Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy kobiety czasem mówią prawdę?

7 posts / 0 new
Ostatni
Charlie22
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-03
Punkty pomocy: 0
Czy kobiety czasem mówią prawdę?

Blondyna, szczupła, długie nogi, bujne kręcone włosy. Uwielbia Taniec a wieczorami czyta tony książek.
W dzieciństwie troszkę rozpieszczana. Liczne problemy... mieszkanie, studia, praca, zdrowie. Matka psychopatka, Ojciec z ciągnotkami do alkoholu. Zaręczona z facetem który był despotą. Zachowywał się w stosunku do niej apodyktycznie.

Uciekła w moje ramiona. Stworzyłem ogromny kontrast do tego co miała z tamtym facetem. Byłem nieprzewidywalny, pozytywnie ją zaskakiwałem, dawałem jej to czego potrzebowała. Była ze mną szczęśliwa. Wiele jej pomogłem. Musiałem wyjechać za granicę na pół roku... ale utrzymywaliśmy cały czas kontakt.

Po powrocie 2 miesiące było ok, aż zaczęło się psuć. Kilka razy zdarzyło mi się powiedzieć coś czego nie przemyślałem. Kilka dni milczenia, spotkaliśmy się z mojej inicjatywy dałem kwiaty, nie podziałało. Kolejne dni milczenia. Spotkaliśmy się. Oświadczyła, że nie będziemy razem. Powiedziała, że to nie jest związane z ostatnimi wydarzeniami. Po prostu "nie chce mnie tym wszystkim obarczać", że nie zrozumiem. "Nie jest gotowa". "chce się mną cieszyć w PEŁNI a nie tylko chwilami bo ciągłe wracanie do tego bagna(jak nazwała swoje życie)ją niszczy"."Jak można zaczynać coś na takim zakręcie". Wychodząc z samochodu "boje się że mnie znienawidzisz" Tydzień później sms: "płaczę każdego wieczoru, niestety uczucie do Ciebie pozostanie, żałuję że tak musi być."

Milczy już 2 miesiąc...
A ja mam mętlik w głowie. Uderzyłem do innych dziewczyn, ale dręczy mnie to. Może rzeczywiście jest tak jak mówi i powinienem na nią poczekać? Inne imiona jakoś nie potrafią zastąpić tego jednego... było mi z nią dobrze.

Czy jestem zaślepiony a ona ładnie to zakończyła, żeby mieć koło ratunkowe? Czy zdarzają się kobiety z taką psychiką? Odpowiedzialna? Nie chce obarczać mnie problemami?! O co tu chodzi??

pepeers1
Portret użytkownika pepeers1
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-03-25
Punkty pomocy: 625

"Może rzeczywiście jest tak jak mówi i powinienem na nią poczekać? Inne imiona jakoś nie potrafią zastąpić mi tego jednego... było mi z nią dobrze".

Jesteś kolejnym gościem "chorym" na tą jedyną. Jeżeli ona Ci mówi takie rzeczy...:

"Powiedziała, że to nie jest związane z ostatnimi wydarzeniami. Po prostu "nie chce mnie tym wszystkim obarczać", że nie zrozumiem. "Nie jest gotowa". "chce się mną cieszyć w PEŁNI a nie tylko chwilami bo ciągłe wracanie do tego bagna(jak nazwała swoje życie)ją niszczy"."Jak można zaczynać coś na takim zakręcie". Wychodząc z samochodu "boje się że mnie znienawidzisz" Tydzień później sms: "płacze każdego wieczoru, niestety uczucie do Ciebie pozostanie, żałuje że tak musi być."

...to Ty się nie zastanawiaj nad tym, nie myśl, nie lituj się (nie do takiego stopnia), żeby Ci życia nie rozjebało. Jak Ci mówi takie rzeczy to po prostu nie chce z Tobą być lub po prostu ma problem sama ze sobą. A z tego co piszesz, jej rodzina do anielskich nie należy (to jest genetyczne). Ty się teraz zastanawiasz o co chodzi, martwisz się, litujesz i o to jej chodzi... Idź dalej przed siebie, takie problemy to nie są problemy i porzuć wizję tej jedynej...pozdr

Charlie22
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-03
Punkty pomocy: 0

Racja, dzięki, robiłem tak. Napisałem o tym chyba przez te jesienne długie wieczory. Jednak gdzieś to siedzi w umyśle

Kratos
Portret użytkownika Kratos
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 26
Miejscowość: *

Dołączył: 2010-10-10
Punkty pomocy: 263

Bo tylko faceci mają prawo zrywać kontakty. Nie zapominajcie, kobiety nie są ludźmi. Zabawiła się, znudziła, zaczerpnęła świeżego powietrza, jest niedojrzała, ma problemy?! Przecież lewa strona...

Per aspera ad astra

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

przeczytaj baaaaardzo dokładnie i wielokrotnie to, co napisał na tej stronie MrSnoofie...
Jeżeli jeszcze będziesz miał jakiekolwiek wątpliwości to tu wróć. Ale jeżeli dobrze "odrobisz lekcję" z czytania, to wszystko będziesz miał jak na dłoni

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

santinoC
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Częstochowa

Dołączył: 2012-10-31
Punkty pomocy: 23

chciala odmiany, pojawiles sie ty i dales jej to czego chciala i teraz sie znudzila
moim zdaniem jest po prostu niedojrzala
jedno jest pewne, powrot do niej moze byc bardzo trudny
moim zdaniem najlepszym wyjsciem by bylo olanie jej i zabranie sie za inne
jezeli napisales ze milczy 2 miesiace a nie 2 dni to znaczy ze nie jest tak zle i mozesz spokojnie o niej zapomniec
@up lekcja snoofiego pasuje tu idealnie
heh chyba niczego przelomowego nie napisalem

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

Życzę Ci, abyś jak najszybciej POCZUŁ, co to znaczy mieć wyjebane na to, co inni o Tobie myślą i o co im chodzi. Wtedy zachowanie i teksty ex czy kogokolwiek nie będą obchodzić Cie więcej, niż zeszłoroczny śnieg...

"Inne imiona jakoś nie potrafią zastąpić tego jednego..."

A cipki? Spróbuj - Twoje dylematy odnośnie ex powinny szybko zejść na dalszy plan...

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.