Doskonale znamy archetyp kobiety- słaba, delikatna, uczuciowa itd. Uslyszałem ostatnio, ze kobiety rządziły w starożytnej Grecji. I teraz pytanie dlaczego? Jak? Dlaczego Kasia uwiodła Stasia Ciołka, albo Margaret(film o niej powstal niedawno) stworzyła potege swojego panstwa. Czy kobieta musi zaczynać przejmowac cechy meskie, zeby stać się silniejsza czy ma cos w sobie, co stawia ja ponad mężczyznami i daje jej nadludzką siłę.
Przecież mówi się żartobliwie, że w domu rządzi mężczyzna, ale on tylko tak uważa, a naprawde rządzi kobieta. Wiec jak to jest?
Chcialbym, zeby to przyjęło formę przyjaznej dyskusji, mile widziane przykłady do swojej argumentacji. Spamu dziekuje. 
Kobiety rządziły w Grecji?? Really? Pierwsze słyszę. Zawsze wydawało mi się, że miały dużo gorzej niż w Rzymie. Temat, jak dla mnie co najmniej dziwny, chyba to primaaprilisowy żart...
Ocyzwiscie oficjalnie nie rządziły np. nie wpuszczano ich do teatru.
Wydaje mi się ze archetyp i schemat jest taki:
Kobieta biedna i bezbronna za to inteligentna i sprytna z drugiego siedzenia kieruje Mężczyzna tępym i silnym przyporządkowuje się(z racji domowych,rodzinnych i społecznych umiejętności kobiety,które facet nie posiada,ponieważ posiada inne czyli walka przetrwanie zdobywanie polowanie etc)...ale tak NIE MUSI być i to TYLKO MOJE zdanie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
A może to kobiety polują, a my służymy za ich dzidy. ;p
Jakby to Geralt powiedział: "Co ty pieprzysz Jaskier?"
Od tej reguły są wyjątki, ale są to pojedyńcze przypadki typu: Katarzyna II(Nimfomanka:D), Kleopatra(następna niewyżyta:) ) Bać się? Na pewno nie kobiet, tych normalnych, bo są jeszcze jebnięte, ale z takimi normalny człowiek nie wytrzyma. Respektować? Jak najbardziej, należy im się szacunek.
Nigdy Jak Niewolnik, Zawsze Jak Król
Pytanie, czy my nie kochamy tych wyjątków?
Kobietę zawsze trzeba respektować i szanować...ale nie przesadzać i nie ustawiać ja na piedestał i czcić...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Przydałoby się zapytać Kościuszki z tego co kojarzę to jakaś caryca nim nieźle manipulowała, a jeśli historia wpływa na teraźniejszość to widać jak się kończy władza kobiety, chociażby w naszym kraju...
Pfiii, chociażby na stronie, co się działo.
Jedno dla mnie jest pewne, kobiety nie mają ogromnej siły... one mają spryt i taką elastyczność w sobie, że nasze siły potrafią wykorzystać przeciwko nam, czasem dla zabawy, czasem na poważnie... zależy od okresu
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
Siłę można różnorako definiować.
No tak...Siła...W końcu kobiety posiadają niesamowitą siłę która tkwi w ich mięśniach kegla które są kilkaset razy silniejsze niż u mężczyzn...
wyobrażacie sobie tą niepojęta moc jaka tkwi w każdej z kobiet które mijacie co dzień?
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
To tak jak się mówi,że kobiety nie potrafią jeździć autem,a jeżdżę od ponad 7 lat autem i tysiące razy faceci byli w szoku,że jeździ tak kobieta i do tego blondynka.
To typowe stereotypy.
Są faceci,którzy nadają się idealnie do rządzenia i tak samo są kobiety.Nie można tego rozdzielać na płcie.
Dlaczego ?Nie sądzę.
Znam wiele kobiet świetnie jeżdżących.
Wiesz, możemy się spierać do bólu...
Naukowo, to męski mózg ma więcej ośrodków do orientacji w przestrzeni, a kobiecy do rozróżniania barw i mowy niewerbalnej.
Z tego, co sam przeżyłem - może i kobiety mają dużo bardziej podzielną uwagę, ale jeśli chodzi o prowadzenie pojazdów, to niestety - jest gorzej. Za każdym razem, gdy mnie mało kto nie uszkodził, gdy jechałem/szedłem przepisowo, niestety była to kobieta.
Chciałbym wierzyć, że "baba za kierownicą", to stereotyp, ale życie za często mi dostarcza kontrprzykładów.
Co nie znaczy, że nie ma kobiet, które zwyczajnie potrafią jeździć. Ale w życiu nie słyszałem o facecie, któremu mylą się pedały albo nie wie, która to lewa strona...
To za mało Kochany na świecie żyjesz.
Owszem wiele kobiet jeździ do dupy,ale cóż wielu mężczyzn niestety też.
Ale nie ma sensu o tym dyskutować.
Szkoda,że nie możemy się założyć,żebym Ci pokazała jak jeżdżę,bo byś mi stówkę wisiał.
Czytaj ze zrozumieniem: "Co nie znaczy, że nie ma kobiet, które zwyczajnie potrafią jeździć."