Witam, jak to jest z tym czasem odpisywania kobiet na wiadomości? Czasami zainteresowana odpowie odrazu a czasami za kilka godzin. Tak samo niezainteresowana odpowie odrazu a czasami za kilka godzin. Czy jest w tym jakaś logika, czy różnie to bywa. I nie ma co analizować?
Za krótki temat
Za krótki temat
Za krótki temat
Za krótki temat
To, że jest zainteresowana nie znaczy, że musi odpowiadać odrazu, litości. Może ma swoje zajęcia, może jest w pracy, a może sra.
Faktem jest, że często odpisywanie po długim czasie to celowa manipulacja, żebyś się zastanawiał, a ona wchodziła Ci coraz bardziej w głowę. Zamiast analizować trzeba zająć się swoimi sprawami, a nie wyczekiwać jak pojeb migającej diody w telefonie.
Mamy taką grupę na messengerze w klasie. Odczytała tam wiadomości w max godzinę. A moje po 4h
Ale Ty masz chłopie rozkminy, problemy...
"Mamy taką grupę na messengerze w klasie. Odczytała tam wiadomości w max godzinę. A moje po 4h"
To zależy czy laska jest bi czy hetero. Załóżmy, że hetero. Ile chłopaków macie w tej grupie? Jezeli czterech, to znaczy, że któryś z nich jest cztery razy ważniejszy od Ciebie dla panny. Jeżeli ośmiu, to tylko dwa razy. Ale jeżeli np 16 to już nie ma znaczenia. Jeżeli laska jest bi, to już przy dziewięciu osobach w grupie Twoje szansę rosną! Powodzenia!
Jeśli bierze Cię na takie myśli, to lepiej nie myśl haha A tak serio, ja sam tak miałem znaczy w drugą stronę, bo nie raz to ja nie odpisywałem dłuuuugo. Ze swoją dziewczyną miałem sytuacje gdzie nie odpisywałem godzinę, dwie albo piętnaście, albo czasem po dwóch dniach bo miałem masę spraw na głowie i byłem totalnie zakręcony.
The only easy day was yesterday!