hey.krótkie pyt i szybki opis syt.
dziewczyna lat 20,znajomosc pół roku,kilka spotkan,oczywiscie błedy z mojej str,zapewne rama kolegi/przyjaciela ale była zainteresowana napewno wczesniej,robiłem p&p i nawet wychodziło i to ja trzymało.
I tu pytanie,poniewaz ostatnio byłem nawalony i w sumie nie widziałem sie z nia od 1,5 mies bo pojechała na wakacje do babci a wczesniej mi pisała ze jak wroci to mamy sie spotkac i ze troche sie steskniła tylko ze ja jak juz wspomniałem byłem nawalony i jej pojechałem smsami cos w stylu ze ja sie nie steskniłem a potem ze moze kiedy indziej sie spotkamy bo teraz to nie dobry pomysł i ze niema juz sensu.Ona wtedy -jak chcesz... To było jakies 10 dni temu i od tamtej pory cisza z jej strony,oczywiscie napisałem jej po 2 dniach ze to było przez przypadeki ze nie tak to miało zabrzmiec i takie tam ale na to juz nie odp i tak do dzis cisza,wiec tu jest pytanie czy jest sens napisac do niej cos w stylu: widze ze dalej cie trzyma,ale spoko twoja wola .miło ze Cie poznałem,czy moze sobie darowac? moze juz ma wyjebe na mnie i piernik wie co jeszcze bo i tak nie mam pewnosci czy odp wiec sie wole zapytac..

"widze ze dalej cie trzyma,ale spoko twoja wola .miło ze Cie poznałem"
Jeżeli napiszesz takiego sms to jesteś frajer
Zadzwoń normalnie, spotkaj się i wyjaśnij co i jak. Ale co jej powiesz na tym hipotetycznym spotkaniu to już sam wymyśl...
Dzwoń, umów się. Wykorzystaj to, że się stęsknila i że minęło troche czasu, aby mocniej podkręcić seksualność, przez dotyk, ciekawsze tematy (if you know what i mean..). Wygląda na to, że jej się podobasz, ale duma nie pozwala jej odpisać, więc bawi się w taką grę, co ty niepotrzebnie interpretujesz jako game-over.
Pewność siebie da Ci sukces. Pewność siebie i pokora da Ci nie tylko sukces, ale nieustający rozwój.
ok ale z przyczyn losowych zadzwonienie nie wchodzi w gre i tu mowie powaznie,do tego jest prawdopodobienstwo ze nie odbierze a tak bynajmiej przeczyta...no ok takiego smsa moze nie ale jak juz tylko to zostało to co takiego napisac? no chyba ze poczekac jeszcze troche ok 1,5 tyg az bede mogł zadzwonic i w tym czasie moze sama sie odezwie a wtedy to juz z gorki,ale znowu nic nie robiac moze wogole miec wyjebe na mnie o ile juz jej nie ma wiec?
POZDRO
"to co takiego napisac?"
Nic, kurwa, nie pisać, to już było wcześniej powiedziane więc po co do tego wracasz?
Zadzwoń raz, drugi i trzeci. Oczywiście w odstępach czasu nie mniejszych niz doba.
Jeżeli nie odbierze ani jednego z trzech telefonów to czekaj na jej ruch. W tym czasie znajdź sobie jakieś zajęcie, koleżankę itp.
czyli mowisz ze zadzwonic dopiero za 1,5 tyg? przeciez napisałem ze zadzwonienie nie wchodzi w gre...wiec smiem twierdzic ze nic do tego czasu nie robic tak?
POZDRO
Jakie są przyczyny losowe tego, że nie można zadzwonić? Poza tym bynajmniej to nie to samo co przynajmniej.
Jakbyś napisał jej tego smsa, to byś dopieprzył do pieca. Zresztą widać, że to Ciebie trzyma jeszcze, a nie ją. Raz już próbowałeś odkręcać sytuację, co było głupie, a teraz ten drugi raz to po prostu sobie odpuść, bo i tak już w tej sytuacji nie wyjdziesz na plus, gdyż po prostu to, co tam jej pisałeś i to po pijaku, to było słabe. Widać, że to Ciebie właśnie strasznie ruszyło, niby poza na cwaniaka, który ma wyjebane, a później czym prędzej odkręcanie wszystkiego i tłumaczenie się. Ona zauważyła, że miałeś poczucie winy. Ogólnie widać, że wtopiłeś już w tej sprawie, bo wkręciłeś się w nią i brakuje Ci racjonalnego podejścia. Generalnie to alkohol też jest złym doradcą, więc lepiej unikać pisania smsków po spożyciu, szczególnie nadmiernym.
Bardzo możliwe, że ona ma wyjebkę, bo zamiast kuć żelazo, póki gorące, to Ty sobie strzelasz w kolano, więc bardzo możliwe, że już ona nie ma ciśnienia, jeśli w ogóle miała, a Ty przespałeś swoje 5 minut. Takie jest moje zdanie. Poza tym pokazałeś się z bardzo słabej strony tymi smsami pod wpływem alko i atrakcyjność mocno w dół poleciała, bo pokazałeś się jako facet mało męski i niestabilny emocjonalnie, rzucający fochami na prawo i lewo.
"Don't trust the smile, trust the actions"
czyli dac sobie spokoj tak? no luzik,da sie zrobic;)
POZDRO
Co by się wydarzyło jakbyś zadzwonił do niej teraz?
Pewność siebie da Ci sukces. Pewność siebie i pokora da Ci nie tylko sukces, ale nieustający rozwój.
Jak można nie móc zadzwonić? Nie masz kasiory na koncie czy po prostu strach bierze górę? Jak chcesz stary pomocy to musisz być z nami szczery i klarowny.
no własnie nie mam kasiory obecnie na koncie,wiec w gre wchodzi tylko napisanie sms... wiec sie pytam jak tak to co? bo jak nie to pozostanie czekanie do momentu az doładuje,chociaz nie wiem czy i tak odbierze i czy wogole by odpisała,bo teraz to m moze miec rzeczywiscie wyjebe i juz.
POZDRO
A może byś się najzwyczajniej w świecie przyznał, że zachowałeś się jak skończony idiota?
Dlaczego za wszelką cenę szukać usprawiedliwienia swojego zachowania? Zjebałeś to się do tego przyznaj, miej jaja.
"Słuchaj Marta/Kasia/Magda zajmę Ci 3 minuty Twojego czasu, wyjdź na chwilę przed dom..."Zachowałem się jak kompletny idiota, nie myślę tak jak pisałem w smsach, nie wiem dlaczego tak napisałem, nie chcę usprawiedliwiać się tym, że byłem pod wpływem alkoholu bo to żadna wymówka. Zachowałem się jak dupek i chciałem Cię przeprosić za swoje zachowanie, nie chciałem sprawić Ci przykrości"
Dziękujesz za czas mówisz, że jeżeli będzie miała ochotę się z Tobą kiedyś jeszcze spotkać aby się do Ciebie odezwała życzysz miłego dnia i idziesz w swoją stronę.
Póki co próbujesz zrzucić winę na kogoś innego.. i po chuj? Ty zjebałeś? Ty przyjmij tego konsekwencje. Pamiętaj, że kobieta to TEŻ człowiek (sick!), też ma swoje uczucia, też potrzebuje szacunku i zrozumienia.
Dużo osób zakłada tematy "jak to ona mnie skrzywdziła, testowała, obraziła, zlekceważyła". A nie widzicie nic prócz czubka swojego własnego nosa. Zachowujecie się jak buraki, nie alpha, nie uwodziciel - zwykły burak.
To nie jest NIEMĘSKIE aby przyznać się do błędu przez kobietą, to nie jest niemęskie aby pokazać, że też się stęskniłeś za nią... kurwa? Po co sobie to wszystko utrudniacie?
Bądźcie bardziej ludzcy.
Tęsknicie za kimś? Zadzwońcie
Chcecie się spotkać? Zaproście
Masz pytanie? Zadaj je
Kochasz kogoś? Okaż to...
Męczcie się dalej, grajcie alpha sralpha i innych. Szczęścia życzę.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
On w tych smsach tak na dobrą sprawę jej nie obraził, bo napisał tylko że się nie stęsknił i że tymczasowo nie ma ochoty się z nią spotkać. Zatem nie ma za co przepraszać. Panna się ujęła honorem i robienie z siebie ofiary i błaganie o litość to moim zdaniem zły wybór. A co gorsza, on już tego próbował i nie dało rezultatów.
Gdyby odwalił jej jakiś numer wśród znajomych, zwyzywał, to OK, przeprosić? czemu nie. ...ale nie w obecnej sytuacji.
Do autora: jak ją wyciągniesz z domu, to dobrze by było pokazać, że jest inaczej, niż pisałeś w SMS-ach, że jednak trochę Ci zależy. Najlepiej jak zrobisz to niewerbalnie. Spędzicie cudowny wieczór, jakaś drobna, ale przyjemna i nienatarczywa eskalacja...
(przytulenie, złapanie za rękę - w zależności od sytuacji i emocji).
Co w tym najtrudniejszego? Chyba wyciągnięcie jej z domu, skoro obecnie nie odpisuje. Musisz znaleźć jakiś niebanalny sposób. SMSy w tym przypadku na pewno odpadają oraz samo zadzwonienie i zapytanie wprost czy może wyjść - również.
Kolesiowi zależy na dziewczynie, dziewczyna według niego dawała mu sygnały, że jej też zależy na dalszym rozwoju tej znajomości.
On przestał być sobą, zaczął grać kogoś jakiegoś "alpha" czy cholera wie co.
Po co ta sztuczność?
Dlaczego ma nie przeprosić za swoje głupie zachowanie? Skoro czuje, że chce się spotkać, skoro ona mu napisała, że koniecznie muszą się spotkać bo się stęskniła? Oboje chcą w tym samym kierunku iść.. on zjebał, on powinien przeprosić i wyciągnąć rękę najpierw.
I według mnie, jest za co przepraszać.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
moim zdaniem takze powinnien przeprosic
i nie przez sms , zadzownic umówić się pogadac
Nie masz nic na koncie ? Pożycz telefon od kogos i zadzwon do niej . Skoro dziewczyna mówiła że sie stęskniła to mogły ją urazić w pewien sposób te esemesy . Myślę że jest sens spróbować 
Życie jest zbyt krótkie więc nie traćmy go na kiepski seks, nieszczęśliwe związki i wszystkie gówniane znajomości