Witam,wszystkich jestem tu nowy,nie znalazłem podobnego tematu.Jeśli jest taki to przepraszam bardzo.
Poznałem jakiś czas temu dziewczynę,ma ona 18 lat.Na początku mi powiedziała,że nie szuka chłopaka.Ale jak dla mnie wygląda jak by dawała mi sygnały.Dlatego pytam tutaj o rady czy dobrze myślę.
Do pierwszego spotkania ja pisałem pierwszy.Ale teraz jak już się widzieliśmy 3 razy to prawię zawsze ona pierwsza napisze,nawet jak wstaje do szkoły o 6 to czasami mam od niej wiadomość.
I na tych spotkaniach,łapała mnie za bark i coś mówiła,potem się zdarzyło jak się śmialiśmy to złapała mnie pod pachę.A ostatnio siedzieliśmy na schodach,i chyba nie kontrolowała tego bo oparła głowę o moją rękę,ale się chyba speszyła bo po chwili położyła głowę na kolana swoje. ostatnio zdarzyło się,że chwilę patrzeliśmy się w oczy aż mi się tak dziwnie zrobiło.Ma do mnie bardzo duże zaufanie,bo mówi mi o wszystkim.I mówiła też ,że jestem jej najlepszym kolegą.I że pierwszy raz jest tak miła dla kolegi,bo zazwyczaj dla kolegów nie jest miła.I mówiła,że jak byśmy byli razem to przestali byśmy się dogadywać jak teraz.I dzisiaj mi napisała,że już się stęskniła za mną.
Ja robię tak,że nie pokazuje jej że jestem nią zainteresowany.Też jestem tajemniczy.I jak na razie te trzy spotkania ja zaproponowałem.I nie wiem czy jeszcze proponować spotkanie np: jedno i potem czekać czy ona zaproponuje spotkanie.
Też ostatnio mi pisała,że bardzo jej się podoba jej kolega.Oczywiście nie pokazałem,że jestem zazdrosny.Po kilku dniach powiedziała że ją odpycha jego charakter.Jak na wasze oko wygląda ta sytuacja?.Dobrze robię jak do tej pory?.Czy jeszcze coś wprowadzić?.Fajnie jak by ktoś doradził bym był bardzo wdzięczny.Dziękuje z góry.Pozdrawiam
"Ja robię tak,że nie pokazuje jej że jestem nią zainteresowany.Też jestem tajemniczy.I jak na razie te trzy spotkania ja zaproponowałem."
Noooooo staaaary.... Faktycznie ni chu-chu nie okazujesz zainteresowania! I tajemniczy jak szpieg z krainy Deszczowców!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
a działa? eeeeee.... A mysio-pysio nieprzygotowany na zmiane frontu... I czuję, ze nie wypyka
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Faktycznie nie było jeszcze nigdy takiego tematu. Poza tym co powiedział kinol w okularach dadam, ze sformułowanie "teraz jestem tajemniczy" brzmi jak raport z Westerplatte albo oblężonej Warszawy - się kurwa bronim ale pomysłu i środków to ledwochno.. Pomyśl co chcesz od panny i uderz o to..w odróżnieniu od przywolanych bohaterów nie grozi Ci śmierć..
Dziękuje wam bardzo za rady.Aczkolwiek jedno mnie męczy i nie wiem czy dobrze czy nie,wyjaśniam.Z tego co wiem,to kobiety lubią wyzwanie by zdobyć faceta,i że wtedy nie zostawią tak faceta bo wiedzą,że zdobyły go ciężko,może się mylę to proszę napisać
.No bo jak już ten język wepchnę to w tym momencie wystawie wszystkie karty,no i będę musiał powiedzieć czemu ją pocałowałem.Jeśli źle myślę to możecie wyjaśnić,hejty też mogą być dadzą mi kopa tylko
.Dodam,że przed chwilą mi napisała czy mam jakiegoś fajnego kolegę dla niej,bo jednak nie chce zostać starą panną.I ja to odebrałem za bardzo mocno znak,że jest zainteresowana mną.Jak myślicie dobrze myślę czy się jednak mylę?.Bo jeśli tak jest to na następnym spotkaniu nie tracę go na gadkę koleżeńską tylko przyciskam do muru i działam 
Dawno nie widziałem takiego miłego gościa jak Ty
dlaczego? bo ogólnie być miłym, może i nie ma w tym nic złego, ale być miłym żeby tylko nikomu się nie narazić to już błąd, za co przepraszasz każda sytuacja jest inna więc i każdy temat będzie inny, nie masz za co przepraszać, ale z grzeczność przepraszasz być może nie jesteś pewien siebie, a taka wersja bycia miłym nie jest atrakcyjna dla kobiet, podejrzewam że to twój największy problem. Jak na mój gust to już zostales przyjaciółką czemu nie odwajemniales dotyku, speszyla się bo zapewne Ty się speszyles, mówi Ci o wszystkim bo stwierdziła że fajny z Ciebie chłopak ale już wie że nie jesteś materiałem na na chłopaka ale jesteś na tyle fajny że warto z tobą być w kontakcie, brak ci pewności siebie skoro patrząc w oczy kobiecie robi Ci się dziwnie. Co do niepokazywania zainteresowania to chyba źle to rozumiesz musisz kobiecie pokazać że jesteś nią zainteresowany i że kolezenstwo nie wchodzi w grę, zgodze się z tym że nie można zrobić tego bezpośrednio ale można to zrobić poprzez flirt i kwalifikację one nie są głupie skapna się po jakimś czasie do czego dozysz( najgorsza metoda podrywu, zostanę jej kolega wejdę w jej łaski a może później coś wyniknie, otóż nic nie wyniknie). Więc sporo zrobiłeś źle i wiem byłem szorstki i nie mam zamiaru przepraszać
bo niektórzy muszą czasem dostać niezłego kopniaka żeby coś zmienić w swoim życiu a Ty chyba chcesz skoro tu się znalazles ?
Anani: Bo ja ogólnie jestem miłych gościem,tak zostałem wychowany.Ale potrafię też być chamski i wredny
.Kurde no zgadza się to co napisałeś,że nie jestem materiałem na chłopaka.Doszło do takiej rozmowy więc spytałem i powiedziała że "nie".A po chwili napisała "Co mam Ci powiedzieć że jesteś?,że mi się podobasz?,bardzo?,że myślę o tobie czasem?,coraz częściej?".Więc chyba już po wszystkim tak myślę,że jedynie zostanę jej kolegą,a nie chłopakiem.Więc teraz nawet nie wiem czy jest sens w ogóle tego robić co pisaliście,bo i tak chyba nic to nie zmieni.No chyba,że się mylę i jak to powiedziała to pomyślała sobie "chłopie jesteś materiałem na chłopaka".Jak to na wasze oko wygląda?.Nie ma szans że z kolegi dojdzie do czegoś więcej?.Zawsze miałem tak jak pisaliście,ale speszyło mnie to jak powiedziała "nie szukam chłopaka",i jakoś to mnie hamowało.
.Dlatego hejty dadzą mi tego kopniaka,i na razie dajecie mi go,dziękuje 
Ps: oczywiście wszedłem tutaj by dostać ostrego kopniaka,bardzo mi się przyda
Nie no kumam,ale ona jest bardzo skomplikowana,ciężko ogarnąć jej język.No dobra będę robił swoje dalej
.Akurat z tym materiałem było tak,że napisała coś tam z kolegą,to ja w żarcie napisałem z tym materiałem i tyle
.Nie zrobiłem nic o tamtej pory,aczkolwiek jak pisałem i się zgadzaliście z tym czekam aż ona tym razem zaproponuje spotkanie,jak zaproponuje to będę działał tak jak pisaliście
.Nie no kolego nie strach czytać
.