Treściwe posty najlepsze, więc:
Dziewczynę poznałem z pół roku temu, wziąłem numer, umówiłem się, na 3 spotkaniu pocałowałem. Ona zaczęła zlewać, to i ode mnie dostawała zlewki, wychodziła z interwencja no to wtedy i ja bylem miły. Przez jakiś czas znajomość się urwała, ciągle wtedy jakaś była naburmuszona wiec postanowiłem dać jej czas wolny od siebie... Dostałem z ręki od niej list, który no raczej podrywającej treści nie miał. Moze jedynie pytanie czy pozwoliłbym jej się bardziej poznać.
Teraz po tych kilku miesiącach, omówiłem się na spotkanie i zastanawia mnie własnie czy kolejny pocałunek nie byłby strzałem w głowę? Jeżeli ona jest w jakimś stopniu zainteresowana to i tak od nowa budować relacje i po kroku dawać się poznawać?
Pozdrawiam
Całuj!
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
Wyczuj moment i całuj.Ja przez takie zastanawianie się "pocałować czy nie ?" straciłem bardzo fajną dziewczynę.Skoro umówiła się z Tobą,to znaczy,że też jest zainteresowana,ale jeśli nie zrobisz tego jednego kroku do przodu zostaniesz jej kolegą tak jak było w moim przypadku.Jest duże prawdopodobieństwo,że za pierwszą próbą może odsunąć w głowę,ale wtedy się tylko uśmiechnij i nie pytaj dlaczego to zrobiła tylko rozmawiajcie dalej.Za jakiś czas kolejna próba.Tylko OBSERWUJ jej reakcje na Twoją próbę pocałunku.Jeśli chcesz czegoś więcej z tą dziewczyną to jej to po prostu pokaż.
Sprecyzuję troszkę. Czas wolny, to było po prostu przeniesienie się na inne dziewczyny.
Co do strzału, mam na myśli czy na pierwszym spotkaniu po tej przerwie na dzień dobry jej to po prostu nie wystraszy?
"Wróć do lekcji, ogólnie to mnie zastanawia że jak opisujesz miesiące mijały a ty ciągle o niej piszesz, nic w międzyczasie się nie stało z innymi kobietami." Nie za bardzo rozumiem to zdanie.
Nie rozumiem, po co pisac o lekcjach Gracjana, gdy już padła konkretna odpowiedź. Równie dobrze pod każdym pytaniem możnaby wkleic tego linka, ale to chyba forum, gdzie trzeba dać ludziom kopa do działania, a nie wkleic szablon rodem z forum dla majsterkowiczów.
Time is a flat circle...
jak zrobisz to w odpowiednim momencie to jej nie wystraszysz, więc patrz i jak wyczujesz że ona chce od Ciebie czegoś więcej niż zwykła gadka to całuj śmiało od razu na tym 'pierwszym' spotkaniu
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
positivethinker- Jesteś pieprzonym mistrzem teorii, gówno wiesz w praktyce, a czemu to już Ci tłumaczyć nie będę, kiedyś sam zrozumiesz........... albo i nie ; )
Ja bym sie skupil na tym jak sie do majtek dobrac do piczki. A calowanie to wtedy wyjdzie samo.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Jeżeli jest dobra wibracja między wami to nie ma czegoś takiego jak "za wcześnie" na całowanie. I tak się cholernie długo zbierasz z tym i jeszcze się zastanawiam. Tylko powtarzam - musisz czuć zainteresowanie z jej strony i sam oczywiście mieć na nią ochotę. Na logikę pocałunek nie wejdzie, nie ma prawa wejść, muszą pójść emocje
całuj i to na samym powitaniu delikatnie w usta, a potem zblizaj się do niej jak najbardziej