Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czas zacząć wszystko od zera.

6 posts / 0 new
Ostatni
Grzesio123
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-03-24
Punkty pomocy: 0
Czas zacząć wszystko od zera.

A więc tak. Jest to mój pierwszy post, więc bla bla bla witam wszystkich. Zakończyłem związek z kobietą, powiedziałem sobie koniec z tym, albo człowiek ma jaja i podejmuję męskie decyzję, albo całe życie będę żyć jak pizda. Jak pomyślałem tak zrobiłem. Do dziewczyny nic nie czuję, zerwanie o dziwo poszło bardzo łatwo, nie miałem wyrzutów sumienia, baaa powiem więcej nawet cieszyłem się z takiego obiegu spraw. Nie mogłem się doczekać "wolnego" życia w końcu tyle rzeczy można zrobić, tylko kobiet poznać. Ale jak to w życiu bywa nigdy nic nie jest takie proste. Najpierw postanowiłem odnowić stare kontakty. Od kiedy pamiętam nigdy nie byłem sam. Jak zerwałem z jedną automatycznie była druga, jak druga zerwała to już trzecia była na widelcu.W związku z tym te moje stare znajomości z LO, studiów, ulicy przechodziły w niepamięć. Będę szczery w tym momencie jestem sam jak palec. Próbowałem rozmawiać ze starymi znajomymi ale albo jeden ma dzieci, drugi żonaty, trzeci w Iraku. Dalej spotkałem się z innymi na piwo. Kurwa czułem się jakbym w przedszkolu był. Miałem wrażenie że wróciłem do czasów Liceum, czułem się niekomfortowo. W końcu już nie mam 17 lat a 27 ludzie powinni już dorosnąć. A może po prostu problem tkwi we mnie zbyt poważnie biorę życie?!
No dobra nie załamywałem się trafiłem na ten portal. Podstawy od Gracjana (swoją drogą genialne! 3/4 rzeczy robiłem na odwrót, teraz już wiem czemu straciłem fajną laskę , ale to historia na inny temat.) Wchodziłem w głębie tematu, jedna książka przeczytana. Myślę jestem gotowy, jutro walę w teren, w głowie wszystko poukładane, zapał jest, chęci są, czas również. Rano wstaję czuję się jak kapeć, zero motywacji, zero chęci. Dopiero o 17 wyszedłem na chwilę do sklepu. A potem dalej nic.
Uff trochę tego było mam nadzieję że nikogo nie zanudziłem moją "historią życia". Teraz pytanie co zrobić wiem, że trzeba wyjść w teren ale brakuje takiego bodźca motywacyjnego. Jakie wy macie na to sposoby?!

Pozdrawiam Smile

ZeusS
Portret użytkownika ZeusS
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: -

Dołączył: 2014-03-11
Punkty pomocy: 284

Naprawdę nie potrzeba nic więcej niż stworzenie pozytywnego nastroju. A stworzysz go np wyobrażając sobie pozytywne podejścia do kobiet. I zero negatywnych myśli. Dosłownie ZERO! One są złe, jak fałszywi ludzie w gronie znajomych.

Bądź poprostu pozytywny everyday Smile

"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"

Neal Caffrey
Portret użytkownika Neal Caffrey
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 942

Zdaj sobie sprawę, że nikt za Ciebie tego nie zrobi. Sprawa jest prosta - chcesz coś osiągnąć to o to walczysz, nie ważne czy chodzi o ukończenie szkoły z wyróżnieniem, zostanie marynarzem czy poderwanie kilku lasek na ulicy.

Działanie powinno wychodzić od Ciebie. Początki zazwyczaj są najtrudniejsze, ale jak to ktoś mądrze powiedział [parafrazując] zwycięzcą nie jest ten co unika walki, ale ten który walczy i upada do momentu w którym nie będzie mistrzem.

Musisz sam nauczyć się motywować, bo to dosyć indywidualna sprawa - jednemu wystarczy że posłucha muzyki, drugiemu że z kimś porozmawia i ma szansę poznać ciekawych ludzi, a trzeciemu wystarczy sama myśl o "lodziku" od nieznajomej.

Po męsku: RUSZ DUPĘ zamiast szukać wymówek Wink

gryfel
Portret użytkownika gryfel
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2013-10-12
Punkty pomocy: 88

Jeżeli to twoje pierwsze podejścia to nastawianie się na podryw, a już na branie nr od super lasek może przynieść zupełnie odwrotny efekt. Coś o tym wiem Laughing out loud
Działaj na spontanie, codzienne sytuacje takie jak rozmowa z panią w sklepie, czy powiedzenie zwykłego cześć, nieznajomej dziewczynie a zobaczysz efekty.