Hej. Znamy sie miesiac kc bylo wielokrotnie idzie wszystko w strone związku. Widujemy sie ostatnio 4-5 razy w tygodniu bo studiujemy na jednej uczelni i niewiem czy to nie za dużo. Do tego dochodzi pisanie na fb (nawet jak to pisze to ona do mnie). Przyszly tydzien wyglada tak ze sie nie spotkamy bez umowienia sie poza. Ostatnio ona miala rozkminy że między nami wszystko sie dzieje za szybko że musi sie przyzwyczaic itp. Myśle że to przez czesty kontakt i kc co spotkanie.
Powiedziała mi tez ze na spotkaniach zachowuje sie jak zakochany po uszy. Czuje ze czas to ochlodzic bo wyjde na napalenca a nie chce sknocić.
Co ile sie odzywać?
Czy kc co spotkanie jest wymagane do utrzymania zainteresowania?
Czy warto chlodzic jak ona sama inicjuje kontakt?
Jak nie wygladac na zakochanego bo przeciez nie jestem mimo ze ona jest gitez?
a ile ty masz lat, synu?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ja 20 i to moja pierwsza a ona ma 22
Pozwól, że Ci coś przetłumaczę:
"Wszystko się dzieje za szybko" - nie jestem pewna czy jesteś dla mnie na tyle atrakcyjny żeby wchodzić z Tobą w związek
"Zachowujesz się jakbyś był zakochany po uszy" - myślałam, że jesteś silnym facetem, a Ty mi tutaj miękkiego romantyka odgrywasz
I jak tutaj się dziwić jej rozterkom, skoro nawet do tego żeby porządny związek stworzyć musisz się radzić facetów na forum.
Juz mowila ze z szybkoscia jej przeszlo. I sama sie odzywa. Ma watpliwosci czy nie jestem za niski. Ja 180 ona 174 i w obcasach jestesmy rowni. To że jestem mlodszy juz sie przyzwyczaila.
Co do zakochanego to jak przestalem gadac o zwiazku i relacji (ale bezsens odwalalem) i zlapalem ja i pocalowalem to od razu sie jej humor zmienił
Troche racji w tym jest ale nie jest tak czarno jak przedstawiłes. Lapka leci.
To słaba ta wasza relacja że 6cm wzrostu jej przeszkadza, nie daj Sobie wmówić że to przez wzrost, jest dużo par co mają wzrost na równi albo nie dużo i są szczęsliwi przez większość życia jednak nie chodzi się w szpilkach a w kapciach lub na płasko więc nie przejmuj się tymi pustymi gadkami. ;/
Zwykle mówie że musi sie schylić albo ze przesadza. Wiem ze to takie bzdety dla testowania.
A co do tematu myślę, że zależy jej byś zwolnił z tymi uczuciami boi się zaangażować bardziej w waszą relację, powodów może być wiele np. nie podobasz się jej aż tak. lub nie chce Cie zranić. Warto przystopować
Na byłym sie ostro przejchała bo szybko zaufała a on ją olał. Ma obawy ze znowu sie przejedzie.
Ja się przejechałem na 15 dziewczynach i jak poznam tą 16 która mi się spodoba i Mnie zainteresuje to raczej znowu zaufam, więc wiesz ;p Jak byś był dla Niej ten wymarzony to by się nie przejmowała, aż tak mocno byłym. Też nie chce Cię jakoś zdołować, bo może jesteś fajny gościu, widzę czasem Twoje wpisy widać ze chcesz się rozwijać ale bądź czujny ;p
A co myślicie o częstotliwości utrzymania kontaktu?
Tymi pytaniami wchodzisz w rolę analityka, o którym pisał TYAB w blogu. Stary jak dla mnie to nie stanowisz dla niej wyzwania, wie że nie musi się zbytnio już starać.