Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy da się jeszcze raz zbudować atrakcyjność w związku ?

9 posts / 0 new
Ostatni
Soprano
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: I tak nie wiesz, gdzie.

Dołączył: 2014-03-21
Punkty pomocy: 0
Czy da się jeszcze raz zbudować atrakcyjność w związku ?

Witam wszystkich w te wakacyjne południe. A więc jak w temacie. Ostatnimi czasy przechodziłem trudny okres, do tego alkohol i używki spowodowały, że zachowywałem się jak paranoik. Jako, że mieszkam z dziewczyną, odbiło się to na naszym związku. Moja dziewczyna bardzo mnie kocha i nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości, ale moje ostatnie zachowanie sprawiło, że stała się zdystansowana (wałkowałem to w innym temacie). Miałem jakieś schizy, ciągle wydawało mi sie, że coś się miedzy nami psuje albo może zepsuć. Wszystkie jej zachowania analizowałem z zachowaniami opisywanymi w podrywie, panikowałem, chodziłem za nią jak natręt i chciałem wycisnąć z niej, żeby się starała, żeby pokazywała jak mnie kocha. Heh wiem Wink Teraz, kiedy się trochę opamiętałem, zauważyłem, że Ona bardzo chce swojego starego Soprano (takim jakim mnie poznała), ale, że spędzamy większą ilość dnia poza pracą razem, trochę ciężko mi ją zaskoczyć. Nadal nad na sobie zależy, dlatego chciałbym znów zbudować w jej oczach attraction i zabic rutynę codziennych nerwów i wkurzania się nawzajem. Niedługo moja kobieta wyjeżdża na kilka dni do babci na wieś, przez ten czas może zatęsknić, a ja mam czas by popracować nad formą. Panowie, czy, z waszej perspektywy, widzicie jakieś rozwiązanie ?
Pozdrawiam ciepło Soprano

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 735

Zabierasz ją gdzieś? Ty też pokaż, że ci zależy. Daj coś od siebie, a nie tylko bierz.
Skoro większość dnia jesteście poza domem, masz wieczór wolny, żeby gdzieś z nią wyjść. Przed wyjazdem daj jej emocji.

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

"Teraz, kiedy się trochę opamiętałem, zauważyłem, że Ona bardzo chce swojego starego Soprano (takim jakim mnie poznała), ale, że spędzamy większą ilość dnia poza pracą razem, trochę ciężko mi ją zaskoczyć. Nadal nad na sobie zależy, dlatego chciałbym znów zbudować w jej oczach attraction i zabic rutynę codziennych nerwów i wkurzania się nawzajem. Niedługo moja kobieta wyjeżdża na kilka dni do babci na wieś, przez ten czas może zatęsknić, a ja mam czas by popracować nad formą. Panowie, czy, z waszej perspektywy, widzicie jakieś rozwiązanie ?"

Kobiety są w stanie cholernie dużo wybaczyć - pod jednym warunkiem - kiedy uznają iż warto... jeśli nie, to nic nie pomoże... w ciągu kilku dni to możesz mieszkanie odświeżyć lub kaca wyleczyć, a nie relacje odbudować, gdyby to było takie proste, byłoby banalnie nudne... trochę to potrwa Kolego - pod warunkiem że panienka u babci, czyli z dala od Ciebie innych wniosków nie wyciągnie, było nie było będzie miała czas na spokojne przemyślenie wszystkiego...

Soprano
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: I tak nie wiesz, gdzie.

Dołączył: 2014-03-21
Punkty pomocy: 0

Z pośpiechu bardzo skróciłem ten opis, ale teraz mam trochę czasu. Zjebałem z dwóch stron. Za dużo od niej wymagałem, nie dając jej przestrzeni, a wiedziałem, że przebywanie ze sobą doba za dobą nie jest proste. Ciągle szukałem dowodu jej uczuć i wymagałem, żeby się o mnie starała. Nieumyślnie zmieniłem ciągle uśmiechniętą i latającą za mną z bananem na twarzy dziewczynę w lekko zimną. Porozmawiać z nią do końca nie mogłem o tym wszystkim, bo ona nie lubi i rzadko dzieli się swoim zdaniem. Wiem, że nadal mnie kocha i jej na mnie zależy. Z mojej strony darzę ją ogromnym uczuciem i dlatego chce zmienić sytuacje, sprawić, by znów poczuła się jak przy swoim ukochanym. Druga sprawa, to przegiąłem z romantycznością co było moją znakomitą stroną. Wykorzystywałem każdą dobrą okazję, żeby być romantycznym. Każdą i w końcu stwierdziła, żebym tak ciągle nie był romantyczny. To ma drugą stronę, jeżeli stanę się bardziej olewczy i wyluzowany, ona jeszcze bardziej się zdystansuje Smile

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

to w końcu byłeś uprzejmy nadużywać alkoholu/używek, zabierać jej przestrzeń i tlen, czy tylko romantycznością gnębić??? - bo ni chuja, ani kupy, ani dupy się to nie trzyma...

Soprano
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: I tak nie wiesz, gdzie.

Dołączył: 2014-03-21
Punkty pomocy: 0

Nie nadużywałem, tylko miały one wpływ na pogłębienie się tych paranoicznych myśli, które skłoniły mnie do bycia takim pasożytem. A chcąc jakoś wpływać na nią byłem romantyczny (za) bardzo.

papusiek1
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-07-20
Punkty pomocy: 459

Witaj gigancie
"Będziesz gotów mieć kobietę dopiero, gdy będziesz gotów ją stracić" Wnioskuję ,że ty nie jesteś ,dlatego że chcesz za wszelką cenę być zaskakujący. Chcesz oderwać ją od bagna ,które niedawno zaserwowałeś.

Nic w tym złego o ile.
1. Nie będziesz robił nic na siłę a po prostu naturalnie zrobisz coś co ją zaskoczy. Zaufaj mi nie musi to być coś wielkiego. Złap ją w autobusie za włosy pociągnij do tyłu i pocałuj w szyję.
2. Nie staraj się zmienić na siłę dla niej bo to przyniesie skutki odwrotne do zamierzonych. Kobieta potrzebuje przewodnika a nie ,żeby to ona prowadziła choć czasem warto dać jej się zdominować ,żeby czuła że jest ważna dla ciebie.

Na mój gust temat do zamknięcia Smile Sam wyciągnąłeś wnioski ,że trzeba ją zaskoczyć i na własnej intuicji powinieneś się opierać.

Pozdrawiam

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

To zanim temat będzie zamknięty, dorzucę od siebie jakieś propozycje tego, jak ją tanim kosztem zaskoczyć (niektóre z tych rzeczy sam próbowałem i u mnie działały):

Jak wiemy Kobiety lubią czułości i są emocjonalnymi istotkami, więc:

- możesz pomyśleć nad zrobieniem jej masażu (tutaj na stronie było to już wiele razy opisywane, proponuję również masaż erotyczny)
- jeśli mieszkacie razem, pewnie też śpicie razem - ciemno, ciepło, przytulnie, bezpiecznie, a czemu by nie szepnąć kilku czułych słówek do ucha Twej dziewczynie na dobranoc?
- pamiętasz może jak w podstawach Admin Gracjan pisał o opowiadaniu historyjek? Proponuję to wykorzystać (możesz również wieczorem) - złap ją za dłoń, bądź pozwól jej położyć się na sobie i powspominaj stare dzieje (a nóż jej zagrasz na emocjach)
- osobiście, gdy lepiej poznam jakąś dziewczynę, lubię z Nią rozmawiać w sposób następujący - ja siadam np na kanapie, a ona kładzie głowę na moje uda (w okolicach penisa), zaczynam gładzić jej włosy, głaskać po dłoni, patrzę Jej w oczy - One się wtedy po prostu rozpływają (i te maślane oczy Laughing out loud ) - polecam!
- myślałeś o wspólnej kąpieli, bądź prysznicu? - przyjemne z pożytecznym

Teraz coś z życia wzięte. Która Kobieta nie jest zmęczona zmywaniem , prasowaniem, czy gotowaniem? Czemu by tego nie wykorzystać? Zatem:

- gdy widzisz ,że zmywa, po prostu podejdź do Niej od tyłu, przytul się, odgarnij włosy i pocałuj jej kark, nic nie mów. Oczywiście pomóż z tym zmywaniem.
- prasowanie jest bardzo męczące, ale zawsze można prasować we dwoje - wiesz jak się uczy Kobiety grać w golfa? Stań za nią, obejmij jej rękę, chwytając też żelazko i spróbujcie razem prasować. Podobnie możesz zrobić gdy widzisz, że kroi ciasto (jak para młoda na weselu), to samo tyczy się sprzątania (również wesel)
- gotowanie... Upieczcie razem ciacho. Na początku zachowuj się poważnie, ale potem oprósz Ją niby niechcący mąką - zachowajcie się jak dzieci i zróbcie sobie taką małą batalię - gwarantuję Ci, że oboje będziecie mieli niezły ubaw, a Ona uzna Cię za wariata (czyż nie o to Ci chodzi? Laughing out loud )

Jeżeli kiedykolwiek między Wami nie będzie się układać, siądź koło Niej i po prostu Ją przytul, nic więcej. "Mowa jest srebrem a milczenie złotem".

P.s
Póki co, włącz jakąś muzykę i zaproś swą lubą do pierwszego tańca tego wieczoru - chyba nie zapomniała jeszcze waszego pierwszego tańca razem?

Powodzenia!

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

Soprano
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: I tak nie wiesz, gdzie.

Dołączył: 2014-03-21
Punkty pomocy: 0

Nie spodziewałem się takiej reakcji, dziękuje. ".. milczenie złotem" w moim przypadku diamentem Smile