Cześć, sprawa wygląda tak:
Patrycję "znam" od roku może dwóch, kontakty bardzo sporadyczne. Jakiś czas temu (pół roku plus) dziewczyna zaczęła się interesować, spotkań od tamtej pory było kilka w ekipie, trochę komplementowała (przy wszystkich), widać było zainteresowanie, ale ja po prostu nic nie chciałem. Ostatnio jakoś tak się złożyło, że się spotkaliśmy w ekipie i widziałem zainteresowanie + ona też mnie zaciekawiła. Postanowiłem umówić się na kolejne spotkanie, dogadaliśmy ale od razu poleciał pomysł, żeby jeszcze zebrać ekipę - mówię ok, kłócić się nie będę i tak nic nie ugram. Dzień przed spotkaniem przemówiła się na późniejszą godzinę stosując jakąś średnią wymówkę, mniej czasu ale znowu nie będę się o takie rzeczy spinał. W dzień spotkania nie posiedzieliśmy za długo - znajomi przyszli szybko, a przełożenie spotkania na później nie pomogło. Na spotkaniu dziewczyna bardzo dużo gadała, nie przeszkadzało mi to, nie wiem czy dobrze ale stwierdziłem, że może się wygadać - ja będę wiedział więcej, nie były to jakieś bzdety ale całkiem ciekawe historię więc było ok. Mimo tego przez większość spotkania nie wyglądała na zainteresowaną chociaż był śmiech, trochę dotyku, ale wciąż zbyt sztywno. Zdarzyło jej się wyjmować telefon ale dogadywała ze znajomymi gdzie jesteśmy, co mamy itp. Może powinienem zareagować, ale też stwierdziłem, że nie ma co jej opierdalać za takie coś chociaż trochę mnie to wkurwiało. Pod koniec już była zniecierpliwiona tak bardzo, że aż wyszła na przywitanie znajomych. Później zrobiło się luźniej, alkohol zaczął wchodzić, ekipa trochę się rozpadła, przyszedł jakiś "znajomy" (niech będzie Piotrek) Patrycji , który totalnie nie był nią zainteresowany (stały związek), ona sama najpierw dobrze się z nim bawiła, później dołączył jakiś inny gościu, którego nawet nam nie przedstawili, na końcu poszła z Piotrkiem na busa. Ja przez ten cały czas bawiłem się zajebiście z inną dupą, nawet jakoś nie myślałem o Patrycji. Ekipa się trochę rozlazła więc wcześniej wróciłem do domu. Jak wstałem zobaczyłem, że jeszcze Patrycja do mnie pisała w nocy, ale albo to zlałem albo nie zauważyłem - stwierdziłem, że w sumie teraz chłodnik bo i tak nie mamy o czym gadać. Dzisiaj znowu pisała do mnie kilka razy, akurat byłem zajęty więc odpisałem po czasie także rozmowa przeciągnęła się na przestrzeni kilku godzin, jakieś pierdoły, pytała jak tam i czy dałem rade trafić itp. poleciał nawet jakiś komplement ale się nie rozwodziłem.
OK, teraz podsumowanie, samo napisanie tekstu dało mi do myślenia, byłem zbyt uległy, za mało inicjatywy i trochę bycie pizdą - jak mnie coś wkurwiło powinienem powiedzieć, ale nie wiedziałem jak ubrać w słowa, żeby się nie obraziła, ale z drugiej strony chuj mnie to obchodzi. Tak czy tak brak obycia z kobietami. Wiem, że będzie kilka imprez na których się będziemy spotykali w najbliższym czasie. Teraz pytania do was, jak postrzegacie sytuacje, co zjebałem i czy chłodnik i działanie na jakimś melanżu to dobry plan. Skąd takie jej dziwne zachowanie i co próbowała osiągnąć (pewnie nawet ona nie wie heh)? Nie wiem czy chce się z nią ustawiać jeden na jeden jak mam się męczyć, zresztą sam z inicjatywą wyszedłem i trochę to zjebała, a na melanżu jak będzie bała się wyjść przy znajomych ze mną to będę znał odpowiedź, a w każdej chwili mogę na imprezę wrócić i bawić się dalej. Sorry, że tak długo ale chciałem ująć całą sytuację.
PS Nie oszczędzajcie
a umów się z nią osobno, bez związku z jakąś większą imprezą...
I wiedza na temat sytuacji spłynie na Ciebie niczym ambrozja.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nic nie zjebałeś bo dziewczyna nie jest Tobą zainteresowana.
Po co chłodzić lodówkę? nie miałeś nigdy tak, że lubiłeś poflirtować z laską z grupy znajomych? Ona lekko puszcza Ci oczko, a Ty jej od razu randkę, wprowadź ją bardziej w grę, pobaw się z nią, niech zacznie o Tobie myśleć bardziej intensywnie
Nie wiem po co myśleć na ten temat, jesteś pizda czy facet, konkretnie teraz masz ją zaprosić na randkę, nie ważne gdzie ważne żeby tylko we 2 gdy powie o znajomych mówisz że chcesz tylko z nią, jeśli się nie zgodzi przez najbliższy czas to ja olej, zacznij traktować laski z góry to pomaga