Na fb mam fejkowe konto które założyłem na potrzeby studiów,na progilu nic nie zamieszczam. Nie lubię takiego dziadostwa. Nawet jakbym zdobył numer do bardzo atrakcyjnej niewiasty to bym unikał dzwonienia, a komunikowałbym się przez tel lub to moje nieszczęsne konto na fb jak kontakt po prostu.
Wiem, że wiele współczesnych dziewczyn jest zależnych od technologii, ale czy to może być problemem przy podrywie, a właściwie po domknięciu z numerem z którego będę rzadko korzystał?
Edit*komunikowałbym się przez sms
*profilu
Nie, nie jest problemem. Jesteś zaprocowanym człekiem:)
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Dla mnie byłby to pewien problem, bo lubię wybadać kandydata, aby odsiać na podstawie profilu tych, z którymi mi nie po drodze, bo np. co weekend piją na umór.
A upinające gacie to nie większy problem?
Profil w tej sprawie nic nie mówi. Koleś może to ukryć:)
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Ja mam na fb takie imprezowiczki że one wcale tego nie ukrywają no bo i po co
To zależy jak się traktuje takie portale. Jak się ma wielu znajomych z innych części kraju a nawet innych państw to bardzo fanie jest wiedzieć co u nich słychać. Dzięki przypadkowym wpisom bardzo często rozkręcały się pomysły na spotkania w innych miastach i fajne wypady. A i ostatnio dostałem nawet zaproszenie do Sztokholmu od koleżanki bo zobaczyłem kilka jej zdjęć i fajnie pogadaliśmy. Są też ludzie, z pasją od których czerpię inspirację. Jedni jeżdżą do Czarnobyla inni robią tripy motocyklem po Europie. I gdyby nie te portale nigdy bym o tym nie wiedział. Znajomy pracując zdalnie razem z dziewczyną zjeździli połowę świata. I to jest fajne że właśnie na portalach potrafią się tym podzielić.
Od kilku lat próbuję namierzyć koleżankę, z którą szaleliśmy na Woodstocku. I za nic się nie da. Masakra jakaś. Tak samo kilka koleżanek z liceum, które nie mają fejsa i totalnie nie wiadomo co się z nimi dzieje. Żadnego kontaktu.
W podrywie nie powinno Ci to przeszkadzać. Ale dla mnie ludzie bez tego tak jakby nie istnieją
Mnie też Facebook pomaga w utrzymywaniu relacji i wynajdywaniu fajnych akcji oraz w pracy i poszerzaniu swoich umiejętności. Pracuję w branży, gdzie dużo mam do czynienia z Wordpressem. Czasem chcę coś wgrać lub zmienić, naprawić etc. i na grupie wordpressowej ktoś mi zawsze doradzi. Dzięki niemu dowiaduję się o koncertach, spotkaniach autorskich w moim mieście. Codziennie rozmawiam z przyjacielem, który pracuje za granicą:)