Witam,
Zaznaczam,ze przczytalem podstawy i nie musicie mnie tam odsyłac. Jak w tytule. Co odpowiedziec kobiecie na to pytanie, aby zachowac atrakcyjnosc i tajemniczosc. Załóżmy, ze doszlo do kilku spotkan, jestescie po pierwszym pocalunku i fajnie sie miedzy wami uklada. Ty chcesz związku, a dziewczyna jest niezdecydowana, nie wie czego chce i czeka az sytuacja sama sie rozwinie.
Oczekuje ona od Ciebie deklaracji, ktora jest zwiazana poniekąd z wyznaniem miłosci. Czy tu sie myle?
Na tym etapie sam nie jestem w stanie niczego jej odpowiedz. Kiedys zwodzilem dziewczyne z tym pytaniem. Mówilem, ze bardzo ją lubie i fjnie mi sie z nia spedza czas,odpowiadalem cos w stylu, ze do tego potrzeba czasu musza chciec dwie osoby itd. albo odbijalem to pytanie, zmienialem temat i dalej eskalowalem dotyk na kolejnych spotkaniach.
Skutek byl taki,ze laska mi powiedziala,ze jestem niezdecydowany.
W innej znowu sytuacji,gdy byłem ze sobą szczery i powiedzialem jak jest, dziewczyna sie wystraszyłą i uciekla,
Powiecie mi ,ze mam dązyc do seksu i nie wchodzic na te tematy, ale akurat niektore laski mowia,ze zrobią to tylko w zwiazku ze swoim chlopakiem do którego coś czuja.
Jak okazac dziewczynie swoje uczucia, kiedy ona jest zbyt niesmiala by to zrobic. Wkoncu przeciez nadchodzi taki moment, ze któraś ze stron chce wiedziec na czym stoi.
Następny kombinator, przeczytałeś podstawy ale ich nie zrozumiałeś.
To ona zadała ci takie pytanie mam rozumieć? Bo początek wskazuje na coś innego
piszesz: "Ty chcesz związku, a dziewczyna jest niezdecydowana, nie wie czego chce i czeka az sytuacja sama sie rozwinie."
Skoro cię pyta o to czy chcesz czegoś więcej to coś jest na rzeczy, i to zależy od typu kobiety.
Może to być kobieta która zwyczajnie nie chce związku albo taka która boi się odrzucenia.
odpowiedz tym samym: " A ja kim dla ciebie jestem ?"
i zobacz co odpowie.
Sprawa bardzo ważna, za dużo myślenia z twojej strony. Bo bardzo, ale to bardzo łatwo przerzucić sobie szalę na swoją stronę nawet jeśli to ty też chcesz związku i do niego dążysz, a kobieta po prostu też tego chce ale boi się powiedzieć.
Co wtedy? Jeśli już się zdecydujesz to jak wyżej.
Jeśli już teraz zachowujecie się trochę jak para, to też powinno jej świtać w głowie.
Sex był? Skoro jest nieśmiała to myślę że nie.
I ile ma lat. Małolaty często bez związku nie zrobią kroku dalej bez porządnej dawki emocji.
Jeśli wszystko wyżej się zgadza i dziewczyna bardzo chce, ale się wstydzi i ty też tego chcesz.
To masz jedno wyjście. Nakierować ją na temat, zapytać kim dla niej jesteś. Ostatecznej odpowiedzi nie otrzymasz zapewne, ale po takim czymś warto zapytać czy jest tego pewna i chce spróbować.
Bo jeśli tak to niech wie że zależy ci na szczerości, zaangażowaniu i innych pierdołach.
To nie ma być wierszyk wypowiedziany z twoich ust, ale trochę poważna rozmowa która robi podstawę związku. Nawet nie wiesz jakie to ważne. Jeśli dziewczyna ci odjebie focha to masz w zanadrzu jej obietnice o staraniach.
Możesz próbować ale jeśli laska ma zasady to albo rybki albo akwarium.
Ale moja rada: Widzę że masz wątpliwości to daj sobie spokój. Związek to nie tylko poruchanie, ale też spędzanie czasu. A to się czuje, bo z fajną dziewczyną nawet leżenie nie jest nudne i jej to też nie będzie przeszkadzać
Do poruchania znajdź inny target
Dodam jeszcze coś: Seksu rozumiem nie było, słyszę tylko o pocałunku. Dla mnie to trochę lipa. Bo jeszcze się nie spotkałem z dziewczyną która potrzebuje związku nawet to jakiegoś lekkiego że tak brzydko powiem macanka.
Macanko, macankiem ale tu chodzi o kwestie emocjonalną.
Może po prostu za mało fizyczności? Wiesz po pocałunku ciężko od razu dojść do seksu przy niezdecydowanej dziewczynie.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Pytanie było ogolne, kiedy poruszyc taki temat, jesli brak inicjatywy ze strony dziewczyny po dlugim czasie (kilka miesiecy) lub sama wypali z pytaniem po kilku spotkaniach.
Masz racje podswiadomie miałem na mysli pewną dziewczyne, która była dośc rozchwiana emocjonalnie. Mówila,ze jest po rozstaniu, ma uraz do facetów.Nie chce miec chlopaka, nie jestem gotowa. Raz dala sie pocalowac, pozniej nie. Kiedy było macanko nastepnego dnia i kolejne dni sie nie odzywala, po czym przepraszala i mowiła "spanikowalam". Byłem mega cierpliwy co do tej kobiety. Laska z klasą. Kalibrowałem sie jak mogłem. Zaproponowalem przyjazn i chcialem ją olac. Potem ona chciala znowu sie spotykac. Przeszedlem do rzeczy z wiekszą siłą. Znowu powtarza swoją niedostepnosc, ktora poniekąd mnie nakrecala. Wkurwilem sie umówilem na rozmowe, ona zapytala czy chce coś wiecej. Dałem do zrozumienia,ze tak. Zerwała kontakt. Ja pierdole mam traume po tej lasce.
HAHA Dlaczego masz traumę?
Kurwa posłuchaj. Wiesz jak działa olewanie nas przez kobiety jeśli jesteś początkujący i dodatkowo potrzebujący?
Myślisz o niej coraz bardziej i to jest normalne, sam tak kiedyś miałem. Idealizujesz coś czego tak naprawdę nie poznałeś, i co jak widać jest gówno warte.
Ty nie przyszedłeś z tym tematem oczekując na odpowiedź lecz oczekując na nadzieję.
Przeczytaj co piszesz:
"Nie chce mieć chłopaka, nie jest gotowa, trauma."
Bzdura, dziewczyna której na tobie zależy nawet nie wspomni o byłym jeśli sam nie zapytasz.
Wiesz jak to działa? To tak jak z dziewicami które nie mówią że są dziewicami. Dlaczego nie mówią? Bo chcą seksu, ale wiedzą że nie są dobre w łóżku.
A dlaczego niektóre mówią i się tym przejmują?
Żeby wzbudzić w tobie pierdolone myślenie. Mówią że nie są gotowe, a ty im przytakujesz i odpuszczasz zamiast ciągle tego pragnąć. Myślisz sobie, chuj z seksem, daje się macać po cyckach to mi narazie starczy.
Mija miesiąc, dwa i ci przestaje wystarczyć a od celu jesteś 1000 km dalej.
Zastanów się nad tym co napisałem, bo łykasz iluzje jak pelikan.
Podsumowując, laska w coś gra, a ty reagujesz choćby minimalnie. Jak dla mnie zajmij się inną, i czekaj aż ta się odezwie.
Tylko kurwa nie oczekuj jak ostatniej ładnej niemki bursztynowej komnaty. A na jej wiadomości nie rób pod siebie.
Tylko tego ci życzę.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Co do wspominania o byłych to i ja i moi koledzy i parę osób ze strony się spotkało i jak wiesz one robią to aby sprawdzić jak pewny siebie jesteś, w jaki sposób zareagujesz w takiej sytuacji. Wcale to nie znaczy że związku nie będzie
nie ma co się przejmować, to tylko babskie gadanie. Co do reszty 100% się zgadzam.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Wiesz co tylko ja nie wiem czy ta moja niepewnosc co do targetu wynika z mojej niedojrzałosci. Poznalem w swoim zyciu juz troche kobiet, niektóre były naprawde fajne, ale kiedy juz dochodzilo do czegos to ja uciekałem. Wynikało to chyba z moich przekonan:
-to jeszcze nie ta, chce jeszcze lepszej poszukac
-co bedzie kiedy sytuacja potoczy sie dalej, a ja nie podolam w związku
-boje sie cierpiania,straty,odrzucenia
-nie sprostam jej wymaganiom
-boje sie milosci i deklaracji
dlatego nie wiem czy nie trafiłem jeszcze na tą z którą nie miałbym wątpliwosci czy to ze mna cos nie tak.Dlatego czasami chce sie przelamac i sprobowac jak to jest "byc w zwiazku"
dziewczyna patrzy ognistym wzrokiem, bez namysłu zrzuca bluzkę, stanik, spódniczkę, majteczki, zostaje w samych pończochach, rzuca faceta na łóżko, siada na nim okrakiem i mówi zmysłowym gardłowym z podniecenia głosem:
- chcę żebyś mnie zerżnął ! chce ujeżdżać ciebie do białego rana !
facet blednie, wyciąga penisa ... a nie, sory, wyciąga komórkę, wybiera strone podrywaj.org, zakłada temat:
"Co odpowiedziec kobiecie na to pytanie, aby zachowac atrakcyjnosc i tajemniczosc" ?
they hate us cause they ain't us
twoja odpowiedz niczego nie wnosi do tematu. Zadałem pytanie, bo chciałem. Nie chcesz nie musisz odpowiadac.
Nie poradzisz niektórzy nie mają tu zbytnio nic do roboty, więc zamiast wyjśc na zewnątrze poznawać kobiety wolą zostać przed kompem lub telefonem, śmiać się z innych. Czy tak postępuje facet? Nie wiem..
Trzeba miec na uwadze, że każdy kiedyś zaczynał.
Poza tym nie ma mobilnej wersji strony podrywaj.org, więc cięzko byłoby korzystać z niej na telefonie...
Niestety nie zapamiętałeś postaw, jesli je przeczytałeś. Albo zapominasz o nich, bo przeczą Twoim ciągle wbitym iluzjom. Myślisz, że kobieta oczekuje, że powiesz tak, chcę być z Tobą! A w zamian ona nadal bedzie pieprzyć, ze nie wie itp.
Nie uważasz, że to nie fair? Ty masz się deklarować, a ona nie?
Kobieta dązydo związku, Ty do seksu. Jeśli kochaliście się, a ona nadal jest niezdecydowana, Ty niczego nie masz prawa deklarować! Rozumiesz? Jeśli to zrboisz, bedziesz "spalonym pewniakiem". Może pojawił się ktoś inny? I ona czeka, aż będziesz z nią w związku, zeby skoczyć w bok, a potem wrócić do tego pewniaka?
Kobiety są mądre i wiedzą, że rozkochany w niej słaby facet będzie w stanie wybaczyć nawet zdradę.
Więc pamiętaj, dopiero jak ona się zadeklaruje, Ty możesz również, chodź tak odrazu nie polecam. Jeśli ona pyta Cię o to czy chcesz związku, pytaj o to samo. Jeśli zrobisz to poprawnie i ona zakocha się w Tobie tak, ze będzie bała się Ciebie stracić, sama zadeklaruje chęć związku.
W innym wypadku nigdy nie była Twoja.
"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"
zeus nie gorączkuj się tak, bo ci sie zator zrobi
To wszystko jest w podstawach
-Czym się różni mózg kobiety o mózgu faceta.
-Jacy faceci podobają się kobietom. Cechy atrakcyjne dla kobiet (stanowczość)
i jeśli ktoś nie ma inwencji żeby kurwa ruszyć dupe i sprawdzić wałkowany milion razy temat to co tu innego pisać ?
gościu napierdziela temat za tematem w ogóle nie czytając ze zrozumieniem
a na komóreczce stronka działa super i nie ma problemu ze skorzystaniem, może się w tej nowej szkole nauczysz to sam zobaczysz amigo
they hate us cause they ain't us
i jeśli ktoś nie ma inwencji żeby kurwa ruszyć dupe i sprawdzić wałkowany milion razy temat to co tu innego pisać ?
A czy autor wątku napisał, aby pisać byle co? Musiałeś coś napisać, bo Cię palce swędziały? Poprzedni Twój post był zupełnie nie na temat. Chyba więc się nudzisz. A z moją temperaturą ciała jest wszystko wporządku.
Co do strony nie jest przystosowana na wersję mobilne, chodź fakt skorzystać można. Nauczyłem się tego nawet bez szkoły, więc zluzuj trochę.
Miałem wrażenie, że takimi hejtującymi wpisami zwiększasz wartość swego profilu. Wszak masz 2622 pkt pomocy, więc niby nadal nie jesteś w pełni dowartościowanym użytkownikiem?
Dodam na koniec, że jest taka zasada. Patrzysz na kogoś "z góry" wyłącznie, jeśli chcesz mu podać rękę, zeby się podniósł. W innym wypadku nie masz powodu do bycia wyżej.
Odmienne zachowanie mnie drażni...
Pamiętaj, ze również to teorii potrzebna jest praktyka i jesli chciałeś zagonić go do praktyki, to powinieneś napisaćto wcześniej. Nie każdy rozumie metafory innych.
I kończę karmienie trola.
"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"
na twój ból ileż to nie mam pozytywnych punktów nic nie poradzę, po prostu trzeba sobie zasłużyć na taką ilość
a to jakie zachowanie cie drażni to mówiąc kolokwialnie, mam w dupie
they hate us cause they ain't us
Szczerze- Chcesz, mówisz tak. Nie chcesz, mówisz nie. Po prostu. Jestes niezdecydowany, łapiesz za rączkę i mowisz, ze chcesz ją jeszcze bliżej poznać. Tyle.
Jeśli chce, znajdę SPOSÓB; Jeśli nie chce, znajdę POWÓD