Witam,
Zastanawia mnie jak to jest w innych związkach gdy my jako mężczyźni chcemy wyskoczyć sobie z kolega do np klubu żeby się trochę rozerwać i w tym samym czasie potrenować techniki poznawania nowych kobiet,które uczy nas ta strona. Nasza dziewczyna w tym samym momencie np siedzi w domu i uczy się. Ustaliliśmy na samym początku związku o naszych zasadach czyli szczerość,szacunek zaufanie. Zastanawia mnie czy takie wypady do klubu gdy ona ma naukę, a ja mam czas nie będą zmierzać do upadku znajomości gdy jej o niczym nie powiem albo powiem jej o tym dopiero jak zapyta się mnie co robiłem w "tym dniu wtedy i wtedy gdy ja się uczyłam".
Mówi się żeby być tajemniczym i żeby nie mówić wszystkiego dziewczynie od razu bo to wygląda jak spowiedź przed księdzem.
Jak to wygląda u was podczas innego dnia w tygodniu gdy nie widzicie się z dziewczyną w danym dniu?, dzwonicie do niej że idziecie do sklepu po wodę a później do galerii po nowy szalik? czy mówicie o wszystkim dopiero wtedy gdy się sama zapyta co robiliście "wtedy i wtedy"
kolejny który przesiakł stronką...
wyjscie po szalik czy bułki w dzien jest dla mnie czyms innym niz wyjscie wieczorami do klubu, pubu. Rozkmin czy Ty chcialabys aby ona tak robiła? Skoro jestescie szczerzy dla siebie to po co takie fakty ukrywać?
wystarczy napisać smsa ze idziesz z kumplami na piwo, az tak sie pucowac nie musisz ale zawsze zrobisz sobie takie małe 'zaplecze' ... w stylu:
'' przeciez mowilem Ci ze ide na piwo ze znajomymi ''
gdy Ty zaczniesz pogrywać, ona rowniez ... a takto bedziesz niby miał tego haczyka na nią, ze jej wszystko mówisz..
Jeżeli masz pytania - pisz PW
A moim zdaniem to całkowicie zbędne żeby informować pannę, co się robi kiedy ma się wolny wieczór. Głupio bym się czuł gdybym przed każdym wyjściem z kumplem na piwo miał informować dziewczynę, bo i po co? Co ja potrzebuję jej aprobaty żeby móc się spotkać z kumplem? Ofc jeśli laska spytałaby mnie co zamierzam robić dziś wieczorem/co robiłem wczoraj to powiedziałbym prawdę.
''Chcesz wejść do mojego życia? Drzwi otwarte. Chcesz wyjść? Również są otwarte. Tylko mała prośba... nie stój w progu, bo blokujesz przejście innym ''
dobre!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Mój znajomy ze studiów swoją laskę informuje o wszystkim! A jak nie odpisuje jej po 5 minutach to dzwoni do niego i się trzęsie cała z nerwów gdzie on jest

Poszliśmy kiedyś na koncert, zapomniał poinformować jej osobę o tym, że idzie na koncert, ta dzwoni do niego gdzie jest, a ten ją przeprasza za to, że poszedł z nami! chłop się tak przejął, że pobiegł do domu jak najprędzej żeby przeprosić dziewczynę i tyle miał z koncertu.
zadaj sobie jedno pytanie - czy jesteś pewien, tak na 100%, że ta Twoja panienka mówi Tobie prawdę, całą prawdę i tylko prawdę, tak mi dopomóż Bóg... z naciskiem na - dopomóż...
Tak jak z tematu wynika: dziewczyna ma nauke czyli zostaje w domu i się uczy,a ja wiedząc to że napewno się nie będe widział z nią w danym dniu umawiam się z kumplem i ide do klubu gdzie będa dziewczyny na parkiecie, piweczko itp.
Użytkownik sml pisze o tym,że jego kumpel ze studiów zapomniał poinformować swoją dziewczynę ,że idzie z ekipa na koncert a jak zadzwoniła to się tak przestraszył, że zrezygnował z tego koncertu bo prawdopodobnie laska mu robiła jazdy,szantażowała go pewnie ,że odejdzie itp i chciałbym zapobiec takim nieporozumieniom. W moim przypadku jak powiem jej,że byłem parę dni temu w klubie i tańczyłem z jakimiś dziewczynami i od jednej wziąłem sobie numer telefonu to prawdopodobnie będzie tłumić w sobie to co zrobiłem i się zrewanżuje za jakiś czas tym samym albo zrobi coś bardziej odważnego i mi o tym nie powie,a na pewno straci do mnie trochę zaufanie,szacunek i będzie podejrzliwa gdy nie będziemy się widzieć w jakiś dzień...
Dlatego założyłem temat żeby dowiedzieć się czy takie wypady do klubu bez dziewczyny na dłuższą metę okażą się sukcesem czy porażką bo podejrzewam,że w 80% związkach jak mężczyzna chce iść do klubu bez swojej dziewczyny to ta mu na to nie pozwala albo sobie przysięgają że takich wypadów nie będą robić bo zdradą pachnie.
Iść do klubu pobawić się z kumplami, a iść i zbierać numery od lasek to coś zupełnie innego. Szczególnie w oczach twojej dziewczyny. No jakbyś jej takimi tekstami walił to tak jak mówisz, ona raczej nie pozostanie ci dłużna. Jeśli serio chcesz łazić po klubach i flirtować z innymi pannami to jej tego nie mów.
Moralność, sumienie... nie lubię oceniać, każdy ma swoje i basta. Ale zastanawiałeś się po co jesteś z tą laską skoro czujesz taką chęć poznawania innych?
W oczach mojej dziewczyny zresztą pewnie większości dziewczyn facet idący do klubu z kolega czy ze znajomymi budzi podejrzenia... będzie tańczył z kolegą na parkiecie?
Zastanawia mnie co dziewczyna może sobie myśleć gdy facet powie jej,że idzie z kolegą do klubu. Rozumiem,że na parkiet mam prawo sobie pójść potańczyć, a jak jakaś laska będzie prosić mnie do tańca to mam jej odmawiać, a najlepiej to przykleić sobie na czole karteczkę "zajęty"
Numer wziąłem nie w celu jakiś późniejszych spotkań tylko w ramach treningu heh wiem głupota
Ale masz rozkminy... Ja zawsze wychodziłem i partnerki naturalnie się o tym dowiadywały z racji tego, że w ciągu dnia zdarzało nam się do siebie zadzwonić. Byłem w kilku związkach, niektóre kilkuletnie i nigdy nie pozwoliłem sobie zabraniać czegokolwiek. Inaczej, od początku je z tym oswajałem i nie było ŻADNEGO 'ale' gdy dowiadywały się o moich wieczornych planach. W druga stronę też to działało, nie miałem i nie mam nic przeciwko jej spotkaniom z koleżankami.
ps. kumple zawsze dziwili mi się, że nie mam akcji z powodu naszych imprez, a ja tylko patrzyłem z politowaniem jak kombinowali żeby ukryć nasz wypad przez swoimi partnerkami.
ŻENADA!
________________________________________________________________
Każdą kobietę da się poderwać, wystarczy tylko nie trzymać się schematów.
Mowa jest o dyskotece a mam wrażenie,ze większość ma na myśli jakiś pub gdzie siedzi się przy stolikach i pije piwka.
Czy to dobre miejsce na wypad z kumplami będąc w związku z dziewczyną?
Jeśli chodzicie na dyskoteki będąc w związkach to idziecie na parkiet świetnie się bawić czy tylko siedzicie w lożach itp ?
z góry dzięki za odp
Jak byłem z kimś naprawdę blisko, to zawsze mówiłem żeby wiedziała gdzie może sobie wpaść i miło spędzić czas;)