Witam
W weekend poznalem na imprezie dziewczyne
Potanczylismy, troszke wypilismy i odprowadzilem ja za reke do domu (spytalem czy sie zgadza najpierw )
Wczoraj bylismy w gronie znajomych tak "na miescie "
Trochę nie wiedzialem jak sie zachowac , trudno było mi z nia pogadac
Gdy wypilismy coraz wiecej byłem coraz blizej niej a ona mnie tez :
-polozyla rece na moich ramionach , ja odwzajemnilem to i tak sobie rozmawialismy
-wziela mnie pod bok , tak jakby objela i wtedy szlismy
- prowadzilem ja za reke , i wtedy polozyla na mojej dloni swoja druga dłon
- przytulala mnie z 5 razy
-zetknelismy się tak czolami i patrzylismy sobie w oczy
Na pozegnanie pocalowalem ja w policzek
Ehh
Tylko boje sie ze z jej strony to tylko wplyw alkoholu a nie zainteresowanie
Ja czy pije czy nie i tak mysle o niej
A ona ...?
jak to sprawdzic ?
jakich sygnalow szukac ?
jak to sprawdzić? no nie wiem, może by tak spotkać się z nią na trzeźwo?
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Podobasz się jej, to pewne, wpływ alko ma tu małe znaczenie.
Spróbuj się ustawić sam na sam, zabierz w jakieś fajne miejsce, gdzie będziecie dobrze się bawić, na koniec spróbuj pocałować, nie szukaj żadnych sygnałów bo już je dostałeś.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Nie na koniec pocałować, tylko w trakcie, w najlepszym momencie. Jak będziesz czekał z całowaniem do samego końca to oboje będziecie tylko nie potrzebnie spięci, zero zaskoczenia bo przy pożegnaniu to taki banał, że trudno tego nie przewidzieć. Poza tym, jakby się odsunęła to autor nie będzie mógł spróbować jeszcze raz. Prawie zawsze się odsuwają, wiec drugi, trzeci raz, aż się uda. Zostaw sobie czas na kilka prób, bo kończenie randki nieudanym pocałunkiem to lipa do kwadratu, bo panna zamiast kiślu w majtach, zostaje z poczuciem że to ona nadaje relacji wartość i kierunek, a to ma być Twoja rola kolego. Powodzenia.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
Jasne chcialbym sie spotkac w innych okolicznosciach niz kieliszek
Ale wtedy jestesmy spieci i wogole
Ja to szczegolnie
Wiem ze zycie na bani to nie rozwiazanie
A co do pocalunku... hmmm
Mam 17 lat ale no wiecie . Nigdy
"A co do pocalunku... hmmm
Mam 17 lat ale no wiecie . Nigdy"
Czas najwyższy ;p
Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.
Wiem
Ale oprocz tego zeby zblizyc sie do jej ust nie mam pojecia
Taki krótki tekst napisałeś, a ja dojrzałem kilka momentów w których na twoim miejscu bym ją pocałował i zapewne by tego nie odrzuciła. Po prostu nie umiesz jeszcze wyczuć momentu i za bardzo się boisz.
Wiem ze by tego nie odrzucila
Chciałbym pokazac jej swoje zainteresowanie w innym sensie niz kolezenstwo
Aczkolwiek po ludzku chciałbym ją poznac
Dla mnie pocalunek to wyraz uczucia a tego brak
Jakich uczuć lel. Nie poznałem jeszcze nawet laski dla której pocałunek to coś więcej niż wyraz sympatii do kogoś. Nie wkręcaj sobie, że buziak cokolwiek większego oznacza.
A jak niektóre towarzystwo daje sobie buziaczki na powitanie i na odchodne - o mój bożę kocham 10 kobiet, w tym 5 żon moich kumpli ;/
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku
Wiesz kazdy ma inne "zasady " moje są dość zaborcze ze tak to dziwnie nazwę
Sorry to jak odroznic moment bycia juz razem ? Za recę juz sie trzmyalismy , pod boki takze
Przeciez nie powiem jej zalosnego tekstu z gim "zostan moja dziewczyna "
To szukaj równie zaborczej kobiety. Ciężko ci będzie znaleźć aż tak zaborczą dla której pocałunek oznacza głębsze uczucie. Ale szukaj rycerzu
Sorry to jak odroznic moment bycia juz razem ? Za recę juz sie trzmyalismy , pod boki takze
Przeciez nie powiem jej zalosnego tekstu z gim "zostan moja dziewczyna"
Kuuuuurfa właśnie uświadomiłem sobie, że "zdradzam" sporą część kobiet które znam xD
Gooościu ja tu chcę w robocie zgłębiać wiedzę na niezwykle ciekawy temat rynków finansowych a przez Ciebie stracę godzinę na uspokojenie się i zebranie z podłogi.
Przewiń na górę strony, na szarym tle masz zakładkę "Podstawy", zaraz obok "Klasyki"
Przeczytać, wdrożyć w życie, odmaszerować - jeśli uznasz to za głupoty przenieść się na wizaz.pl
Wybaczcie ale jestem totalnym amatorem

Siedzę , czytam tak to wszystko i serio wydaje mi sie to dosc dziwne
Do tej pory mialem zupelnie inne poglądy i chyba tutaj trzeba szukac powodow moich porazek
To jak dalej "działać" z nią ?
Ustaw się na jakiś soczek, wrzuć temat, najlepiej niech opowiada o swoim życiu... Słuchaj, zadawaj pytania. Jeśli to co powie będzie interesujące - rzuć hasło - całkiem niebanalna z ciebie dziewczyna. Uśmiechnij się, popatrz na jej usta tak żeby wiedziała co za chwilę zrobisz i całuj;)
Jasne , dość proste to ,przynajmniej w teorii
"
A teraz mam kilka pytań do Was jako ekspertow bo nwm jak odczytac pewne sygnaly
O to jeszcze kilka sytuacji :
Gdy w niedzielę po piatkowej imprezie rzucilem tak troche zartem pomysl zeby spotkac sie we dwoje napisala "Ej ej spokojnie
Potem troche popisalismy , i dala taki tekst "jutrzejszy wieczor masz zajety i to nie jest pytanie "
i wyjasnila ze znow z naszą grupką gdzies idziemy
W srodę wieczorem postanowilem zeby ugadac sie z nia i pogadac o calej sytuacji "przy piwie " i nie wyganiac jej brata (ostatnio sama kazala mu odejsc zebysmy zostali sami "
Zgodzila sie ale po niedzieli bo teraz do babci jedzie
Czekac az sama zaproponuje by nie wyjsc na desperata i zbyt nachalnego ?
Jesli poczuje ze zbytnio mi zalezy to po mnie ?
Jaka jest szansa ze sama sie odezwie ?
Przeczytaj jeszcze raz te artykuły
W srodę wieczorem postanowilem zeby ugadac sie z nia i pogadac o calej sytuacji "przy piwie " i nie wyganiac jej brata (ostatnio sama kazala mu odejsc zebysmy zostali sami "
To z nią czy z jej bratem? I nie przy piwie tylko bez alkoholu, miejsce gdzie z nią pogadasz a najlepiej nie wydasz ani złotówki xD Nie każda inwestycja się zwraca a raczej nikt pieniędzmi nie...
Czekac az sama zaproponuje by nie wyjsc na desperata i zbyt nachalnego ?
Jesli poczuje ze zbytnio mi zalezy to po mnie ?
Jaka jest szansa ze sama sie odezwie ?
Masz nie pokazywać, że Ci "zbytnio zależy" bo wtedy grucha przegrałeś. Zresztą co to za tekst o "zależeniu" jeśli jej praktycznie nie znasz.
Przestań pisać, zacznij rozmawiać. Jak już coś proponujesz, przynajmniej na początku ma to wyglądać jak luźna propozycja a nie "spotkanie we dwoje" - imo przy dość poważnie
Będzie chciała to się odezwie, nikt nie wie co ma w głowie. Zresztą dość prawdopodobne, że sama również tego nie wie
Ostatnio poprostu spotkalismy sie w naszym "gronie " kilka osob w tym jej brat

I ona kazala mu zostawic nas zebysmy byli sami
Wtedy zaczela sie do mnie "przystawiac "
2 raz juz z reszta gdy wypiła
Na trzezwo zerka na mnie i wogole , cos tam gadamy ale nie az tak blisko
Wlasnie dla pozoru luznej propozycji zaproponowalem "piwo " a nie park we dwoje
Od razu czulem ze nie jest zainteresowana
Ostatnio ciagle pisze ze gdzies jedzie , na fb odpisuje na 1/5 wiadomosci
kolejna kleska w moim zyciu
Widzę Panie młody kolego, że emocje tobą kierują, ale cóż młodość swoje prawa ma...
Zła nie była - tylko w ch**a leciała
Dobra patelka - to podstawa związku
Nastapil pewnien zwrot

Wczoraj znow wybralismy sie gdzies w naszym gronie
i ona znow dazyla by zostawac tylko we dwoje
Znow przytulanki , mile rozmowy ,
Zapytala czy nie zasluzyla na buziaka . To chcialem ja zwyczajnie cmoknac w usta a ona zaczela się lizac ze mną
Sam zakonczylem ten pocalunek
Pytanie co dalej robic ? Czekac az sama napisze?
ewidentnie chce ci narzucić swoją ramę. Nie daj się!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Czyli jak dzialac
?