Witajcie
Byłem z dziewczyną przez rok, zerwałem ja. Po 3 miesiącach zachciałem powrotu, ona nie chciała od początku do mnie wrócić, lecz po jakimś czasie się udało. Podczas gdy o nią "walczyłem" dostałem niepotwierdzone info, że jebała się z innym, gdy się o to zapytałem, powiedziała że nie, bo się nie jebie na lewo i prawo i że skoro chce ze mną to czemu miałaby robić to z kimś innym (w momencie gdy się pytałem już chciała ze mną). Po półtora miesiąca od tamtej rozmowy potwierdziłem na 100% że się jebali i nadal utrzymują kontakt koleżeński.
Pytanie czy jestem nienormalny przez to, że mi to przeszkadza, że jak o niej pomyślę to od razu wyobrażam sobie jak to robią, i mnie to odpycha gdy ona próbuje się do mnie dobrać?
Planuję zakończyć związek za przede wszystkim kłamstwo i przez właśnie jej przeboje z tym fagasem.
Lub też wylejecie na mnie kubeł zimnej wody i postaram się zmienić błędne myślenie.
Pozdrawiam
Kopłeś ją w tyłek to się dziwisz że znalazła w tamtym czasie innego bolca? Pewnie chciała odreagować, niedojrzałe panny tak czynią.
Jak Cię to męczy to daj sobie z nią spokój i tyle. Co tu rozkiminiać? jakaś zasady każdy powinnien mieć.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Otóż to albo się decydujesz albo odpuszczasz. A czy przypadkiem nie było tak,że zerwałeś z nią,po jakimś czasie doszły do ciebie sygnały,że z kimś spała i włączył ci się syndrom "psa ogrodnika"? Przemyśl sobie to dobrze.
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
dziś przepchałem rurę kretem, wanna jest jak nowa, kolejny najemca (może poprzedni) skorzysta. prace hydrauliczne wykonane przez kogoś, kto zna się na rzeczy są w cenie..
Septo dużo ci płacą za to dorabianie po godzinach jako hydraulik
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
Charlize ja niektóre rury udrażniam dla własnej satysfakcji, niektóre z obywatelskiego obowiązku, nigdy nie chciałem za to pieniędzy
To bardzo szlachetne z twojej strony,gratki z okazji 500 wpisu na forum
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
To co z kim kiedyś robiła nie powinno Cie wogóle interesować. Jej przeszłość - jej sprawa, tym bardziej że nic złego dziewczyna nie zrobiła.
There are two kinds of people in this world – those what like me, and those that can go to hell.
Kończ waść wstydu oszczędź. Z tego "związku" już nic innego nie będzie jak tylko żale, podejrzenia i wracanie do tego co było. Jak kończysz związek to kończysz.
tak sobie poczytalem, progresywny, co tam tworzyłeś in the past.... i sobie myslę... a czego Ty, chłopie, chcesz tak naprawdę?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Świętego spokoju najlepiej. Nieważne już
stary rozjebałeś mnie tą wypowiedzią aż wszedłem zboczyć ile masz lat...
"Świętego spokoju najlepiej. Nieważne już" - to po co zakładasz tematy i ludziom dupę zawracasz?
Regres dupy nie zawracaj bo straciłem na ciebie 3 minuty życia
Dam Ci do myślenia
Ciekawe jakie pozycje lubi ta twoja piczka... może na czworaka?
dwa razy do tej samej rzeki sie nie wchodzi, a mysl o tym ze ona sie jebała z innym -nie zapomnisz tego napewno i zawsze bedzie ci to w głowie siedziało , mozesz złapac ja za reke? mówisz jej miłe słowa? mysle ze nie i juz jej nie powiesz , byliscie w zwiazku i w miedzyczasie wpierdzielił si ktos inny , nie ma szans zeby to odbudowac i zapomniec, mozesz sie oszukiwac ze zapomniesz ale napewno nie , wiem to bo miałem identyczna sytuacje
lukasz32lt
No proszę proszę! 'Progresywny' wrócił. Jeszcze niedawno zakładał temat o tym, że chce wrócić do byłeś i że jedyną rzeczą, jaką pragnie to ona. A teraz już wątpliwości... Że tak zacytuję Guesta z tamtego tematu: 'nie ma nic gorszego niż facet, który nie wie, czego chce!'