spotkałem się ostatnio z dziewczyną, ktora do mnie zaczęła pisać, na tym pierwszym spotkaniu było spoko, eskalowałem dotyk, sporo pogadaliśmy, gadka się kleiła, poznawaliśmy sie lepiej, na koniec od razu wpadło KC takie namiętne, na dobranoc dostałem esa, że dziękuje mi za udany dzien... czyli zrobiłem na niej wrażenie i w ogóle... no i spoko, 4 dni pozniej napisała, że chce rady bo nie wie co ma zrobić, napisała, że jeden gościu w szkole wyznał jej miłość i chce żeby ona była jego dziewczyną, oni się ani razu nie spotkali, widują sie tylko w szkole... i teraz pytanie, czy ona próbuje wzbudzić zazdrość we mnie czy o co chodzi?
...
zwykły, prostacki, szczeniacki ST który powinieneś odbić z palcem w nosie.
no i po takim tekscie laski zawęża nam się zakres wiekowy do okolic gimnazjum:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A Twój wybór drogi autorze automatycznie powinien ulec negatywnej weryfikacji.
"Jeśli uważasz, że nie masz po co żyć, żyj na złość innym."