Wiem, że błacha sprawa, ale często mi się to zdarza.
Jak np często do mnie dziewczyny piszą i dowiedzą się, że idę do klubu, to od razu piszą, że będę sobie podrywać dziewczyyny - nie robią mi pretensji, bo to koleżanki, którym się podobam po prostu, ale nie lubię tego zdania. Jak im najlepiej odpowiadać wtedy?
- Tak idę się dobrze bawić, a przy okazji może poznam jakiś nowych ludzi 
Coś w ten deseń? To jest szybkie pytanie, mało ważne, ale mnie to trapi. Pozdrawiam.
coś w ten deseń...
a jaki masz problem tak w ogóle?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
problemu tez tu jakiegoś nie widzę.
Do klubu w końcu idziesz się dobrze bawić.
Po prostu mnie to trapi, jak w takich sytuacjach najlepiej odpowiadać bo b. często mi się to zdarza i tyle.
Ostatnio dzwoniła do mnie pewna Pani i pytała czy wpadnę na kabaret Kryszaka i Grabowskiego gdzie przy okazji będą sprzedawać pościel z wielbłądziej skóry, co odpowiadać w takich sytuacjach?
No właśnie odpowiadaj, że do klubu idziesz się dobrze bawić.
Powiedz, że idziesz sprawdzić czy gra tam muzyka
Nie pomyl nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu
porkero123 nie chciałbym broń bóg ranić twojej delikatnej psychiki, ale czy czytałeś jakie tematy ty zakładasz ?
nie uważasz że warto by było na część pytań poszukać odpowiedzi w blogach\wyszukiwarce ?
chciałbym zobaczyć minimum zaangażowania z twojej strony, a nie tylko bierne czekanie na odpowiedzi
they hate us cause they ain't us