Witajcie .
Odrazu powiem ze jestem troche zawiedziony i poraz pierwszy mnie to spotkalo/..
Mianowicie , wyrwalem laske , byla ona mna oczarowana , latala za mna . Robila co zechce , na moj widok jej sie oczy szklily.
Sama nawet pisala , ciagla rozmowe itp .
Mielismy razem isc na wesele byla za tym zeby isc , nawet mielsimy isc na wpsolne zakupy piszac mi jak mam sie ubrac zeby pasowal do niej i zeby jak bedziemy razem wstydu jej nie przyniosl .
szczerze myslalem ze pojdzie a nagle po tych 3 tygodniach kiedy sie nie widzielsmy odmowila ;(
Dzwoniac do niej , rozmowa sie troche nie kleila , malo entuzjazmu nadodatek , pierwsza ja skonczyla ze niby ktos ja wola.
KIedy zaproponowalem spotkanie odmowila mowiac ze jedzie niedlugo na wakacje i nie przyjedzie do tej miejscowosci co sie spotykalismy.
KOpletnie jestem w szoku , laska robila wszytko , byla mega zainteresowana , sama sie prosila o mnie a teraz po 3 tygodniach rozlaki , taka zmiana czy to mozliwe??
Co o tym sadzicie zapraszam do dyskusji..
Bo sie troche tym wkur.... i nie moge pojac dlaczego tak ....
Zapraszam do dyskusji moze mnie olsnicie .
Moze ja glupio zaslepiony bylem w jakis glupi schemat..
a ty co robiłeś, ona się interesowała, latała za tobą, a ty??
Bo jeśli ją olewałeś, zlewałeś i trzymałeś cały czas na dystans to laska po prostu odpuściła sobie. Jednak jak były zachowane proporcje, raz pokaże że lubią z nią przebywać, lubię się z nią całować, lubię nasze wspólne wypady a potem lekka zlewka to może chcę cię nakręcić. Widzisz już zaczynasz myśleć o co jej be, więc jej broń działa. Opisz konkretniej sytuacje.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Juz przyjacielu mowie.
Nie olewalem , raz jedynie na sms nie odpisalem bo braklo mi czasu bo sie szykowalem za granice . KIedy to gadalismy w co mam sie ubrac na wesele.
POtem ona zrobila identycznie kiedy to ja napisalem.
A tak to nigdy nie olewalem , wyroslem z gierek i stalem sie spojny z samym soba.
Na dystans oo nie . Mnostwo kina , dazenie do KC i sexu a ona caly czas opor , a krecic tylkiem , ubierac sie i malowac tak jak lubie i kusic to co chwile .Podteksty sexualne rowniez nie schodzily jej z ust.
Oczywiscie nie jak napalony piesek czy desperat .
Stanowczo nie desperacko probowalem wziac to co mi sie nalezy .
Przyznaje sie troche naduzylem sms raz czy 2 razy na tydzien wpadalem w nie i pislem po kilka , czy przesadzilem hmm mysle ze nie tak bardzo ale moglo miec to niewielki wplyw.
NIe stosowalem tez tego ze ma byc po mojemu nonstop jak jakis tyran .
Wiec dawalem jej czasem decydowac o spotkaniu kiedy ma czas to sie spotkamy caly czas zdecydowanie , ceniac sobie swoj czas ..
Hmmm krotko streszcze jeszcze , 1 spotkanie ubrala sie w spodniczke , mnostwo kina wziolem ja na bilarda wtedy.
Tylekiem krecila przedemna wypinala sie ,sam bracie wiesz jak .Albo przedemna dotykajac tylkiem spodni .
PRobowalem kc na rozne sposoby.
Delikatnie , gwaltownie , zdecydowanie , z zaskoczenia ,
ona usmiech i nieee.
2 Historia pojechalem do jej miasta z nia na impreze , ubrala sukienke , wystrojona itp.
Znow proby i znow nic dodala zebym tak nie naciskal.
ODpuscilem wtedy na jakis czas.
Niedostepnosc i dystans .
Wkurwila mnie czyms bo sobie za duzo pozwalaa to ja olalem i poszedlem sobie na bok .
PRzepraszala mnei chyba z 6 razy.
POtem poszlismy razem spac , bo bylismy na domowce u jej kolezanki jej towarzystwo znajomi.
Wczesniej rozebrala mi koszulke , na imprezie , a potem jak poszlismy spac to ja ubrala zdejmujac sukienke .
Spodnie probowala mi sciagnac , zdejmujac pasek ale po czasie zrezygnowala .
MOwie bedzie okazja na FC , ale chu... bo nic z tego .
Kc brak i caly czas yyyyy , niee,
No i 3 spotkanie nie dazylem do kc bo ze naciskam to ok , kupilem jej kaidanki , bo urodziny miala niedawno .
ONa kompletny szok , i oczka oh i ah .W zamian zabrala mnie na lody caly dzien mi zorganizowala bardzo duzo inwestowala ,
POtem pisala do mnie ja odpisalem paere i koniec .
Chciala przefarbowac wlosy na blad bo mowilem ze mam slabosc do blondynek , malowala oczy tak jak lubilem no mega inwestycja .Robila co chcialem.
POtem wyjechalem za granice , zero kontkatu moze jeden sms teraz wrocilem dzwonie a tu , obnizone wszytko i odzucila propozycje ze nie pojdzie ..( powiedzialem spoko pojde z Monika).
Tak miej wiecej przyjacielu by to wygladalo .
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Dlaczego nie widzieliście się 3 tygodnie? Utrzymywaliście ze sobą kontakt w tym czasie? W jaki sposób? Jak to przebiegało? Jak intensywnie?
Cóż, byliście na początkowym etapie znajomości. Udało Ci się wzbudzić w niej emocje. Niestety mają one to do siebie, że tak szybko jak się pojawiają, mogą też zniknąć.
Dlaczego? Nie dojdziesz. Może pojawił się inny koleś? Może znowu zaczęła myśleć o byłym chłopaku? Może zwyczajnie w jej życiu działo się w tym okresie tyle ciekawych rzeczy, że zapomniała o Tobie, a wcześniej byłeś jedynie wypełniaczem jej nudnego życia?
Teraz to bez znaczenia. Wyciągnij wnioski i napieraj dalej.
Dlaczego nie widzieliście się 3 tygodnie?
Wyjechalem do pracy za granice
Utrzymywaliście ze sobą kontakt w tym czasie?
NIe bylo jak rozmawiac nei moglem a sms drogie , a piszac jej nie wdala sie ze mna w jakas wieksza rozmowe , poprostu nie odpisala na kolejne
W jaki sposób? Jak to przebiegało? Jak intensywnie?
slabo calkowicie slabo ...
Może pojawił się inny koleś?
Byc moze nie wykluczam tej opcji , chodz testowala mnie kilkakrotnie innymi kolesiami
Może znowu zaczęła myśleć o byłym chłopaku?
na to nic nie poradze , moze tez tak byc
Może zwyczajnie w jej życiu działo się w tym okresie tyle ciekawych rzeczy, że zapomniała o Tobie, a wcześniej byłeś jedynie wypełniaczem jej nudnego życia?
Zebys wiedzial , duzo imprezuje , chodz mowilem ze tego nie lubie ,. Dla mnie zmiejszyla wypady ale teraz znowu impreza jedna za druga jest to meczace.
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Jak widać możliwe... Jesteś młody, wnioskuję, że ona też. W tym wieku dziewczyny mają równo najebane we łbie, raz lof forevah drugi raz taka sytuacja.
Odpuść sobie, ona przestaje dla Ciebie istnieć.
Nie szanuje Cię, nie szanuje twoich planów nie zasługuje na kontakt z Tobą. Przestań się tak wkręcać - latała za Tobą ale już nie lata, takie są fakty. Smutne ale prawdziwe.
Zjebałeś gdzieś po całości(albo laska jest nienormalna), gdyby laska była Tobą prawdziwie zainteresowana uwierz, że żadne 3 tygodnie by jej nie zmieniły.
Zajmij się sobą chłopie, zaproś jakąś fajną miłą koleżankę z którą się zajebiście wybawisz na tym weselu
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
szybko rezygnowac hmmm .
ja 20 ona 18 tak dla jasnosci:)
Hhe wiem wiem zgadza sie raz tak raz tak .
Jedyne co zjebalem to wyjazd na 3 tygodnie , takto bylo ksiazkowo tak to ujme..
Aaa wlasnie musze hobby znalesc bo ostatnio przez ciagla prace zapomnialem o nim ;/
MYslalem o plywaniu:)
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Miałem podobnie kiedyś: okazało się, że panna, która mnie potraktowała bardzo podobnie była w kilkuletnim związku, oczywiście to przede mną ukrywała - więc to w jakiej życiowej sytuacji znajduje się kobieta ma wpływ na jej zachowanie.
2 możliwość jaką widzę jest taka, że emocje z niej opadły, nie wiem o czym tam z nią pisałeś czy rozmawiałeś - lecz mimo wszystko będę uważał, że przez telefon czy internet nie wywoła się w kobiecie tak pozytywnych wibracji jak podczas normalnego spotkania, zwłaszcza jeśli jest mowa o początkowej fazie znajomości.
no zgaadza sie opadly ..
Ale przez 3 tygodnie , to co czlowiek bedzie z laska pojedzie na miesiac i bye bye ..
Poczatkowa faza , malo kotwiczenia moglo byc ale zainteresowanei bylo na poziomie 110%.
Dlatego sam sie w tym pogubilem , ze spadlo do minimum .
hmmmmm,
znam to chcesz zdobyc kobiete musisz umiec ja stracic ok .
ALe poco rezygnowac jak moze byc to zwykla gra .
A ja w tej grze narazie przegrywam .
Jezeli czlowiek caly czas bedzei rezygnowal z swoich celow i planow to do niczego nie dojdzie w zyciu .
Zgadza sie teelefon interenet nie zastapi tego , ale przeciez zawsze cos wypadnie nikt z nimkim nie widuje sie co tydzien jak w kalendarzu jest zapisane.
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
"Ale przez 3 tygodnie , to co czlowiek bedzie z laska pojedzie na miesiac i bye bye .."
kwestia laski; a biorąc pod uwagę, że ma 18 lat to stabilna emocjonalnie raczej nie jest
"ALe poco rezygnowac jak moze byc to zwykla gra ."
2 opcje zakładając, że to gierka: 1) brniesz w tą gierkę i stajesz się gościem, który daje sobą pomiatać
2) jeśli chcesz opierdalasz za gówniane zachowanie, nic sobie z tego nie robisz i szukasz normalnej panny, która wie że relacje tworzą 2 strony a nie 1
OOO nie poraz 3 pieska z siebie nie zrobie zycie mnie nauczylo .
Szczerze mam wielka ochote ja opierdolic alee.....Niby dlaczego mialbym to robic , nie jest moja kobieta , nie nalezy do mnie wiec moze robic co chce .
Pomysle nad tym .
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
dla mnie to nie ma znaczenia czy ktoś jest moją kobietą czy znajomą, czy z rodziny itd. jednak jeśli ktoś się czegoś najpierw naobiecuje jak polski polityk a później zachowuje się w taki sposób, że nawet nie przeprosi, nie wytłumaczy to no co najmniej zwrócę uwagę, że to było ch.... zachowanie i z takim czymś to u mnie nie ma czego szukać (takie jest moje subiektywne podejście do tego typu niesłowności)
Nie do konca powiedziala t ze sie zastanowi.
Chodz gadala i pisala jak mam sie ubrac , co zalozyc zebysmy razem pasowali do siebie .
Ze pojdziemy na zakupy przed tym i wiele innich na ten temat wiec bylem przekonany ze pojdzie a tu nagle po powrocie ze nie .
Wiec tu przyjacielu masz racje ..
Dodala ze spotkac sie tez nie moze bo w srode jedzie na wakacje do domku z paczka czy cos.
Tylko ze ja chcialem wtorek , ale wielmozna pani specjalnie jechac nie bedzie ale nie powiem bo ma (3h jazdy do domu)..
No coz wybrala paczke i zabawe(impreze) odemnie i od wesela norma , ona to wieczni tylko imprezy .
A plany zyciowe studia i imprezy .
A myslalem ze sie zmienila dla mnie rezygnowala z imprez do czasu .
Coz wyciaglem wnioski z waszych porad i wszyscy macie racje .
Daje sobie 2 osattnie szanse ale w tym czasie bede szukac innej .
Ale nie sztuka jest poderwac sztuka jest utrzymac ja przy sobie.
Dzieki za rady
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
I ja miałem... Moim zdaniem ma nasrane we łbie. Ona potrzebuje wyzwań, non stop. Ciebie nie było, emocje opadły... Jeszcze to kokietowanie (tez to przerabiałem), nie, nie ,nie... A potem jakieś żale, pretensje. Takie bawienie się kogoś kosztem. Twoja ma 18 to jeszcze rozumiem, moja miała 30
.
Zawsze wydaje się każdemu z nas, z osobna, że kobieta, z którą obecnie coś kręcimy, patrzy tak na nas bo jesteśmy wyjątkowi, maluje się, ubiera tylko dla nas bo tylko my możemy w niej wywołać taki stan. A prawda najczęściej bywa zupełnie inna. one miały iluś tam mężczyzn wcześniej i każdy z nich czuł się wyjątkowym przy nich, tym jedynym, najlepszym. A potem jakież było zdziwienie każdego z nich, jak szybko zmieniały faceta. Jak to, przecież tak patrzyła na mnie, takie rzeczy mi mówiła etc. W twoim przypadku MOŻE być tak samo, ona po prostu lubi czuć się potrzebna, szybko się zakochuje. Malowała sie już dla 10 innych facetów przed Tobą..
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
Zgadza sie kolego zgadza:)
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Kolego!
Z Twojego opisu wynika, że widzieliście się 3 (?!) razy.
Na takim etapie jakakolwiek jej deklaracja jest nic nie warta. To co Ci opowiada, że pójdzie z Tobą na ślub, że jej zależy, że chce Ci urodzić trójkę dzieci - TO NIC NIE ZNACZY! Olewaj to, przytakuj i dalej rób swoje.
Ponadto piszesz, że niunia na pierwszym spotkaniu kręci dupcią i kusi, a później mówi nie. To jawna próba manipulacji Tobą za pomocą seksu. Na tym etapie powinna się u Ciebie w głowie uruchomić lampka ostrzegawcza - panienka lubi gierki i gdy facet tańczy tak jak ona mu zakręci dupcią.
I jeszcze jedno - to że dziewczyna się umaluje jak lubisz, albo że mówi, że przefarbuje się na blond, to nie jest ŻADNA inwestycja. To zabawa, w której ona robi to tylko po to, żeby czuć, że na nią lecisz i to ona trzyma ster.
Zgadza sie zbyt malo , lecz mialem ja w garsci , dopki nie wyjazd...
Obawiam sie ze to by moglo sie powtarzac lubi imprezowac a mnie to juz nie kreci .
Wiec mogla by sobie tak latac do mnie potem przerwa imprezy i tak w kolko dopoki nie znalazla by innego .
A manipulowac strasznie to robi , a ja nie mialem kiedy jej upomniec .
Robi jak na poczatku naszej znajomosci .
sprawdza moja pewnosc negujac mnie ,
lekcewazaco odbiera telefon
wiecznie nie ma czasu
udaje co to nie ona .
NA samym poczatku zanim bylo spotkanie bylo identycznie .
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
3 tygodnie to dużo czasu. Ja kiedyś z podobnego powodu muisiałem na 2 miesiące odpuścić spotkania z dziewczyną, ale dużo dzwoniłem i kontakt mieliśmy bardzo dobry. Zdecydowanie mogło już to wszystko minąć. Działaj teraz tak, jakbyś zaczynał prawie od zera i od nowa zbuduj attraction
Rozumiem bardzo ciekawe i zaskakujace .
Ale to co pozniej znowu wyjade i znowu sytuacja sie powtorzy?
Albo bede w szpitalu przez 3 tygodnie i znow bedzie to samo ?
Jak dlugo bedzie potrzebowala dopingu(emocji), zeby wkoncu mogl na niej polegac .
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Sprobuje znow .
2 telefony za jakis czas i umowie spotkanie
Odmowa - sproboje 2 raz
Odmowa - dam se spokuj .
Jesli tak to wszytko dziala .
Hhe na wesele ide z inna : )
Teraz tez spadam sie spotkac z kolezanka
Nie zalamie szkoda zycie i poraz trzeci szkoda moich nerwow bo to i tak nic nie pomaga .
Lecz te inne nie zastapia tej , no glupie to wiem ale ta mnie najbardziej kreci taka uwaga ale staram sie to ogarnac .
A po twojej histori widze ze moja to blachostka i wspolczuje Ci przyjacielu ..
Do Cholery jasnej powiedzcie mi co z tego ze bede miec laske , bede w zwiazku , bede szczesliwy jak i tak za pare lat miesiecy godzin to sie moze rozpasc .
Jest sens szukac woglole i wchodzic w zwiazki relacjie .
A potem zdychac jak stary pies ?
Dzieki za wsparcie , i rady naprawde sa one cenne i na poziome .
aaaa i juz biore sie za czytanie twojego bloga wielkie dzieki wszytkim 
Poparte ogromnym doswiadczeniem i umiejetnosciami
Dzieki wielkie
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Jak dla mnie to chodzi o innego gościa - albo była już wcześniej w zwiaku i Ci o tym nie powiedziała, albo poznała w ciągu tych 3 tygodni kogoś innego i dlatego nie chce z Tobą już iść na to wesele.
Jeśli koniecznie chcesz się dowiedzieć jaki był powód, możesz jeszcze raz się do niej odezwać i zapytać wprost "że jeżeli jest z kimś w związku emocjonalnym, to może Ci o tym powiedzieć wprost a nie bawić się w jakieś gierki"
Być może po tym konwersacja potoczy się dalej, jeśli nie odpuść dziewczynę i poznawaj inne.
Zadzonie w czwartek bo w srode jedzie do domku na wakacje .
Woli wakacje z paczka niz wesele ze mna ok spoko.
Moze i poznala , a moze i byla w zwiazku a ja bylem taka zabawka , zabiciem czasu , a jej zainteresowanie bylo sztuczne byc moze.
Zadzonie i umowie spotkanie jak nie to powiem zeby usunela moj numer, nie lubie jak ktos sie mna bawi i gra w gierki i naara .
CHodz ciezko bedzie mialo mi przejsc przez gardlo lepije teraz niz po polroku zwiazku czy dluzej . Bo bedzie bardziej bolalo .
I co mnie denerwuje w niej wszytko fajnie i super jest , ale ona wiecznie imprezowac , bawic by sie chciala a jej plany zyciowe to szkola , studia (kolejne imprezy) a dalej to sama nie wie .
A ja potrzebuje ogarnietej kobiety , szalonej tak ale nie imprezowiczki 24na dobe.
Tylko mnie zdziwilo ze 3 tygodnie tak mogly wszystko zjebac .
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Jeżeli ona Ci nie odpowiada jako partnerka, to śmiało, dowiaduj się czemu Cię olała, bo pewnie to zakończy waszą znajomość, zwłaszcza, jak jej powiesz, żeby skasowała Twój numer.
Jeżeli natomiast chcesz ją zdobyć, to nie możesz robić wyrzutów, czy tworzyć napiętą sytuację. Jak będziesz do niej dzwonił, po czym sprawisz, że poczuje się źle, to nie będzie chciała z Tobą rozmawiać. Jak chcesz ją zdobyć zadzwoń po jej powrocie z wakacji, gdy ona na nich będzie bawiła się ze znajomymi, wątpliwę, żeby po Twoim telefonie odcięła się na 20 min i pochłonęła rozmową z Tobą - prędzej zakończy ją dość szybko. Nie zakładaj ile telefonów wykonasz z próbą umówienia się, musisz to skalibrować do jej stanu. Zadzwoń i po prostu pogadaj, nie proponuj spotkania. Co kilka dni zadzwoń, pogadaj, opowiedz co u Ciebie (może byłeś na gokarach z jakąś fajną dziewczyną? Byłeś na fajnej domówce? Opowiedz o tym!). Aż dojdzie do tego, że gdy będziesz dzwonił ona będzie rozpromieniona i odbierała go z entuzjazmem mówią: "Czarny22?? Heeej!!!".
Wtedy możesz się spotykać.
To co kolega napisał wyżej, o tych całych gierkach i ukrócaniu znajomości od razu - OK, może w Twoich oczach będziesz twardym alfa, ale NIC Ci to nie da poza: zakończeniem znajomości, bycie dupkiem w jej oczach (no, bo dostałeś kosza i już ją olewasz, jakby Ci zależało na intymnych kontaktach z nią a nie na niej jako osobie). Ty znasz tą dziewczyną - sam podejmij decyzję, czy warto się o nią starać, ale z doświadczenia wiem, że jak ona woli imprezy a Ty jesteś domatorem, to w końcu i tak to się posypie. Miej standardy i wybieraj kobiety Tobie odpowiadające.
No to przyjacielu dales mi teraz do myslenia .
Wypowiedz wyczerpujaca i na duzym poziomie , jestem pelen uznania .
Wygladem i charakterem mi bardzo odpowiada , jedyne co mnie denerwuje to wieczne imprezy .Chodz nie ukrywam ze tez chcialbym zwiedzic i zabawic sie niezle ale tylko we dwoje ..
PAtrz ze zupelnie o tym zapomnialem , brak pasji , kobiet , szalenstwa w moim zyciu nie mam czym jej zainponowac .
Zycie zrobilo sie nudne robota , od czasu pojedynczy wypad z ziomkiem na piwo .
Ale mi teraz oczy otworzyles przyjacielu ...
Tak zrobie bo szkoda tracic znajomosci , poprostu myslalem ze jest to koniec i chcialem nastawic sobie glowe na zerwanie i wykluczenie ja z gry..
Zeby w pozniejszym okresie nie cierpiec jak i rowniez nie stac sie pieskiem , lamiac zasady.
Wiem imprezy i domator to tak jak dwie rozne krete drogi .
Ale odpowiadalo by mi wypady i imprezy z nia od czasu do czasu np w gory , nad morze , takie cos bo wiem ze przy niej i z nia nie nudzilbym sie .
Dziekuje za wyczerpujaca wypowiedz wiele wniosla do mojej sytuacji i glowy pzdr..
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Juz ci mowie troche sie w tym pogubilem .
Tu napalona rozbiera mnie , ja nie protestuje za chwile ona konczy i zaczynam sie do niej dobierac , calowanie po szyji ,pieszczenie po tyleczku , proba zaliczenia kc ,i ciagle nic .
Caly czas wszytko konczylo sie fiaskiem ,
W sumie masz racje bo wkoncu po ktorys probach ,juz odpuscilem , bo caly czas nie nie nie .
A to jest pierwsza tak oporna kobieta , z ktora za cholere sobie poradzic nie moge .
Biore sie za czytanie tej lektury , bo wczesniej problemow nie mialem dlatego i wszsytko szlo tak jak ja chcialem a ta jakas kompletnie nie do ogarniecia .
Moze jeszce za malo wiem ...
Myslalem ze pojdzie ze mna na wesele to bede mial druga probe i zachowam sie inaczej , juz nawet rozgladalem sie za hotelem aa tu taka niespodzianka;/ ...
No moj blad nic sie teraz juz z tym nie zrobi ...
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Czarny22 mialem podobna sytuacje,dziewczyna latala za mna i to ostro jej zalezalo mi wcale nie.Chodzilem z nia tydzien pod koniec pierwszego tygodnia spalem u niej wgl caly dzien zajebiscie,a kolejny taki z dupy miala mieszane dni raz jej zalezalo raz nie ale i tak jej nie zalezalo tak jak na poczatku,tylko troche albo wcale,i wkoncu musialem zerwac i chce do niej wrocic,mam nadzieje ze Tobie tez sie uda i zycze Ci tego bo wiem co to znaczy ;/
Żyj tak byś miał co wspominać!.
Zalezy mi ale nie zrobie z siebie pieska i desperata .
A zmusic jej do niczego nie zmusze ale zastnawia mnie przyczyna .
Gdybym wiedzial to na przyszlosc uniknol bym tego .
Chcialbym sie z nia spotykac i cos ztworzyc , no ale glowa muru nie przebije takie juz jest zycie .
I ty nie lataj za laska miej swoja godnsoc .
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................