Sprawa dot. mnie - 21 lat i N. - 30 lat. Sorry za elaborat, ale nie chcialam niczego pominac.
Dwa tygodnie temu poznałam na mieście bardzo fajnego faceta. Rewelacyjnie mi się z nim rozmawialo, poszliśmy na spacer i spedzilismy ze soba pare godzin. Calowalismy sie, choc tego nie planowalam. Troche to byla droga przez meke, bo nie czulam z tego tytulu zadnej przyjemnosci, ale nie powiedzialam nie. Facet odwiozl mnie do domu, potem dostalam smsa na dobranoc. Nastepnego dnia znow napisal i zaproponowal randke, na ktora ja sie mimo wszystko zgodzilam, bo pierwszy raz spotklaam osobe, z ktora tak dobrze mi sie mowilo. Spotkanie sie udalo, tym razem na serio mialam ochote sie calowac i bylo super. Na tej samej randce N. zaproponowal, zebysmy sie spotkali w kolejny weekend i pojezdzili na rowerach (obydwoje bardzo to lubimy). Pocztakowo powiedzialam tak, ale potem musialam odmowic, bo jednak taka czynnosc troche zajmuje, a mialam duzo nauki, sms na dobranoc byl. Nastepnego dnia napisalam ja, dostalam odp., nastepnie cisza, cisza. W srode znow napisalam jak tam egzamin (N. jeszcze studiuje), odpisal i dodal, ze ma nadzieje, ze zobaczymy sie w weekend, odpisalam, ze nie wiem czy dam rade. W piatek stierdzialm, ze krecilam juz te 2 razy, wiec zaproponowalam spotkanie, N. byl bardzo chetny, ale nie spasowaly nam godziny. Zatem umowilismy sie na kolejny dzien, N. mial spotkanie absolwentow i mial do mnie potem zadzwonic omowic szczegoly, bo po spotkaniu mielismy razem wyjsc. Telefonu nie dostalam, wiec po ok. 3 godzinach podziekowalam za wspanialy wieczor - reakcji brak. Wczoraj napisalam smsa, co u niego (stwierdzilam, ze mogl ostro zabalowac, a potem zapomnial, nie mial odwagi zadzwonic czy cos), bo chcialam miec jasna sytuacje i... odpisal, co raczej sytuacji mi nie rozjasnilo. Juz wiecej nie zamierzam pisać.
Pytanie do Was. O co mu, do cholery, chodzi? Dodam tylko, ze podczas 1. spotkania krepowala go troche roznica wieku pomiedzy nami, ale ostatecznie chyba sobie z tym poradzil. Zalozmy, ze napisze, co wtedy zrobic, zeby zawrócić mu w głowie? Czego moze oczekiwac mezczyzna w tym wieku? Dotychczas rozmawialismy dosyc powaznie, ale moze wlasnie powinnam zaczac flirtowac?
heh chuj go wie. Moze być full przyczyn. Znudziłąs się, pomyślał że jesteś za młoda, chciał Cie przeleciec ale się nie dałaś, może gra i niedługo sam się odezwie, moze poznał inna laskę, mozę wrócił do byłej, a mozę zmienił orientacje i został gejem;)
Musisz sie sama dowiedziec, masz dwie opcje albo czekasz aż sie sam dezwie albo dzwonisz do niego i pytasz sie o co tak na prawde chodzi.
Czego może oczekiwac mezczyzna w tym wieku... nie wiem ja bym chciał sie już ożenić w wieku 30 lat.
Tak powinnaś zacząć flirtowac od samego początku
Cenna rada : Nie naciskaj !
Zależy jaki typ kobiet go pociąga, jeśli chcesz "zawrócić mu w głowie" to najlepiej zadzwonić i się umówić, pokazać się z jak najlepszej strony zacząć flirtować i podrywać, jeśli jest Tobą zainteresowany to tylko trzyma Cie w niepewności i sprawia tym, że cały czas o nim myślisz zastanawiasz się o co chodzi a pewnie niebawem zadzwoni i będziesz cała w skowronkach chętna i gotowa na spotkanie
"Zatem umowilismy sie na kolejny dzien, N. mial spotkanie absolwentow i mial do mnie potem zadzwonic omowic szczegoly, bo po spotkaniu mielismy razem wyjsc. Telefonu nie dostalam, wiec po ok. 3 godzinach podziekowalam za wspanialy wieczor - reakcji brak." Trochę to niekulturalne umówić się i nie zadzwonić/odezwać się.. ale mogło mu coś wypaść.
Zamiast korzystać z sms-ów zadzwoń i będziesz miała odpowiedź czy jest zainteresowany czy nie spróbuj się konkretnie umówić na spotkanie jak się będzie wykręcał to wiesz o co chodzi jak się dogadacie co do terminu i się spotkacie to też wiesz na czym stoisz.
Moim zdaniem Twój N. zjebał trochę sprawę tymi sms-ami wieczornymi. Nie powinien był ich pisać. Jak ma ochotę się spotkać, a miał to powinien zadzwonić i się umówić a nie pisać. Zrobił to, co robi większość facetów, czyli po spotkaniu piszą jakieś pierdoły w sms-ach zamiast zachowywać się jak na mężczyznę nietuzinkowego przystało.
O co mu chodzi? Może mu się znudziło odmawianie i chce odwrócić sytuację. Nie wydaje mi się żeby miał problem z tymi 9 latami różnicy. Znam wiele par które doskonale się uzupełniają i jest to różnica wieku około 10 lat. Mało tego, dziewczyny twierdzą że dopiero teraz czują, co to jest być z mężczyzną, nie zaś z podlotkiem smarkatym.
Czego może oczekiwać? Tego samego co 40latek i tego samego co 25latek. Jak nie wiesz, to zapytaj, może Ci odpowie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Odnioslem takie samo wrazenie jak MrSnoofie. Jezeli za duzo kombinowalas to facet mogl sie zwyczajnie wkurzyc.
Ja tez przestalem odpisywac i odbierac telefony od jednej kombinatorki, bo to nerwow szkoda. Gosc ma 30 lat, wiec pewnie ma sporo doswiadczenia i szybko wyczowa gdy cos krecisz. Mogl zgodzic sie na kolejne spotkanie poprostu z grzecznosci. Moge sie mylic, moze zwyczajnie mu cos wypadlo, albo nie ma chumoru. Tego chyba nikt nie wie poza nim samym.
"Wczoraj napisalam
smsa, co u niego (stwierdzilam, ze mogl
ostro zabalowac, a potem zapomnial, nie
mial odwagi zadzwonic czy cos), bo
chcialam miec jasna sytuacje i... odpisal, co
raczej sytuacji mi nie rozjasnilo. Juz wiecej
nie zamierzam pisać." Co Ci odpisal? To istotne
co wtedy zrobic, zeby zawrócić mu
w głowie?
-Zaserwowac mu cos czego nie dala mu inna, i pozostawic niedosyt.
Czego moze oczekiwac mezczyzna w tym wieku?
-Stabilizacji
powinnam zaczac flirtowac?
-Od samego poczatku
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
Facet się ścierał, próbował, chciał dobrze. A ty czekałaś aż poda Ci wszystko na tacy, zero inicjatywy. (uogólnienie)
Hmm nie wiem jak on ale ja bym sobie darował, bo nie potrzebuje kobiety która będzie oczekiwała, że "nasza" relacja będzie polegała na moich inicjatywach. Jeśli dostrzegł w Tobie cechy których poszukuje u kobiety to pewnie i wróci ale tak mnie zastanawia co widzi 30 letni facet w 21 letniej dziewczynie oprócz urody (różnica pokoleń)? Patrząc z mojej perspektywy 4 lata różnicy w dół robi mi sporą różnice a co dopiero 9.
HAVE FUN!
_Alvaro_
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
Zwyczajna odp., napisal mi, co robil i zapytal jak mi minal dzien. Odpisalam i zakonczylam smsa 'do zobaczenia'.
Czy mogę w jakiś sposób naprawić to, co zrobiłam? Mówisz, że odniosłeś podobne wrazenie do MrSnoofie, czy zatem radzisz czekać? Czy jak zadzwonie powiedzmy pod koniec tygodnia i powiem prosto z mostu, ze go lubie, ale nie wiem czego on oczekuje i czy w ogóle czegoś oczekuje od naszej znajomości, to bedzie dobrze?
Heh, co zrobić.
Czytaj wątki na forum i rób to co robią dziewczyny opisywane przez chłopaków, którzy teraz przez nie płaczą
Efekt murowany
Wszystko w porządku
Zadzwoń, zadzwoń... Skoro on tylko pisze smsy, a wlasciwie odpisuje na moje, to czy warto sie wysliac? Co jezeli faktycznie gramy? To chyba moze byc tylko gwozdz do trumny, bo bedzie oznaczalo, ze ma mnie w garsci i tyle mu wystareczy, czyz nie?
Jeśli nie odbierze to będzie widział, że dzwoniłaś jeśli nie oddzwoni to widocznie gra mu się znudziła i już jest za stary na takie zabawy w podchody.
Jeśli nie zadzwonisz to się nie przekonasz, może odbierze spotkacie się i spędzicie ciekawe chwile a może nie. Dzwoniąc do niego nic nie tracisz.
Chyba się panowie wam nudzi. Niedługo będzie to forum samosia.org . I co to za pytania ? ,,co wtedy zrobic, zeby zawrócić mu w głowie?", ,,wlasnie powinnam
zaczac flirtowac?" no ludzie a co niby masz robić, chcesz poderwać go na omawianie sytuacji politycznej Konga ? Powagi trochę.
Chojan25, no masz racje, ale troche wyrozumialosci... To jest forum dla poczatkujacych, a ja sie do nich zaliczam, nawet powiedzialabym, ze do tych bardzo poczatkujacych.
Odczekaj pare dni i zadzwon. Powiedz wprost ze chcesz sie wybrac np na jakis film albo na partie rzutek i czy chce isc z Toba. Podaj 2 terminy. W sumie jezeli zarywa mlodsza kobiete, powinien brac pod uwage ze w tym wieku laski moga myslec i byc mniej konkretne niz jego rowiesniczki. Moze chcial tylko zaqtasic?
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
278 to prawda, jest to forum dla początkujących. Ale dla początkujących podrywanie kobiet nie facetów. Od tego masz multum innych stron z poradami.
Chojan25, a nie pomyslales, ze moze chce zasiegnac rady u Twojej plci jako, ze z nia sie planuje spotykac, i ze uwazam, ze lepiej w tej kwestii zapytac sie o zdanie kogos, kto mysli podobnie?
Nigdy nie mówiłam, że faceci pytają się kobiet jak je poderwać.
Jestem desperatką mówisz, tak? A może zwyczajnie mi zależy, bo po raz pierwszy spotkałam kogoś, kto nadaje na podobnych falach?
A nie podrywał mnie? Spotkaliśmy się 2 razy, drugi raz był z jego inicjatywy, 3 też miał być, a że nie wyszło to inna sprawa.
Chyba nie do końca zrozumiałeś to, co napisałam. Byłam na 1 randce po 1 spotkaniu. Nie udała się 2. randka - nie doszło do niej z takich, a nie innych przyczyn, więc nie poleciałam na żadne spotkanie.
Jeśli chodzi o całowanie, to masz rację, wiedziałam, że popełniłam błąd już po pierwszym spotkaniu, ale nie chciałam robić kroku w tył na drugim, ponieważ N. bardzo mi się spodobał i faktycznie miałam na to ochotę. Z drugiej strony kurczę, przecież się z nim nie przespałam, jeszcze wiele do zdobycia. Poza tym, proponuję się zastanowić nad swoim tokiem myślenia, bo możesz odrzucić fajne babki, które bynajmniej nie są łatwe. Chyba, że łatwymi nazywasz dziewczyny, których ilość pocałunków można policzyć na palcach jednej ręki... Nie mówiąc w ogóle o seksie. Tak, przyznaję się, jestem jedną z nich.
Mysle, ze mozna czasem zrobic male odstepstwo od regoly, nikt na tym nie ucierpi
A moze kiedys ta kobieta pomoze ktpremus z nas, hm? Luzik =]
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
"A może zwyczajnie mi zależy, bo po raz pierwszy spotkałam kogoś, kto nadaje na podobnych falach?"
A to jeden na świecie na twoich falach nadaje, może zbyt rzadko do ludzi wychodzisz? Dwa razy się widziałaś i tobie zależy... Zajmij się innymi, przestań zastanawiać nad jednym, inaczej faktycznie zaczniesz za nim latać i jeszcze szybciej się znudzisz.
Luz
Dałam sobie już siana. Tylko jakoś tak szkoda mi zwyczajnie.
To podaj mi swój numer,gwarantuję, że przy mnie nadawać będziesz na tych samych falach, oprócz tego oszczędzę Ci tych rozkminek i gierek
278...zacznijmy od tego ze znacie się dopiero 2 tygodnie...jeśli dałaś się pocałować na 1 spotkaniu to On prawdopodobnie pomyślał ze już Ci trochę na nim zależy i bardzo mu się podobasz...zaświeciłaś mu w oczy WIELKIM ZIELONYM HALOGENEM(trochę desperacko mu się ,,wyłożyłaś na tacy")!

Potem On napisał...znaczy ze MU TEZ ZALEŻY i NIE CHCE być BIERNY...I ZROBIŁ TO NASTĘPNEGO DNIA znaczy ze TEZ CIE LUBI,ALE BEZ PRZESADY NIE TAK JAK ON TOBIE(na razie myślę ze wie ze TOBIE BARDZIEJ ZALEŻY)...Minęło parę dni a już się spotkaliście z 2 razy i planowaliście 3?Nie uważasz ze to NIECO ZA SZYBKO?Możecie się szybko sobą znudzić...ile można przebywać z osoba,nawet jeśli się coś do niej czuje?Mi tez się podoba jedna dziewczyna i chciałbym się z nią widywać często ale ONA TEZ POTRZEBIE PRZESTRZENI...Napisałaś esa...nie dostałaś odpowiedzi...może był zajęty?A może już potrzebował chwili wolnego?Potem zapytałaś go o egzamin...odpisał i chce się spotkać...potem chcieliście się spotkać ale był hmmm zajęty...no cóż ma praw do własnego życia nieładnie ze się nie odezwał skoro obiecał(niesłowny)...potem CI odpisał nadal mu zależy...nie wiem co tu jest niejasne...
Uważam ze ten cały wpis i Twoje problemy to KOMPLETNY MĘTLIK!Nic ciekawego i szczególnego się NIE DZIEJ ale DORABIASZ AKCJE do KOMPLETNEJ NUDY...NO I TE 2 TYG...Tyle ze sobą pisaliście gadaliście i się spotykaliście może spasuj trochę?On jest zainteresowany ale wyraźnie mniej niż TY...NA RAZIE WIDZĘ ze to TY masz większa inicjatywę on podchodzi do tego z większym luzem...napiszesz odpisze umówicie się ok jest milo...daj mu trochę wolnego zadziej się umawiaj a bardziej to zapewne docenicie...i zwolnij trochę z sms'ami i z tempem...A co do tego CO i JAK robić to SAMA DOBRZE WIESZ i nas NIE POTRZEBUJESZ!Jesteś kobieta WIESZ jak flirtować jak wzbudzić pożądanie jak uwieść i zainteresowanie na razie on jest letni może się z tobą spotkać ale nie musi za to TY MUSISZ...i rozkminiasz piszesz rozmawiasz...bądź bardziej tajemnicza wymagaj od niego niech on zacznie organizować spotkania(wiem już jedno zaproponował ale tak ma być)...piszesz o różnicy wieku i jak postępować z TAKIM FACETEM?PO pierwsze nie podałaś wieku...po drugie jeśli ma ponad 20 to nadal jest prosty jak cep,i nie buduj LABIRYNTU A SILE...nic się nie dzieje oprócz tego ze ZA BARDZO SIĘ ANGAŻUJESZ I ZA SZYBKO za to on jest letni lubi cie jest milo ale nie wygląda na zakochanego uzależnionego od Ciebie...nie pisze dużo sam mało organizuje jest raczej ostrożny...musisz z niego wydobyć więcej i rób to jak powinna to robić kobieta,wiesz jak...ewentualnie masz tu w PODSTAWACH u góry sposoby które na niego TEZ POWINNY ZADZIAŁAĆ żeby zawrócić mu bardziej w głowie i zaczął się starać i zaczęło mu zależeć...ciężko mi cokolwiek powiedzieć bo nic się nie dzieje...no oprócz tego co mówiłem ze za bardzo ci zależy i narzucasz za szybkie tempo jak na 2 tyg znajomości,no a on nie wkręcił się widocznie tak jak ty...tyle...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"