Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy to moje urojenia czy jednak coś jest nie tak..?

16 posts / 0 new
Ostatni
peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 292
Czy to moje urojenia czy jednak coś jest nie tak..?

Jestem z dziewczyną o ciężkim charakterze (sama tak mówi) a ja to potwierdzam w praktyce. By wszystko opisac wam..dnia i nocy by brakło więc przedstawie typowy dzień: Ona wstaje pisze sms-a i tak co jakiś czas wymieniamy się wiadomosciami praktycznie o pierdołach.. Po jej szkole spotykamy się..i tu sie zaczyna : Idac zemna i kolezanka/kolega zawsze z nimi jakos chetnie gada a zemna niezbyt czasem tylko coś rzuci..ja sie nie właczam w gadke bo co mnie interesuje kto z kim w szkole sie pokolicl czy co jej koleznka bedzie robic po szkole.. Ok zostajemy sami..Ona nie pokazuje praktycznie zadnej inicjatywy poki ja nie zancze sie produkowac,a czesto gdy o cos zapytam to mowi " zadajesz glupie pytania, nie wiem, o co ci chodzi" wiec zirytowany pytam o co sie wścieka? a ona ze onic.. i idziemy jakbysmy sie nie znali..juz nie wspomne ze gdy jest sie para dziewczyny zazwyczaj chodza za reke z chlopakiem tu jak ja nie zlapie to nic z tego. Sporadycznie uslysze jakąs " czułość " tego prawie tez wogole nie ma, zazwyczaj.. gdy naprawde ma dobry humor lub gdy troche sie napije..to coś rzuci. Wkurwia się o pierdoly, o cos jak pytam.. Gdy normlanie z nia porozmawialem to mowila zebym na to uwagi nie zwracal, ze tak ma , zebym czasem odpuscil jej. To nie wyglada jak zwiazek tylko jak jakis żart.. Ogólnie wieje chłodem.. przerabiała kolesia ktory ja olewał i ktory za nią biegał.. teraz niby chiala normlanego jak ja.. jeszcze ani razu nie wspomniala ze jak cos to koniec, ja jej raz zagrozilem.. ale w sumie jakos nie wiele to zadziałalo.. Pytanie czemu sie tak zachowuje? Czyzby taka miala nature...? I jak ja mam sie zachować.. bo juz meczy mnie to szczerze.. i chcialbym zeby to normlanie wygladało.

Smerfus
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-20
Punkty pomocy: 31

Z glowki jej wyjedz xd

GrzesznikJa
Portret użytkownika GrzesznikJa
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2013-09-26
Punkty pomocy: 464

My na to mówimy "z dziwki" Laughing out loud

Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Hahahaha pamiętny temat Laughing out loud

swift
Portret użytkownika swift
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-02-07
Punkty pomocy: 31

Dałeś jej sygnał, że Ci to nie pasuje. Powiedziała Ci, że tak ma. Chcesz ją zmieniać? Zmień, ale na inną. Po co się męczyć. Przerabiałem taki temat i żałowałem, że wcześniej tego nie skończyłem. Znajdź sobie taką, która będzie Ci wisiała na ręce jak miś koala na gałęzi Wink

Zef
Portret użytkownika Zef
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2009-02-14
Punkty pomocy: 675

A ty co jamnik że zawsze musisz iść za swą panią i jej grupą na doczepnego? Nie okazuje uczuć których potrzebujesz to olej ją i tyle. A potem albo zacznie je okazywać, albo spełnij swą groźbę, zakończ to i poszukaj kobiety dla której okazywanie uczuć to norma a nie rytuał indian Nawaho.

"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"

"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"

Al Bundy - król;)

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

Poo co się męczyć z taką dziewczyną.. Robi się pogoda za oknem idź na miasto i poznaj jakąś ciekawą dziewczyne. Bo z tego co czytam wnioskuje ,że z tą nie ma sensu. Jak chciałbyś ją zmieniać na prawde długo by Ci to zajęło, szkoda na to czasu.

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Zgadzam się z Zef. Po co tkwić w związku w którym ci tyle rzeczy nie odpowiada? Chyba powinno się wybierać osobę która ci odpowiada, nie mam racji? Ona ci widocznie nie odpowiada. Jesteś z nią z przyzwyczajenia imo.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Laska ma prawo Ci nie odpowiadać, związek ma prawo Ci nie odpowiadać. Nie masz obowiązku trwania w relacji, która kosztuje Cię więcej niż daje. Związek z kobietą ma dopełniać Twoje życie i dodawać mu koloru, a nie powodować kolejne nerwy. Jeśli Ci nie odpowiada, wyjdź z tego. Proste jak drut. Nie masz obowiązku jej akceptować, ani naprawiać.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 292

dzieki za odpowiedzi.. dodam jeszcze jej slowa " na poczatku to tak mam.. musze sie przywyczaic i z biegiem czasu bedzie inaczej".. dodam tez ze jakos w innym swoim zwiazku potrafila okazywac te uczucia.. tyle ze na koncu koles jej powiedzial ze jej nigdy nie kochal i ze byla od jednego..

peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 292

dzieki za odpowiedzi.. dodam jeszcze jej slowa " na poczatku to tak mam.. musze sie przywyczaic i z biegiem czasu bedzie inaczej".. dodam tez ze jakos w innym swoim zwiazku potrafila okazywac te uczucia.. tyle ze na koncu koles jej powiedzial ze jej nigdy nie kochal i ze byla od jednego..

Dexter_85
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: .
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2012-04-15
Punkty pomocy: 105

Chłopie, skoro to jest wasz początek i już jest źle, to co będzie dalej? Mam wrażenie, że jesteś z nią tylko po to żeby z kimś być... Szkoda Twojego czasu, a z czasem będzie Ci to tylko trudniej zrobić. Idąc dalej - jak już się do niej przyzwyczaisz i do tej farsy też, ona zrobi to za Ciebie, a Ty zaczniesz czytać blogi BANE'go o powrotach.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

peerzetraca jak sie spotykasz z 18stką to na co liczysz chopie Smile
jesteś na stronie dwa lata, od kilku tematów wylewasz na nią żale, więc wiesz co masz robić tylko jeszcze do tego nie dojrzałeś Wink

they hate us cause they ain't us

Youseedat
Portret użytkownika Youseedat
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2014-03-27
Punkty pomocy: 96

Miałem kiedyś podobną sytuację do Twojej, nie czułem jakbym był w związku. Jak byliśmy sami to jeszcze w miarę było ok, ale jeśli wychodziliśmy ze znajomymi zachowywała się jakby mnie nie znała. Do tego miałem wrażenie, że cały czas ma okres tj. stroiła fochy zupełnie o nic. Takie zachowanie jest oznaką braku szacunku do Ciebie, nie zależy jej na tyle aby to zmieniać. Moja rada: Poszukaj innej, zdrowej psychicznie dziewczyny, która nie będzie robiła takich akcji. Jestem pewien, że jak się z nią rozstaniesz będziesz sobie pluł w brodę, że to trwało tak długo i marnowałeś swój cenny czas.

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

Zacznij przychodzić do niej zarośnięty, z piwnym wyziewem z paszczy, puszczaj bąki i bekaj przy niej, drap się po tyłku i tego typu świństewka. Jak zapyta czemu to robisz, to odpowiedz, że po prostu tak masz. Niech Ci odpuści, bo przecież się nie zmienisz i chuj.

"Don't trust the smile, trust the actions"