Siema witam was wszystkich, mam takie pytanie do was, niby siedze juz kilka lat w uwodzeniu ale niektóre rzeczy dla mnie sa nowe, mam 20 lat a laska 21, obecnie studiuje w Warszawie, ja mam do niej 50 km aktualnie, nie ukrywam że zależy mi na niej i ona również dala mi do zrozumienia że jej na mnie również. Ostatnio w piątek pisalismy chwile i jakoś tak wyszlo że strzelila focha, a ja na to ze to troche glupota przez smsa, chodzilo o jakąs pierdole naprawde, i powiedzialem ze jesli jej kiedyś przejdzie to niech się odezwie a ona na to okk. Do tej pory się nie odzywa i tu mam pytanie czy to jest celowe ? Przecież za huja nie bede odzywal sie pierwszy jesli jasno postawilem sprawe a ze ona ma zamiar sie gniewac 5 lat to nie moj interes, najwyrazniej to jeszcze nie ta:P
Kiedys zaoferowalem kolezance piwo, odmowiła mi raz, drugi ... potem napisalem ze ja jak jest taka zajęta to niech sama da znac w wolnym czasie to moze się dogramy. Nie dała znać do dzisiaj. ( a bylo to dawno temu )
...a też mi się wydało ze jej zalezy na mnie
...
jak widać mi się wydawalo... Tobie też sie wydaje
Jeżeli masz pytania - pisz PW
To czyli sugerujesz że jednak kiedyś to ja mogę wyciagnąć pierwszy dłoń??
danek
sugeruje ze pchasz się tam gdzie Cię laska nie chce
!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
czekaj.. Albo nie. Ustawiaj się z innymi, wtedy zobaczysz że nie tak trudno być cierpliwym
Hochsztapler Ty masz rację
po co zawracać sobie głowę takimi pierdołami, zając się innymi laskami a po jakimś czasie i tak się odezwie:D
danek