Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy można skutecznie nauczyć się podrywu samemu ?

17 posts / 0 new
Ostatni
oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229
Czy można skutecznie nauczyć się podrywu samemu ?

Chciałbym poznać opinie innych osób. Jak to wyglądało u Was, droga przemiany. W jaki sposób się rozwijaliście ?

Ja muszę przyznać że interesuję się psychologią podrywu, poznawaniem obcych kobiet od 1,5 roku samemu i zauważyłem postępy. Nie byłem nigdy na żadnym szkoleniu czy to indywidualnym czy grupowym.

Pamiętam jak niemiłosiernie się męczyłem jeszcze rok temu by zacząć rozmowę do obcej kobiety ale zmuszałem się. Byłem bardzo niepewny siebie i dość nieśmiały. Wtedy nawet nie wiedziałem że to mi coś daje ale dzisiaj jestem 100 razy szczęśliwszą osobą, poruszam się swobodniej bez lęków.

Co Wam pomogło najbardziej w drodze ku lepszemu ? Dodam że skorzystałem z poradnika / książki Demonic Confidence ale nie robiłem wszystkich zadań pamiętam. Podchodziłem tylko do różnych kobiet i pytałem o cokolwiek byle wyglądało to naturalnie a nie jak desperat jakiś ; o Wtedy się tak początkowo trochę czuem. Może jakaś książka szczególnie pomogła ?? Jakiś kurs , szkolenie ??

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

Poczytaj blogi ludzi którzy coś już dokonali sporej przemiany siebie.
Pierdolnij tą jebaną teorię w kąt, nie szukaj książek, nie szukaj artykułów... znajdź swoje jaja!
Przestań próbować łechtać swoje ego czyimiś wpisami, nie licz na to, że zainspirujesz się kimś tak wielce, że jak po dotknięciu magiczną różczką zaczniesz podrywać kobiety.

Ballshit, łapa w spodnie sprawdź czy masz jaja ustaw sobie celę i nakurwiasz.

Jeansy na dupę i zapierdalasz!
"Godzina czytania teorii powinna równać się co najmniej dwóm spędzonym na praktyce" - klucz

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

Sekalek
Portret użytkownika Sekalek
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: 3-miasto

Dołączył: 2010-04-17
Punkty pomocy: 287

Pracuj nad swoim lifestylem, to z niego bierzemy energie, z naszych pasji. Z taka energia podchodzimy i gadamy z dziewczynami, co potem przemienia się w naszą pewność siebie i ogranie w kontaktach z laskami.

"panować nad sobą to najwyższa władza"

BAYT
Portret użytkownika BAYT
Nieobecny
Wiek: 666
Miejscowość: Dziki Wschód

Dołączył: 2011-08-12
Punkty pomocy: 1417

Mnie skłoniła była, pokazała mi jakim byłem śmieciem. Jak to wyglądało u mnie hmmm... przez kilka miesięcy ostre zakuwanie teorii i leczenie się od byłej ( bylem rozjebany wewnętrznie aż za bardzo),a potem praktyka. Podchodziłem do kazdej brzydkiej, ładnej, aż pojawiły się pierwsze sukcesy, ale niestety tez i problemy z zazdrosnymi facetami:).

Jeszcze wiele wiem przede mną, nadal mam excusy jakieś, przewaznie poznaje kobiety przez inne kobiety i jakoś umiem je sobą zainteresować,a kiedyś to nie zainteresowałbym nawet psa z kulawą noga także jest postęp.

''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

nomen hehe konkretne i to mi się podoba Laughing out loud

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

a zadam pytanie retoryczne.

Czy ktoś za Ciebie nauczy się podrywu? Smile no właśnie.

Savage
Portret użytkownika Savage
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Fight Club

Dołączył: 2011-11-13
Punkty pomocy: 8

Nie wiem co ty tu jeszcze robisz? Idź spać, rano wstań. Napij się kawy i na miasto! Poznawaj kobiety, nie na siłę. Tylko zadaj sobie jedno ważne pytanie! Ale to bardzo ważne pytanie. Co tak na prawdę chcesz od tej kobiety, a później zrób to! Peace!

Nawet najmniejsze obelgi w Twoją stronę tworzą plotki, z których tworzą się kolejne plotki co skutkuje wytworzeniem się tej "złej osobowości". Ta "zła osobowość" dociera do obiektów pożądania i buuum... te obiekty są tylko obiektami, lecz już bez pożądani

shary9021
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Londyn

Dołączył: 2011-11-25
Punkty pomocy: 5

Żaden kurs/książka nie zmieni nic w Twoim życiu. Ona może Ci wskazać drogę, a Ty żeby obrać tą drogę musisz przełamać strefę komfortu.

Kammil
Portret użytkownika Kammil
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: \_____/

Dołączył: 2012-05-08
Punkty pomocy: 199

zeby bylo Ci latwiej,na poczatek mozesz nieco praktyki stosowac na kolezankach.
jestes przypuscmy na jakims NG, 50ml magicznego plynu na luzniejsza gadke, i powinno byc lepiej z nawiazywaniem nowych znajomosci Wink

"Przegrany jest ten, który nie spróbował"

Spidi
Portret użytkownika Spidi
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-08-15
Punkty pomocy: 32

Ale panowie większość z was pieprzy głupoty. Jedną z podstaw rozwoju jest posiadanie wiedzy teoretycznej, która ułatwi nam kontakt z drugą osobą. Niezwykle ważne są przekonania, które dają nam tak naprawdę odpowiedni stan i ułatwiają podejście do kobiety, rozmowę z nią czy też ogólne nasze zachowanie.

Praktycznie w każdej dziedzinie życia podstawy teorii są potrzebne do poradzenia sobie w jakimś stopniu w praktyce. Możesz podejść bez teorii i spróbować zacząć nie wiedząc nic o podstawach i zostać zlanym, a możesz wiedzieć o dotyku, uśmiechu, odpowiednim ubiorze, który nie przypomina dresa, odpowiednich przekonaniach i o wiele lepiej wyjść przez kobietą z którą chcesz porozmawiać.

Sama teoria nie jest oczywiście zapisana w artykułach i książkach, a w życiu codziennym tak więc warto obserwować zachowania innych ludzi, którzy znają się na rzeczy.

Ktoś wyżej napisał, że sam się nauczył podrywu. Bullshit. Jesteśmy osobami, które przez całe życie uczą się czegoś nowego. Nasz rozwój przez całe życie wygląda tak samo. Małe dziecko jest jednak lepiej przystosowane do rozwoju co przychodzi mu to o wiele łatwiej. Patrzy ono na świat i stamtąd czerpie teorię, którą z czasem próbuje wcielić w życie. Tak samo jest z nami, gdy obserwujemy inne osoby lub też czytamy jakieś książki czy artykuły. Nasz rozwój oparty jest na tym co przeczytaliśmy lub zobaczyliśmy czyli wykorzystaniu czynników zewnętrznych.
Sam rozwój jednak zależy od nas samych. To my będziemy podchodzić, my będziemy zagadywać itd. Samemu nauczyć się na podstawie czegoś jest bardziej trafnym określeniem.

Wracając jednak do pierwszego postu to moja droga rozwoju zaczęła się od chęci zmiany życia. Nie rzuciła mnie dziewczyna jak to zazwyczaj zaczyna się większość wpisów. Po prostu moje życie nie wyglądało tak jakbym chciał żeby wyglądało. Postanowiłem się zmieniać, a z czasem zainteresowałem się podrywem no i do dnia dzisiejszego interesuje się rozwojem osobistym i relacjami międzyludzkimi. Smile
Co mi pomogło w rozwoju? Przede wszystkim artykuły i analizowanie tego co czytam. Wiele z tych rzeczy okazało się bzdurą, którą w większości udało mi się ominąć. Drugą ważną rzeczą dla mnie były przekonania, które pozwoliły mi uwierzyć, że mogę być atrakcyjną osobą dla innych ludzi. No i trzecia rzecz to praktyka. Smile
To tak w skrócie. Smile

Pozdrawiam,
Spidi

czerwo
Portret użytkownika czerwo
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-10-16
Punkty pomocy: 2

ja do dziś pamiętam ten fragment i pewnie każdy tu go czytał
Neil Strauss "Gra":
"Każdego dnia jechał pół godziny autobusem do Toronto, żeby chodzić
po barach, sklepach z ciuchami, restauracjach i kawiarniach. Nie wiedział
o istnieniu internetowej społeczności i innych sztukmistrzów, zmuszony
był więc działać na własną rękę, polegając na jedynej umiejętności,
którą posiadał: magii. Musiał przyjechać do miasta dziesiątki razy,
zanim zebrał się na odwagę, żeby zaczepić nieznajomą. Odtąd znosił porażki,
odrzucenie i upokorzenie dzień i noc, aż kawałek po kawałku, udało
mu się rozgryźć zagadkę dynamiki towarzyskiej i odkryć, jak twierdził,
fundamentalne wzorce rządzące każdą męsko — damską relacją.
- Dotarcie do tego zajęło mi dziesięć lat - powiedział"

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

Ciekawy temat, a więc i ja się wypowiem.

U mnie droga rozwoju wyglądała następująco.

1. Przeczytanie GRY i licha praktyka
2. Ogarnięcie naprawdę dużej ilości materiałów PUA i przetestowanie ich.
3. WIDEOSZKOLENIA z zakresu NLP itp
4. Książki + kolejne szkolenia wideo
5. Szkolenia na żywo z zakresu rozwoju
6. Testowanie wszystkiego

Wkroczyłem na taką ścieżkę w życiu, że dzień bez nauki nowych rzeczy, wiadomości, informacji, umiejętności- nie wchodzi w grę. Dzień bez przemyśleń na temat własnej osoby i ścieżki, którą obrałem nie wchodzi w grę. Codziennie zmierzam, aby osiągnąć to co mam do osiągnięcia. I bez wątpienia, dla mnie frajda kiedy mogę włączyć szkolenie, którego potrzebuję, zrozumieć coś i potem zastosować w praktyce, tudzież odnaleźć kolejny sens i być szczęśliwym.

Jeżeli czegoś chcesz, to to zdobędziesz. Nie ma innej opcji. I pamiętam jak wszystkie pieniądze odkładałem, by wykupować jakieś nagrania szkoleniowe, książki, czy kołowało się jak się tylko mogło, aby zdobyć jakieś nowe szkolenie. Do pracy się chodzi, aby zarobić na szkolenie itd.... W szkole średniej, na przerwach czytałem książki, albo podrywałem. Na lekcjach robiłem The Work, albo ćwiczyłem różne rzeczy. Wracałem do domu po szkole, odpalałem szkolenie... I tak trzydniowe szkolenie- oglądałem w dwa, po 12h dziennie. Spałem wtedy po 6h, bo jak masz coś na czym ci zależy i kochasz to- to nie sprawia ci to problemu i jesteś w stanie oddać ku temu swoje życie. I tak cały czas jest do tej pory, niesamowita przygoda z rozwojem osobistym i teraz wiem, że jestem głupi jak ciul, bo tyle jeszcze nowych rzeczy przede mną...

Co do indywidualnej drogi, to ja właśnie taką obrałem, bo w moim środowisku nie znalazłem drugiej osoby jak ja, żebyśmy mogli obejrzeć wspólnie szkolenie, potem zrobić ćwiczenia itd... Musiałem samemu sobie radzić i trenować wszystko z nieświadomymi osobami z otoczenia i tak dla przykładu, tydzień kotwiczenia: chodziłem i kotwiczyłem, sprawdzałem, odkotwiczałem, albo robienie raportu z każdym, czy też (wkurwiające) obalanie przekonań metamodelem itd. Wszystko sam musiałem robić i myślę, że jestem żywym przykładem, że indywidualnie można się tego nauczyć Smile

Co innego, jak wybywałem na szkolenie, gdzie mogłem zapytać się trenera co można zrobić lepiej, co poprawić- wtedy masz profesjonalny feedback i nie musisz sprawdzać wszystkiego samemu, tylko dostajesz gotowe- jest o wiele lepiej i skuteczniej. Na szkoleniach masz ćwiczenia, tak aby od razu twoje ciało po teorii zapamiętało somatycznie o co w tym chodzi, byś nabrał podstawy umiejętności, by potem je kształcić indywidualnie- TO JEST TO, TO JEST WŁAŚNIE TO, że na szkoleniu uczysz się o wiele szybciej i efektywniej, nabywając umiejętności.

Dlatego serdecznie polecam każdemu, kto chce oczywiście iść w tym kierunku, aby przestać kurwa kupować sobie bluzeczki, tylko zainwestować w materiału, z których możesz się czegoś nauczyć, albo jechać na szkolenie i wydać te 2tys za trzy dni, ale zobaczyć coś niesamowitego...............

Pozdrawiam

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Ja powiem tak. U mnie zaczeło się tak naprawde od tego że pisałem z kumplem na gg o moim niepowodzeniu z kobietą. On wiedział że robię wiele głupst w stulu bycie zbyt miłym, pokazywanie że jestem desperatem, i uważałem dziewczyny za wyjątkowe mając przy tym samemu niską samoocenę. Wiele razy go nie słuchałem ale dzisiaj wiem że miał w sumie rację. Może nie potrafił mi to dobrze przekazać i dlatego czyłem długo opór do tego co mi mówił.

Pamiętam gdy zaproponował mi wyjście na miasto i otworzenie się na ludzi, uśmiechanie się do kobiet mówić im cześć. Wtedy się to zaczeło. Wtedy powiedział mi też że przechodzi samemu Demonic Confidence i wysłał mi go. Zaczełem się interesować tym wszystkim. Póżniej czytałem więcej książek a ostatnio wałkowałem książkę Tomasza Marca. Wiele nowych rzeczy się dowiedziałem.

Powiem dodatkowo to że to jest długi proces, i myślę że czytanie wielu książek na ten temat jest przydatny ponieważ poznaje się kilka różnych teorii ale ogólnie po czasie układanka skupia się w całość i przychodzą najważniejsze wnioski.

Najbardziej pomaga mi właśnie udzielanie się na forach, to najskuteczniejsza metoda nauki jeżeli chodzi o teorię według mnie ponieważ rozmawia się z osobami które znają się na rzeczy i są w temacie.

P.s. Właśnie zamawiam książkę "Gra" o której już druga osoba wspomina jak widzę Wink

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

to jak uczyć się jezdzic autem na rowerze

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Dlaczego tak wnioskujesz? nie rozumiem ?

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"