zaśmiała się i odpowiedziała- przestań , jaka ja tam piękna....Odrzekłem że dla mnie tak, i powiedziałem stanowczo żeby mi nie przerywała bo to co chce powiedzieć jest dla mnie bardzo ważne. Przeprosiła mnie i powiedziała żebym mówił dalej.Powiedziałem ze bardzo rzadko daję prezenty ale jeśli już to robię.... nie dokończyłem - uśmiechnęła się.Wyjąłem prezent dla niej( zwykłe kolczyki z muliny i ręcznie wykonaną laurkę tył okrętu z wymalowanym jej imieniem i nazwiskiem oraz czerwonymi sercami zamiast żagli i adnotacją '' dla najcudowniejszego skarbu na świecie, bo ty tez zasługujesz na swój okręt''( w mojej pokrętnej filozofii to duże wyróżnienie i ona o tym wiedziała) Zapakowałem to w małe pudełeczko które oplotłem zwykła nicią na kilka razy żeby imitowało wstążkę w środek wkleiłem sztucznego kwiatka.Dałem jej to do rak owinięte w reklamówkę. Chciała od razu rozpakować ale odrzekłem że to prezent tylko i wyłącznie dla ciebie za wszystkie wcześniejsze nasze spędzone chwile i ja wiem co jest w środku.I powiedziałam żeby otworzyła go w samotności bo wtedy zrozumie przekaz. Ona powiedziała no tak wiem i uśmiechnęła się. Odrzekłem - Wiesz w sumie to nigdy zbytnio nie umiałem pakować prezentów więc się nie przestrasz. zaśmiałem się i popatrzyłem w krajobraz. Powiedziała że bardzo ją zaskoczyłem i objęła mnie, ja byłem teraz trochę bardziej chłodny ale kulturalny. Popatrzyłem w niebo i odpowiedziałem no cóż na mnie już pora. Wtrąciła- już tak szybko? mam jeszcze trochę czasu do lekcji i ...Wtedy znów powtórzyłem to samo zdanie i dopowiedziałem i Ty tez musisz już iść ( posmutniała) spojrzałem jej głęboko w oczy ręka na jej ramieniu powiedziałem pa trzymaj się i odszedłem nie odwracając się w jej kierunku.Po około 15 minutach napisała smsa że dziękuje i że nigdy nie dostała tak cudownego prezentu. Odpisałem po jakimś czasie że to nic takiego ot taki drobiazg i na pewno dostawała lepsze prezenty. Na to ona ze nigdy nic nie dostawała a poza tym liczy się dane coś z serca a nie kupione nie wiadomo co i nie dane z serca. Odpisałem że jestem facetem który wie o tym. .Na tym skończył się tamten dzień.
Powiedzcie Panowie czy spieprzyłem po całej linii? Jestem jeszcze niedoświadczony totalnie wiec chce wynosić lekcje z nieuniknionych błędów.A kto nie wytknie ich lepiej niż wy...
do xx3 - ona raczej to zrozumiała bo to była jedna z moich przewodnich zasad dotycząca związków, inna to np że dla mnie postawa każdych relacji jest przedewszystkim zaufanie lojalność i szczerość.
TAAAAK ZDECYDOWANIE!POCZYTAJ PODSTAWY I POĆWICZ BO AZ SZKODA CZASU WYMIENIAĆ BŁĘDY...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Wiedziałem że to był niefortunny manewr ale zdecydowałem się na niego bo ona jest bardzo romantyczna, płacze na różnych filmach ,czuje się często niedoceniona przez środowisko, znajomych, ma kompleksy co do wyglądu, jej były wcześniejszy ją zdradzał nie szanował ale ciągle obiecywał poprawę ale w końcu powiedziała że ma dość że to żaden związek i nie chce już widzieć na oczy takiego typa, on wiele razy ją jeszcze nachodził ale w końcu się odczepił.Nie jest pewna siebie więc może to nie zadziałało aż tak drastycznie gdyby to była pewna swojej atrakcyjności zaradna kobieta. Po tym spotkaniu dzwoniła na drugi dzień nie odebrałem, za 4 dni sms , dawno cie nie widziałam w pracy ( gastronomia) bylam z koleżanka na hamburgera i nigdzie cie nie widziałam. Odpisałem po godzinie że miałem wolne i byłem na ognisku ze znajomymi, i nie mogę teraz pisać bo jestem bardzo zajęty i pożegnałem się.
Dodam że ja sam kiedyś skłamałem że kupiłem jej te kolczyki a okazało się że nie, więc chciałem jej jakoś pokazać że potrafię przyznać się do błędu i wziąć odpowiedzialność za swoje czyny.Absolutnie nie miałem zamiaru jej wchodzić tym w tyłek i wydaje mi się że ona to zrozumiała. Bo powiedziała - cieszę się że nie przekupujesz ludzkich uczuć gestami. Ja odpowiedziałem że to tanie i nie szczere, a mnie drażnią hipokryci.
Zaintrygować ja możesz w rożny sposób...rób jak uważasz...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"