Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

czy chlodnik zawsze dziala?

15 posts / 0 new
Ostatni
TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677
czy chlodnik zawsze dziala?

witam;-)
mam znowu spór ze swoją (starszą) dziewczyną. tym razem chodzi o to,ze rzekomo zlamalem zasade bo wyszedlem ze znajomymi na impreze a mielismy osobno nie wychodzic do klubow. Tyle,ze to nie klub tylko pub i pilem przy barze a po drugie ona lamala notorycznie inna zasade i miala to gdzies.

Ostatnie 3 wypowiedzi:
Ona: "masz mnie w dupie..to niech juz tak bedzie...ale mnie wczorajsze Twoje zachowanie rozczarowalo...bylo znaczace..nie sprawdzies sie w moich oczach ale to tez masz gdzies..imprezuj dalej...zasady ok. nie ma zadnych zasad,prosze bardzo.
Ja: "wiec lec do klubu,
poznac jakiegos 30latka (jej wiek)
i daj mi juz kurwa spokoj
na razie"
Ona:
"ale pamietaj ,ze Twoja postawa wczorajsza bardzo mnie odsunęła od Ciebie. (nie widzac mojej ostatniej wypowiedzi)

..widzisz jak Ty sie zachwoujesz..sam to robisz a mi zabraniasz,..tez w chilli(klub) moge siedziec sobie przy barze..przeciez bedzie to to samo.
hipokryta!" (po chwili)

Czy tylko ja widze ,ze w ostatniej wypowiedzi ona myslala ze ma kontrole a widzac moja wypowiedz ją stracila? bo zrozumiala ze zaczyna mnie tracic?

Mam zamiar zastosowac kilkudniowy chlodnik,jade na weekend do innego miasta zeby w tym pomoc..ale czy to ma sens? Jak uwazacie? Wg. mnie ogolnie takie spieranie sie jest niedojrzale i chyba robi sie z tego toksyczny zwiazek.

rycesz
Portret użytkownika rycesz
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2012-01-14
Punkty pomocy: 17

Robi ci jazdy chuj wie za co,jest sens?Chcesz to idziesz do klubu nie chcesz nie idziesz:) Jebnij jej chłodnik-może zmądrzeje Laughing out loud

The Secret
Portret użytkownika The Secret
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Betonowy las.

Dołączył: 2011-08-04
Punkty pomocy: 197

A tak swoją drogą to co to za związek, w którym sobie nie ufacie i zabraniacie wychodzić? Zaufanie to podstawa, a u Was trochę tego nie widac.

"Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi, patrz na nią."

Eskalacja_uczuc
Portret użytkownika Eskalacja_uczuc
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wyjątkowa

Dołączył: 2012-03-28
Punkty pomocy: 219

Wiedźmo... Nie szukasz ty czasem kocura czarnego? Chociażby ropuchy? No ok, w ostateczności mogę być kryształową kulą...

"wyżej dupy nie podskoczysz"

TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677

Tak, konwersacja miala miejsce o zgrozo na facebook'u Laughing out loud

sam to widze,ze robi sie telenowela z tego i toksyczna relacja. wczoraj napisala mi dziwnego smsa ze czeka blisko mnie bo chce pogadac. myslalem,ze chce zerwac bo chwile wczesniej sie poklocilismy. a ona chciala wyjasnic sytuacje..i najgorsze jest to,ze juz pozytywnie widzialem ten koniec wiec tak jakby mi nie zalezy na niej ale z drugiej strony czuje,ze jednak tak nie jest.

To fakt, zaufania nie ma. Ona twierdzi ze ma faceta modela to i jest psem na baby a ja nie potrafie zaufac jakiejkolwiek kobiecie bo naogladalem sie juz zdrad kobiet (nie mnie ale ze mną). Chyba kilkudniowy chlodnik jest jedynym rozwiazaniem, moze zateskni i skonczy sobie wkrecac glupoty i wyluzuje troche z tą próbą ograniczania bo nie pozwole na to.

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

"Ogolnie mialem lepsze kobiety pod wzgledem chociazby wizualnym ale jednak jej wartosci ktore zaginely w wiekszosci glow kobiecych w tych czasach -mnie przyciagaja na maksa.", "Ona twierdzi ze ma faceta modela to i jest psem na baby a ja nie potrafie zaufac jakiejkolwiek kobiecie bo naogladalem sie juz zdrad kobiet (nie mnie ale ze mną)."- Jeszcze brakuje do kolekcji czegoś w stylu "Ojejej, ale ja jestem zajebisty". Nie popadnij w samozachwyt tylko, bo odnoszę wrażenie, że uważasz siebie, za nie wiadomo kogo i ogólnie Twoja kobieta to trafiła najlepiej jak tylko mogła. To skąd te problemy w takim razie? Co do drugiego cytatu, który wychwyciłem, to może tylko Tobie się wydaje, że ona ma takie wyobrażenie na Twój temat. A jak już uczestniczyłeś w tych zdradach, jako osoba niezdradzana, to może w końcu karma da znać o sobie i staniesz po tej drugiej stronie barykady.

Nie wiem, czy tylko mi się tak wydaje, ale myślę, że jesteś zapatrzonym w siebie narcyzem i nie zauważasz błędów swoich, a jedynie winą za wszystko obarczasz swoją kobietę.

Tak, zastosuj chłodnik, jak wspomniał gen, może być na fb lub gg- zdecydowanie przyniesie skutek. W ogóle chłodnik jest najlepszym rozwiązaniem na wszystko, a w szczególności na swoją krótkowzroczność i nie dostrzeganie niczego, poza czubkiem własnego nosa...

"Don't trust the smile, trust the actions"

Mento5
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-11
Punkty pomocy: 293

Złamałeś zasadę. To co, że ona też- jakąś inna? Jeśli ktoś ukradnie Ci rower to nie znaczy, że od tego momentu włancza Ci się licencja na zabijanie;)
ps. Nie mam pojęcia czy chłodzenie w czymś tu pomoże. Szacun poszedł w dół, a to oznacza rogi przy najbliższej okazji.

Sekalek
Portret użytkownika Sekalek
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: 3-miasto

Dołączył: 2010-04-17
Punkty pomocy: 287

Jeśli takie obieraliście zasady, że nie wychodzicie razem to powinieneś się ich trzymać. Niby za co chcesz tu jebnąć chłodnik? Straciłeś w jej oczach dużo na wartości. Pokazałeś, ze nie trzymasz się zasad. Nic dziwnego, że tak zareagowała. Masz jaja? To przyjmij odpowiedzialność za czyny, powiedz jej, że miała racje, że nie powinieneś łamać zasad. Nie przepraszaj, tylko daj jej spędzić ze sobą fajną chwilę Smile Chłodnikiem rozjebiesz całą relacje.

"panować nad sobą to najwyższa władza"

TenTypTakMa89
Portret użytkownika TenTypTakMa89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: X

Dołączył: 2012-05-27
Punkty pomocy: 677

LeTombeur- sorry za moja wypowiedz. faktycznie podchodzilo pod narcyzm, "swiat" pieprzonego modelingu czasem potrafi zryc glowe.
Problemy sa bo mamy podobne charaktery. Lubie dominowac i jestem cholernie zawziety ..i ona podobnie chociaz nauczyla sie mi ustepowac. Wiem,ze to moje wady ale ich chyba nie da sie zmienic.

Gen- nie chodzi mi o glupi facebook(jak wchodze tam to daje offline na czacie czyli tak jakby mnie niebylo). Bardziej mi chodzilo o brak odezwu komorkowego, brak proponowania spotkan przez kilka dni. Teraz jadę do stolicy na weekend, ona bedzie wychodzila z kolezankami w sobote do klubu (bananowy klub gdzie pelno kolesi w jej wieku). Wiec jak ktos wyzej napisal bedzie miala mozliwosc doprawienia mi rogow.
Dowiem sie o tym predzej czy pozniej ale zastanawiam sie czy po tym weekendzie po prostu z nia nie zerwac. Bo juz zaczyna mi siadac psycha od tych klotni ale dalej mnie cos trzyma przy niej...;/

Sekalek-ale to bylo wyjscie do pubu a nie klubu i ja nie bawilem sie z innymi tylko siedzialem przy barze bo karaoke bylo;p I wydaje mi sie,ze ona sie wkurwila o to bardziej ze wyszedlem z moja wspollokatorka (której ona nienawidzi i maja mega spięcie miedzy soba) +2 kumpli.