Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy to nie za szybko i czy nie istnieje ryzyko wpadnięcia w ramę kolegi

8 posts / 0 new
Ostatni
Mysterious1989
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-05-16
Punkty pomocy: 59
Czy to nie za szybko i czy nie istnieje ryzyko wpadnięcia w ramę kolegi

Dzisiaj miałem w planach umówić się na drugie spotkanie z panną z którą się spotkałem przedwczoraj. Panna studiuje w moim mieście a w czwartek miała w planach powrót do domu a tak się składa że mieszka w miejscowości obok rodzinnej miejscowości mojego ojca do której czasem zjeżdżam. No i akurat w planie miałem pojechać tam na 2h i przy okazji się z nią umówić z tym że jak zadzwoniłem to mój plan legł nie co w gruzach. Dzwonię krótka gadka co tam co tam i mówię jej spotkajmy się w piątek o tej i o tej ona nie wie jak będzie u niej z czasem w piątek bo jeszcze nie zdążyła sobie załatwić praktyk i nie wie kiedy zdąży ale od razu wyskakuje z zapytaniem to może spotkamy się w czwartek? No akurat że mam czwartek wolny powiedziałem ok widzimy się o tej godzinie w tym miejscu ona ok. Przy okazji wspomniałem właśnie że w piątek zjeżdżam tam do tej miejscowości obok co ona mieszka chwila ciszy i pyta się czy jakby co to mogłaby się ze mną zabrać ( myślę dupa już powiedziałem że jade nie wypada odmówić ) mówię dobrze zgadamy się. Moje pytanie jest takie czy w tej sytuacji istnieje duże ryzyko wpadnięcia w ramę kolegi? Przy czym wspomnę że pierwsze spotkanie dobrze się ułożyło zgodnie z moim planem było kino i pocałunek ogólnie widać było z jej strony duże zaskoczenie moją osobą a nawet następnego dnia do mnie napisała czemu się nie odzywam czy nie chce już się do niej odzywać. Proszę o poradę i jakąś wskazówkę . Pozdrawiam

Jay
Portret użytkownika Jay
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 21
Miejscowość: Wadowice

Dołączył: 2012-03-23
Punkty pomocy: 462

nie wpuszczaj jej do auta bo wpadniesz w ramę kolegi uważaj! Smile żartuje oczywiście, ja tu nie widzę żadnego problemu, spotykajcie się jak macie oboje czas, nie próbuj jej kupować jakiś drogich prezentów czy czegoś w tym rodzaju na tych pierwszych spotkaniach, nie bądź na każde jej skinienie i nie pieskuj a powinno być ok Smile

** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...

Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić.. Smile **

ziomek1239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: UK

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 235

to nie prowokacja Laughing out loud ?

ale tak na serio..przestan rozkminiac i enjoy your life Smile

"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O

Mysterious1989
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-05-16
Punkty pomocy: 59

Prezenty to kupuje tylko w przypadkach jak się z kimś dłużej znam i są to raczej drobne upominki:) raczej nie jestem na każde jej skinienie bo jak do tej pory to ja decydowałem. Po prostu czasem mam małą chwilę paniki jak coś nie pójdzie mi z planem z tego względu że w dużej mierze zawsze osiągam cel jaki sobie zaplanowałem

Ashkael
Portret użytkownika Ashkael
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Biegun Północny

Dołączył: 2010-04-04
Punkty pomocy: 197

Rama przyjaciela? Możesz się spotykać dzień po dniu i zapewniam Cię, że właściwie postępując nie masz szans w nią wpaść. Przykład z dziś: rozeszliśmy się o 4 rano, była u mnie za 7 godzin, bo stwierdziła, że nie chce jej się samej oglądać filmu. To było nasze pierwsze konkretne spotkanie, na którym nie bez oporów doszło do KC. Jeżeli CHCESZ spędzać z nią czas i to ona to proponuje, to na cholerę rozkminiać? Więcej luzu chłopie Smile

Kael

"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Co Wy wszyscy z tym pocałunkiem na pierwszym spotkaniu?

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

Ashkael
Portret użytkownika Ashkael
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Biegun Północny

Dołączył: 2010-04-04
Punkty pomocy: 197

Zazwyczaj wynika to samo z siebie. Generalnie pocałunek to ogromny skok i wielkie poszerzenie strefy komfortu w relacji. Nie zawsze do niego dążę na pierwszym spotkaniu, bo czasami nie jest to wskazane (da się wyczuć), ale, jeżeli w większości przypadków, gdzie czuć chemię wychodzi to naturalnie, pozytywnie i z radością dla dwóch stron-to dlaczego nie?

Kael

"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"