Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy powinienem jednak odpuścić sobie tą panne?

30 posts / 0 new
Ostatni
Samurai
Portret użytkownika Samurai
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: ?

Dołączył: 2011-09-30
Punkty pomocy: 6
Czy powinienem jednak odpuścić sobie tą panne?

Witajcie. Przyszedł dla mnie czas zwątpienia w sens dalszego podrywania laski, w której się zakochałem. Mimo moich usilnych starań jakoś guzik z tego wychodzi.
Pracujemy w jednej firmie, a ostatni raz rozmawialiśmy ponad tydzień temu. Chciałem się z nia wtedy umówić na spotkanie ale nawet nie miała czasu pogadać...
Od tamtego czasu postanowiłem nie odzywać się do niej i nie inicjowac kontaktu. Pomyślałem sobie, że jak jej choć trochę na mnie zależy to się sama odezwie, a jak nie to pal ja licho.
Doszedłem do wniosku, że skoro działanie nic nie daje to może jego brak będzie lepszym rozwiązaniem.
Co myślicie o takiej zajebistej strategii? Czy jeśli przez tydzień się nie odezwala to powinienem ją już spisać na straty?

Sekalek
Portret użytkownika Sekalek
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: 3-miasto

Dołączył: 2010-04-17
Punkty pomocy: 287

Jak to było.. Lecz się tym przez co chorujesz, czy jakos tak. Chcę powiedzieć, że strategia jest zajebista - olanie i zajęcie się innymi. Tyle. Jak będzie kiedyś jakaś okazja ze będziecie razem, to próbój budowac kontakt i zainteresowanie, ale generalnie - odpuść.

"panować nad sobą to najwyższa władza"

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

Moim zdaniem, najlepiej się odkochać. Będziesz wolny i będziesz mógł wybrać, czy dalej chcesz się uganiać za tą pannę, a wcale przy tym nie cierpiąc jak cię odrzuci.

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

Kcnat
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Lubelskie

Dołączył: 2012-02-01
Punkty pomocy: 7

Pierwsze podstawowe pytanie: Czy kobieta okazuje ci jakiegolwiek zainteresowanie? Moim zdaniem powinien to być wyznacznik tego co będziesz dalej robił.

1. Przypadek gdy jest tobą zainteresowana. Nie powinieneś w takim wypadku spisywać tej znajomości na straty, a wręcz przeciwnie starać się coraz bardziej zainteresować ją swoją osobą.

2. Przypadek gdy nie okazuje żadnych oznak zainteresowania. Tutaj natomiast, uważam twoją strategię za bardzo dobrą. Ciesz się i baw z innymi kobietami, a jeśli ona się odezwie sama to super, a jak nie to pomyśl sobie, że jej strata i idź do przodu.

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

ja nigdy nie ogarne was drodzy panowie, ktorzy ZA WSZELKA cene uparcie dążą do podrywu tej jednej jedynej. Kiedy wszelkie sposoby zawodza to czy jest sens sie katowac?

NIE MA SENSU. Podryw ma byc przyjemny i lekki a nie jak kurwa kon pod gore.

Jakbyscie mieli 2 laski do wyboru, obydwie wam sie podobaja, obydwie fajne z charakteru.. lecz jedna oporna w chuj a druga bardziej otwarta to kurwa ktora wybierzecie?

POMYSLCIE kurwa wszyscy.

papusiek1
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2011-07-20
Punkty pomocy: 459

Oczywiście twoja strategia będzie działać Wink jeśli tylko ta panienka jest tobą zainteresowana bo jeśli nie to powinieneś jakoś ją pozytywnie zaskoczyć i dopiero wtedy zacząć stosować twoją "zajebistą strategię "
pozdro Wink

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Zakochałeś się? a co ona dla Ciebie takiego zrobiła, że się w niej zakochałeś. Zaskoczyła Cie czymś? Zrobiła coś fajnego dla Ciebie? Stara się o waszą relacje? Spałeś z nią? Bo jeśli zakochanie w niej opierasz na tym, że chciales się z nią umówić a ona Ci odmówiła. To już wiadomo, że jest jakiś problem. Dlaczego zakładasz, że jej na Tobie zależy i ona odrazu jest lepsza od Ciebie? Facetom w takiej sytuacji wydaje się, że lasce zależy. Nie, nie zależy jej. Jeśli ona Ci mówi nie mam czasu, to po huj Ty chcesz miec czas dla niej? Nie chcesz się ze mną spotkać, ok ktoś inny będzie chciał. Swoją drogą
"Nie trać czasu z kimś kto nie ma go, aby go spędzać z tobą"
Pewnie da się to jakoś naprawić, ale bardzo mało napisałeś. Napisz coś więcej, jak przebiegały wasze rozmowy, o czym z nią rozmawiałeś. Jakie tematy z nią poruszałeś. Z Twojego wpisu wynika, że się usilnie starasz? Tzn. na czym te starania polegały? Jeśli skupiasz się tylko na jednej kobiecie której tak naprawdę dobrze nie znasz i starasz się o nią zbyt mocno. To ona to widzi i łatwo możesz trafić do szufladki adorator. Zresztą jeśli za bardzo starasz się o kobietę. To wszystkim co mówisz, jak się zachowujesz. Wysyłasz jej komunikat pod tytułem, możesz zachowywać się tak bardzo paskudnie jak chcesz a ja będę wstanie spełnić każde Twoje żądanie, żeby się tylko do ciebie zbliżyc. Atrakcyjny mężczyzna to taki który ma mnóstwo opcji do wyboru. Przez to, że zacząłeś pielęgnować swoją małą fantazję na jej temat i skupiać się tylko na niej powodujesz, że ją od siebie ostraszaż. Twój problem polega na tym, że jeśli chcesz poderwać tą jedną jedyną musisz spotykać się z wieloma kobietami. W innym wypadku takie Twoje myślenie, może doprowadzić do obsesji. Nie pokładaj zbyt dużych nadziei w dopiero co poznanej lasce. Bo przez to w kontaktach z nią będziesz się czuł spięty. Jeśli masz dużo lasek dookoła siebie, to jeśli jedna Cię odrzuci masz jeszcze kilka opcji do wyboru. Wiec czym Ty się przejmujesz? Idź i poznawaj nowe kobiety a do tej wróć za jakiś czas.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

Samurai
Portret użytkownika Samurai
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: ?

Dołączył: 2011-09-30
Punkty pomocy: 6

Chciałem się umówić, ale że nie chciałem tego robić przy wszystkich pracownikach biura to zaproponowałem jej żeby się spotkać w firmowej kuchnii pogadać. Zakładam, że faktycznie nie miala wtedy czasu bo powiedziała że za pół godziny kończy, a ma jeszcze robotę do zrobienia...

Daniel18
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2009-04-02
Punkty pomocy: 22

"Witajcie. Przyszedł dla mnie czas zwątpienia w sens dalszego podrywania laski, w której się zakochałem. Mimo moich usilnych starań jakoś guzik z tego wychodzi."

Autorze ile masz lat aby opisywać takie pierdoły?...

3dychy na karku i reszta bez komentarza.

Po co odpowiadać w ogóle w takim temacie, jasna dupa ręce opadają.

Człowieku wyjdź do ludzi i poznaj kobiety, a nie w robocie się zakochujesz nawet nie spotykając się na randkach z daną osobą, to powinno iść na główną jako idiotyzm całej strony.

Przepraszam ale powstrzymać się nie mogłem.

Samurai
Portret użytkownika Samurai
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: ?

Dołączył: 2011-09-30
Punkty pomocy: 6

Drogi Danielu jeśli dla Ciebie uczucia to pierdoły to nawet nie chę zgadywać jakimi wartościami się kierujesz w życiu...
A tak na marginesie to sądziłem, że forum jest właśnie po to by odpowiadać na takie 'pierdołowate' pytania. Może i nie jestem takim PUA jak Ty ale to nie znaczy, ze mój 'problem' nie jest wart rzeczowej odpowiedzi.

Daniel18
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2009-04-02
Punkty pomocy: 22

Panie "Samurai" nie opisałeś w końcu czy to by miało być umówienie się na 1randkę podczas tej rozmowy w tzn "kuchni którą chciałeś zainicjować".

Czy już się z nią spotykasz od jakiegoś czasu.Poza pracą...
Bo takich "rzeczowych informacji nie raczyłeś podać".

Także wniosek się nasuwa taki że podczas tej rozmowy chciałeś ją wyciągnąć na "1randkę"/"spotkanie", lecz rozmowa się nie odbyła.

"PUA" to słownik ludzi z tej strony co nie oznacza że ja się tym kieruje w życiu.

Rzeczowo odp już że masz wyjść do ludzi i poznać inne kobiety.

Jeśli nie to odpowiedz na powyżej zadane już pytanie czy też stwierdzenie, i opisz to jakoś normalnie.Wasze stosunki jak dotąd one wyglądały czy też nie wyglądały.Potem będziemy rozważać.

Jeśli stosunki były by normalnie opisane jakoś bardziej szczegółowiej niż chciałem pogadać z kobietą, ale odmówiła.

To być może wtedy byś dostał normalną odpowiedź ku woli wyjaśnienia "łopatologicznego".

kluczyk1234
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2011-01-17
Punkty pomocy: 7

1. Firma nie jest najlepszym miejsce. Sam kiedyś takie coś przerabiałem, po rozstaniu przez kilka miesięcy straszna atmosfera w pracy.

2. Wydaje mi się, że bycie niezłomnym i próbowanie do końca nawet jak już naście razy powiedziała "nie", ma sens w przypadku tych najpiękniejszych kobiet, które mają mnóstwo adoratorów i każdy jest taki sam. Ale jeżeli kobieta jest normalnie ładna i nie chce się umówić "bo nie", to nie warto się starać i robić z siebie idiotę. Może jej imponować że ktoś publicznie ją adoruje i do tego będzie Cię utrzymywać- na dystans.

3. Traktuj ją jak koleżankę, ciesz się życiem (choć udawaj) i traktuj ją neutralnie, nie narzucaj się, nie pytaj i nie proś. Jak się przypadkiem fajna rozmowa nawiąże i się pośmiejecie to możesz uderzyć.

4. Może nie powinienem tego pisać, ale z własnych doświadczeń mogę powiedzieć, że to co wydaje się najlepsze później wcale takie nie jest. Te laski które wydawały mi się boginiami i latałem za nimi i kombinowałem, jak się udało to "czar prysł". Zamiast starać się i walczyć o kogoś lepiej postawić na zdrowe relacje, szukaj kobiety, która będzie Tobą tak samo zainteresowana jak Ty nią, lub chociaż będzie odrobinę Tobą zainteresowana, wtedy to idzie znacznie łatwiej, można budować swój wizerunek, ramę ... jak już się chcesz starać to nie przeholuj i rób to delikatnie z klasą.

Powodzenia.

... Proszę o punkty (2) bo mam sam mam problem, a nie mogę napisać na forum.

ShadowCoret
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Gliwice

Dołączył: 2012-02-25
Punkty pomocy: 15

Jeżeli można to też bym prosił, bo potrzebuje pomocy i to w szybkim czasie. 2 punkty Smile

Samurai
Portret użytkownika Samurai
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: ?

Dołączył: 2011-09-30
Punkty pomocy: 6

Ode mnie juz masz Wink

Samurai
Portret użytkownika Samurai
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: ?

Dołączył: 2011-09-30
Punkty pomocy: 6

Spokojnie gen... Ja już sie z Nią kilka razy spotkałem. Zapraszałem ją już wiele razy ale jakoś zawsze było pod górkę. Po prostu nie widzę zaangażowania z Jej strony. Nawet jak udało się w końcu doprowadzić do spotkania to tylko z mojej inicjatywy i po ostrym kombinowaniu.
Stąd właśnie ten cały temat. Bo skoro laska sama nie okazjue dąży do zbliżenia się do mnie to ten cały cyrk wygląda mi na zwykłą stratę czasu.

Samurai
Portret użytkownika Samurai
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: ?

Dołączył: 2011-09-30
Punkty pomocy: 6

Bo wolałem zagadać face to face żeby uzyć wszystkich swoich wdzięków. No a poza tym po co dzwonić do laski jak mozna przejść 20 metrów i porozmawiać na żywo?

Samurai
Portret użytkownika Samurai
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: ?

Dołączył: 2011-09-30
Punkty pomocy: 6

Nic nie ściemniam jak bum cyk cyk. Szczegóły całej relacji z ta panną są w moich innych postach wiec nie ma chyba sensu pisać tego ponownie...
Ogólnie jest tak, że zakochałem się w niej i kombinuje jak kioń pod górę żeby ją zdobyć. Ale własnie zwatpiłem sens tego całego starania się i stąd ten temat.

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

Ty ja zapraszales.... a ona Ciebie?

Samurai
Portret użytkownika Samurai
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: ?

Dołączył: 2011-09-30
Punkty pomocy: 6

No właśnie nie za bardzo. Ogólnie mam wrażenie że się jej narzucam i teen cały chłodnik powinien rozwiać moje iluzje. Jak się odezwie to będzie dla mnie takie zielone światło, a jak nie to 'inne tez mają' Wink

Samurai
Portret użytkownika Samurai
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: ?

Dołączył: 2011-09-30
Punkty pomocy: 6

No coś w tym jest;-) Bo ochotę mam i postawiłem sobie za cel że będzie moja... Ale kurde jak ja mam czekać na każde spotkanie prawie miesiąc (bo to ona teraz nie ma czasu i może w przyszłym tygodniu by mogła itp. bzdety) i do tego jeszcze wymyślac coraz to nowe podejścia do laski, a ona nie robi żadnych ruchów w moim kierunku... To jak dla mnie wygląda to nie za ciekawie.
Zapytam wprost. Co Ty byś mi doradził?

Samurai
Portret użytkownika Samurai
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: ?

Dołączył: 2011-09-30
Punkty pomocy: 6

Z 'Zasłużonym' frumowiczem nie będę polemizował Wink
Dałeś mi motywację do dzialania... Zobaczymy co przyniesie ten tydzień!

Samurai
Portret użytkownika Samurai
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: ?

Dołączył: 2011-09-30
Punkty pomocy: 6

A nie sądzisz że ona po prostu nie jest zainteresowana? Mnie się wydaje, że gdyby jej choć trochę zależało to by się sama odezwała. A tu niedługo minie 2 tygodnie od czasu naszej ostatniej rozmowy...
Dodam jeszcze, że każdy w robocie ma skypa i nie jest problemem naskrobać te kilka zdań przez neta jak już jest taka zajęta że nie ma czasu na rozmowę na żywo.
Ogólnie już od dłuższego czasu do niej podbijam. Spotykalismy się kilka razy poza pracą, ale ja nie doprowadziłem nawet do KC. Zresztą mam wrażenie że po ostatnim spotkaniu nabrała do mnie więcej dystansu bo stanowczo nie chciałem odejść bez pocałowania jej w policzek. Może ona uważa mnie za całkiem beznadziejny przypadek?