Witam. Spotykam sie z dziewczyna od jakiegos czasu, jeszcze to nic powaznego bo nie zdecydowalem sie :/ i jak sobie cos wiecej wypije albo zapale strzela mi fochy co do mojego zachowania w towarzystwie (ze ja olewam i nie potrafie sie zachowac itd.) wiadomo jak to z nimi jest
Ja osobiscie widze troche inaczej nie olewam tylko staram sie rozmawiac z wszystkimi dookola, automatycznie mniej poswiecam uwagi na nia. Fakt staram sie to troszeczke robic celowo niech bedzie troche zazdrosna... Prawie zawsze po takich spotkaniach u znajomych odprowadzam ja do domu bo mam po drodze i jak jestesmy sam na sam nic nie wspomina o tym jest "milo". Ale po jakims czasie ten sam dzien lub kolejne zaczynaja sie male foszki i jaja (osobiscie mam dystans do tego). Zmierzajac do najlepszego ost. do znajomych przyprowadzila kolesia ktory zarywa do niej od dawna (nie jest calkowicie obcy zna tez moich niektorych znajomych), wracali ze spotkania na ktorym koles zaprosil ja na impreze jako osoba towarzyszaca (z tego co wiem nie zdecydowala sie jeszcze).Pewnie chciala mi pokazac, ze moze miec kogos kiedy tylko zechce i dala znak, ze konczy mi sie czas. Mowila mi kiedys, ze on dla niej nic nie znaczy i tylko ja sie dla niej licze. Wiem, ze tak jest/bylo bo mowily mi to jej dobre kolezanki i to bylo widoczne. Ale od kilku dni widze male zmiany u niej juz nie chce pokazywac tego, ze tak bardzo jej zalezy. Pytanie jest czy teraz ja mam zmienic postepowanie, bardziej sie starac o nia itd. czy byc dalej "twardym" i nic nie robic poczekac na jej krok co dalej zrobi z tym fantem. Dodam jeszcze, ze do domu wrocilem sam, nie ukrywam lekko wkur.. wyczekalem chwile jak wyszla do toalety i nie pozegnalem sie z nia ^^ Przez caly wieczor nie dalem nic po sobie poznac, to byla calkowita i prawdziwa olewka.
Zachowałes się jak fochowaty chłopaczek z 2 gimnazjum. Mozna to ziterpretowac jako gierki, ale z drugiej strony kobieta Ci pokazuje, ze brakuje jej czegos w waszej relacji. Jesli liczysz na cos z jej strony to musisz dac jej to co mozesz ale dalej byc sobą. Kumasz o co mi chodzi? Więcej czułosci, ale nie az tyle, zeby czuc się głupio, okazując ją.
Drugą kwestią jest po prostu powiedzenie jej, ze martwią Cię takie zachowania jak te i jesli nie przestanie grac w takie rzeczy to urwiesz kontakt. Tylko tym samym(zeby nie było hipokryzji) to przestan z nią grac, np wzbudzac niepotrzebnie zazdrosc lub wychodzic bez pozegnania z imprezy (co było kompletnie smieszne).
Pozdrawiam
Powiedz zyciu TAK !!!
Zdecyduj się czego chcesz, być z nią czy też nie. Z tego co piszesz to cały czas ją zlewasz, nie poświęcasz jej uwagi itd. (jeżeli ona nie zrozumiała, że jesteś towarzyski i przez to może czuje się osamotniona, to trzeba było z nią pogadać). Odprowadzasz ją do domu i jest miło, bo ma Cię dla siebie i się cieszy. W relacji z kobieta nie chodzi o to, żeby masz jej nadskakiwać i być z nią 25/24g, ale skoro razem gdzieś idziecie, to zasługuje na Twoją uwagę, no chyba, że jakaś jebnięta jest... Tak jak Artist napisał, brakuje jej czegoś (Twojego zaangażowania), zobaczyła, że ktoś inny jej daje coś, czego nie dajesz Ty i widzisz co jest (wcale jej się nie dziwię)... Pewnie gościu będzie za nią latać i szybko go spuści w kiblu, ale faktem jest to, że i Ty już jej nie będziesz mieć. Teraz Twoje ego Cię boli, bo ona zaczyna mieć Cię w dupie... Co zrobić...? Napewno nie latać i prosić, ale pogadać, że jest dla Ciebie ważna (jeżeli faktycznie jest) i zabrać ją gdzieś, dać w chuj emocji, dobrze zerżnąć i spalić fajka...pozdr
A ja to widze inaczej. Niepotrzebnie wyszedles bez pozegnania, ale nie gon za nia. Tez se mozesz kolezanke przyprowadzic i pamietaj w kwestii formalnej- co to za ustalanie czy jestescie razem czy nie? Po 15 lat macie? Zwiazek to wypadkowa relacji istniejacych pomiedzy Wami a nie wpis na facebooku.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
no ok Panowie pocisneliscie mnie ze ja zlewam... Zrobilem to ost. bo sie lekko wku.. tak ja pisalem wczesniej. To ze rozmawiam z innymi dziewczynami i jest "hihi haha" to jest olewka?? Juz nie chece wspominac o tym, ze zawsze wstawiam sie za nia. Na imprezie u niej jej siostra ze swoimi znajomymi zaczynali ja cisnac i pierdo... glupoty, kto poszedl gadac z nimi...??? JA nawet nie mowiac jej o tym, ze to zrobilem (dalem rade bo po kilku min. tamci sie wyniesli z domu) Dowiedziala sie o tym po kilku dniach, ze to zrobilem.Jest jeszcze kilka takich dowodow, ze pokazalem cos wiecej. Do panny pisze w tyg. sam z wlasnej woli i widzimy sie w weekendy. W 80% kiedy chce sie spotkac czy wyjsc ide... Kiedys gdy byla na imprezie napisala mi "co bedziesz robil ok 2 w nocy" wylazlem (pozniej sam w banie sie pukalem czy ja czasem nie jestem na kazde zawolanie) Problem jest taki ze ona chce a ja nie wiem jeszcze tego. Chodzi o wiek... 7 lat roznicy miedzy nami i ona o tym wie, ze to dla mnie jest problem, okreslilem sie i powiedzialem co jest grane (wydaje mi sie ze zagralem fair). W tamten weekend rozmawialismy i powiedziala ze wszystko zostaje tak jak jest. Kiedy bede zdecydowany mam dac jej "znak" niby wszystko wygladalo ok, a pozniej wpada z kolesiem to polecialem. Moje wnoski sa takie, poczula sie pewnie bo jej powiedzialem, ze jest kims wiecej dla mnie, to chce mnie jakos zmusic do podjecia decyzji. Prawda jest taka, ze ja chce cos na powaznie i stalego ale z 18nastkami roznie bywa nie musze wam mowic chyba... Ja to tak widze. Dodam jeszcze, ze nie sciemniam innych dziewwczyn a mam jakies okazje i ona o tym wie. Nie bawie sie w takie swinskie gierki na boku. Jakies zasady mam... thx
baudelaire z tym facebookiem... moze to jest to ost. z kumplem mialem zlewe z tego, ze pewnie chce sobie status zmienic i pochwalic sie calemu swiatu.. :DD