XXX sprawa już niaktualna, zakończyłem tę znajomośc przynajmniej na dziś, okazało się że jednak za wolno reagowałem i wiele błędów popełniałem
słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo słowo
Mnie osobiście nie wydaje się, aby cokolwiek z tego wyszło, tym bardziej, że sam nie wiesz co Ty w ogóle robisz. Spotykasz się z nią co 2gi dzień, na godzinkę byle się z nią zobaczyć, lecz nie dajesz jej żadnych sygnałów. Pisanie smsów z dziewczyną to dla Ciebie już zobowiązująca sprawa, a kiedy nie odpisuje Ci przez 2h już panikujesz i masz zamiar się jej pytać co się stało...Znając życie przez te 2-3 lata nie wyrywałeś żadnej innej dupy tylko po cichu marzysz, że uda Ci się ukąsić tą fruźke. Ja na Twoim miejscu teraz zająłbym się czymś innym, skoro jesteś w 3 liceum to za pewne masz niedługo maturę także powtórz sobie materiał i wyluzuj bo pierdolca dostaniesz. I zacznij zauważać inne laski bo jest ich mnóstwo...
po pierwsze nie pytaj co się stało. Nie wypisuj do niej smsków na zasadzie - "jak to odebrałaś" - bo to pachnie chęcią dostosowania się a jest to pierwszy syndrom desperacji. One to czują, razi je też brak zdecydowania. Zabierałeś się jak do jeża, ale wyciągnąłeś poprawne wnioski.
Czytaj tutaj dalej, analizuj i zmieniaj to, co uważasz, że nie działa.
3 liceum to czas osiemnastek i ogólnie imprezek (chyba, że po reformie coś się zmieniło, bo nie śledzę) - więc jest pewnie sporo panienek do ogarnięcia. Za chwilę pewnie pójdziesz na studia etc. więc masz też przed sobą nowe otwarcie. Po drodze wakacje.
Poznawaj inne, a tę zostaw w obiegu (kocham gena za to określenie..)