Cześć. Mialem dzisiaj, jak dla mnie, bardzo fajne doswiadczenie. Postaram sie je wam opisac, w sumie nie wiem czy jest wiele do opisania, ale do rzeczy.
Wyszedlem na dwor do znajomych (nie dawno skonczylem 18 lat) i kumpel zaprosil mnie na piwo. Mialem akurat jakies drobne to czemu nie. Po mniej wiecej paru godzinach jak juz robilo sie pozno i wszyscy szli do domu, ja zagadalem sie z kolezanka. Nie znalem jej dobrze, gadalem z nia jakos tydzien wczesniej, bo nie chcialo mi sie wychodzic, dlatego taka przerwa w znajomosci. Sama dziewczyna nawet fajna sporo sie o niej dowiedzialem ona o mnie nie wiele, ale wiedzialem ze bedzie okazja aby to nadrobic. Wiec dzisiaj powiedziala ze ma ochote na piwo. Ja akurat bylem bez kasy kumple szli przed nami do domu, powiedzialem sama bedziesz pila? - ona na to że, ze mną moze sie napic i ze mi postawi. Zgodzilem sie powiedzialem ze sie najwyzej odwdziecze, ze nastepnym razem ja ją zaprosze na piwo. Usmiechnela sie i zgodzila.
W mojej glowie byla tylko jedna mysl: zaprasza mnie na piwo nie po to zeby ze mna pogadac jak z kolegą....
Gadalismy, na luzie, kino bylo chociaz jestem poczatkujacy to mysle ze wykonalem zadanie ;D przy piwie to jest zawsze luz, ale mam zasade zeby nie uzależniać swoich relacji z dziewczynami od lakoholu, ale poprostu mialem okazje... i stalo sie porbowalem ja pocalowac, nic wielkiego ale powiedziala ze nie moze. Wtedy przypomnialo mi sie, a no tak ona ma chlopaka... . To nic ;D Mieszkaja daleko od siebie.
No i w sumie nie zachwalem sie jak frajer, warto bylo zaryzykowac i jestem z tego dumny
. Dalej gadalismy i kino tez bylo tak samo jak przed tym nie stresowalem jej ani siebie chociaz dla mnie to bylo nowe doswiadczenie i myslalem czy by nie probowac dalej, ale dalem sobie z tym spokoj...
Teraz przeczytalem na fb wiadomosc od niej "Nigdy wiecej tak nie rób" cos w tym rodzaju.
Wiem że nic zlego nie zrobilem, jej, ani nikomu, więc skąd taka reakcja? Czy to jakas jej gierka chce we mnie wywolac poczucie winy?
Z gory dzieki za odp. i zwroce wasza uwage jestem poczatkujacy, wiec jak cos zjebalem to badzcie szczerzy ;d
odpisz: 'niestety tego Ci nie mogę obiecać. Zarezerwuj sobie czas w przyszłym tygodniu na rewanż, bo ja stawiam. Do zobaczenia
'
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
juz poszla gadanina na fb, ale nie dam sobie wmowic ze zrobilem cos zlego, moge zdac relacje ale to za jakis czas.
dokładnie Guest
po drugie laska ma wyrzuty sumienia, i w tym wszystkim chce obwinić Ciebie ,
Lecz znam powiedzenie PIES NIE WEŹMIE JAK SUKA NIE DA
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Wlasnie to wywnioskowalem z rozmowy, napisalem zie nie mam do niej zalu za to co sie stalo, ona odpisala
" ale ja mam do Ciebie i w tym jest caly problem"
nie wdawaj się z nią w dyskusje na fb. Napisz to co masz napisać i zniknij. Rozmowe dokończ na spotkaniu.
zrobilem tak jak napisales:
nie mam zamiaru z Tobą rozmawiać i utrzymywać dalszy kontakt.. - ona
Raczej nic z tego zobaczymy za jakis czas bo na moj rozmum to chyba nic z tego juz nie bedzie, bo napisala chlopakowi o tym co sie stalo ;D i jest na siebie i na mnie wsciekla. Sam nie wiem co o tym myslec w koncu nic zlego sie nie stalo, a ona robi z igly widly ale ona ma z 19 lat malolata moze tak zareagowac?
podejrzewam ze jej chlopak juz ja nastawil jak trzeba nie mam sie czym przejmowac ;D
Dzieki za rady i powodzenia w dalszej nauce ;p
Napisałeś jej, że nie masz do niej żalu?
No witki mi opadły po prostu.
Nie znasz zasady, że jak się powie lub zrobi coś głupiego, to się zmienia szybko temat i już o tym nie gada?
Jak dla mnie to Guest poszedł ze swoją radą trochę po bandzie. Ja w takich niezręcznych sytuacjach zawsze mówię, że niby nic nie pamiętam, bo urwał mi się film(inna sprawa, że to często prawda). Świetnie działa
Pablo, ta odpowiedz zartobliwa, ale gdyby zacytował ją dosłownie, to jesli panienka sie umówi - chce powtorki. jesli nie - moze sobie dac spokój. Jakies amnezje, urwane filmy... ryzyko jest takie, ze gdy dojdzie do spotkania, a on bedzie chcial akcje powtorzyc, moze dostac plaskacza. Ale - jest ryzykom jest zabawa:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"