Witam.
Czytałem archiwalne wpisy dot tego tematu lecz chciałbym poznać Wasza opinię.
Jestem w związku z dziewica, pracuje ostro, małymi krokami. Ostatnio pozwoliła mi przelizać swoje baloniki. Pozwoliła to może na wyrost bo tak naprawdę temat zakazany ale metoda małych kroków przynosi korzyści.
Ile czasu mam sobie dać na rozdziewiczenie? Kiedy - jeśli mi się nie uda- powinienem dać sobie z tym spokój?
Dobrze że się nie spieszysz to pogłębia jej zaufanie do ciebie.
Jedna rzecz mnie zaniepokoiła "Kiedy - jeśli mi się nie uda- powinienem dać sobie z tym spokój?" czyli co zaliczona odstawiona ? Jeśli tak postępuje PUA to naprawdę nie chce nim być 
"Ile czasu mam sobie dać na rozdziewiczenie?" To zależy od tego jak szybko chcesz dojśc do finiszu ,ale pamiętaj im szybciej tym większe prawdopodobieństwo oporu.
Pozdro
Czyli nawet kilka lat? Nie chce jej zaliczyć i rzucić. To kobieta z zasadami, inteligentna. Materiał na coś poważnego. Ale jeśli mi się nie uda to znaczy że wpadłem w jakąś ramę i bawi się mną.
Oczywiście że nie wszystko zależy od ciebie możesz to zrobić w jeden dzień jak i 6 lat równie dobrze

Nie jestem w stanie określić ile ci to zajmie bo nie wiem w jaki sposób działasz z kobietami ,ale biorąc pod uwagę że lizałeś jej balony to reszta jest tylko kwestią czasu.
Po prostu rób swoje nie daj się jej tekstom "że to za szybko"
i cały czas naciskaj. Pamiętaj one lubią seks tak samo jak my więc nie możesz dać sobie wmówić że to jest nieprawda
Oczywiście one lubią sex tak samo jak my tylko że tu jest jeden problem. Ona nie wie co to sex bo jest jeszcze dziewicą:)
"Ona nie wie co to sex bo jest jeszcze dziewicą:)" Każda dziewczyna powyżej 16 roku życia wie co to seks mimo że go nie uprawiała i zdumiewające jest też to że ich wiedza w niektórych sexualnych sprawach jest większa niż nasza
Niestety nie każda. Są też wyjątki, gdzie dorosłe "stare panny" nie wiedzą co to seks, pieszczoty, prawdziwe podniecenie i orgazm. Nieużywane narządy, tkanki w organiźmie zanikają. Podobnie tu też trochę jest. Jeśli człowiek w ogóle nie myśli o seksie (czyli jak dziewczyna jest bardzo grzeczna i pobożna) to z czasem te jego potrzeby zanikają. Wtedy chwilę to trwa nim ją rozbudzisz...
"Najgorszy podryw jest wtedy, gdy nie podejdę do dziewczyny" JM Admin Gracjan
To zależy od Ciebie. Czy ta dziewczyna jest dla Ciebie ważna? Jeśli tak, to się nie śpiesz. Pierwszy stosunek to ekstremalnie ważna sprawa dla człowieka, przykro by było to zrobić to jakoś na szybko czy w niewłaściwy sposób
.
Nie przesadzaj z tym, że to ekstremalnie ważna rzecz. Jasne, nie warto mieć pierwszego razu w kiblu, ale wcale nie trzeba też robić tego w łóżku wyłożonym płatkami róż. Wystarczą normalne warunki. Jak się podniecisz i za szybko dojdziesz to też się nie martw. Najważniejsza jest w końcu ta druga osoba i bliskość.
"Najgorszy podryw jest wtedy, gdy nie podejdę do dziewczyny" JM Admin Gracjan
Tylko nie przesadź też z tym czekaniem.
heh mozesz się z tym pierdolić tygodniami a możesz też zadziałąć tak na jej emocje ze na następnej randce ją przelecisz, nie ma reguły, jedno jest pewne: jeśli jest zdrowa to ONA CHCE TEGO SEKSU!
Cenna rada : Nie naciskaj !
dla kobiety ten pierwszy raz to wielkie przezycie przeciez to ten pierwszy zostanie zapamietany na cale zycie, napewno marzy o tym uklada sobie plan w glowie jak to bedzie wygladac wiec musisz zapewnic odpowiedni komfort napewno by nie chciala zeby stalo sie to gdzies w bramie a wiec znajdz odpowiednie miejsce i czas zapewni odpowiednia atmosfere i odpowiedni komfort rowniez psychiczny zastanow sie jaka moze byc najwieksza czy moze sie bac ze po tym ja zostawisz, a pozniej rozmowa zlam te bariery. Zobaczysz ze nie bedzie hamulcow, np przygotuj swieczki ladnie przystroj pokoj.. powodzenia
haha minusa dal typ ktory mysli ze jebnie nega i kobieta mu wskoczy do lozka a neg bedzie brzmial chujowa masz bluzke no ludzie zrozumcie to wszystko czego sie uczymy jest po to zeby zainteresowac a jak juz budujesz comfort raport to mozesz pokazac romantyzm waidomo ze bez wlazenia w dupe ale pokazujac ze rozumiesz mysli kobiety duzo zyskasz a dla kobiet pierwszy raz to cos naprawde wyjatkowego
Z tego co wiem to nie ma jakiś konkretnych norm czy zasad...PO PROSTU DALEJ DZIAŁAJ SYSTEMATYCZNIE...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
No i czas działa na moja niekorzyść. Kręci się koło niej pewien typek. Dość dobrze sobie poczyna- droczy się z nią przy mnie, raz mi jebn...ł tekstem że zazdrość jest zła, bo przez nią się związki rozpadają:) a jej powiedział że przez niego kilka się rozpadło. Ale mam to gdzieś- tylko ten mój instynkt. Mam wyjebane- przed chwilą się z nim przywitałem. Jestem z moja ustawiony na wieczór- rzuciłem tekst, że jak nie przyjadę to niech bierze ... I idzie z nim na piwo. Co o tym sądzisz?
Musisz zachować zimną krew i prawdziwą pewność siebie, a z tego, co widze, jeśli się boisz, że jakiś placek zawinie Ci dziewicę, to chyba jej brak.
Musisz pokazać, że jesteś lepszy. Jego teksty postaraj się skontrować, np.
"przeze mnie rozpadło się już kilka związków..."
"chyba księży z Bogiem..."
"Jestem z moja ustawiony na wieczór- rzuciłem tekst, że jak nie przyjadę to niech bierze ... I idzie z nim na piwo. Co o tym sądzisz?"
Porażka, na tym piwie może już sobie ją owinąć wokół palca. Trzeba było powiedzieć maksymalnie coś w stylu: "jeśli prawdziwa nagroda się nie zjawi, zostaje nagroda pocieszenia".
Zrób kc...będziesz bardziej pewien swojej sytuacji i pozycji w tej sytuacji...nie rozumiem po co jej powiedziałeś żeby poszła z nim na piwo?Nic tym nie zyskasz,nie potrzebne zagranie...na razie kc potem dalej eskaluj stwórz mocniejsza wieź z nią zaufanie zachowuj się jak jej FACET a nie kolega mimo ze nie jesteście para ale takie wrażenie twórz a jak coś to się wycofuj ze Ty nie wiesz o co chodzi i to normalne(masz ta przewagę ze wiesz ze nie możesz wpaść w ramę kolegi i musisz tego unikać a raczej musisz zwiększyć zainteresowanie a ON ZAPEWNE WIERZY W ILUZJE ZE MUSI SIĘ Z NIĄ ZAPRZYJAŹNIĆ A POTEM SIĘ STARAĆ I JEST SZANSA ZE W PADNIE W RAMĘ KOLEGI)...spokojnie pewnie będzie popełniał błędy powinieneś teraz iść po sznurku i zachować spokój jeśli on się jej spodoba TO I TAK NIC NIE ZROBISZ WIEC RÓB SPOKOJNIE SWOJE...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
"Ile czasu mam sobie dać na rozdziewiczenie?"
To jest kwestia twojego wyczucia.
Moim zdaniem, jeśli dasz jej dużo emocji przed samą penetracją to powinna ulec, np. poprzez szczerą rozmowę o tym na co masz ochotę, czy o tym co chcesz z nią robić. Uważam, że chodzi tu ogólnie rzecz ujmując o stworzenie w niej szczerej chęci do seksu z tobą, bo na razie tylko ty szczerze go chcesz.
2 ewentualnością jest niewystarczająca więź mdz. wami, ale to raczej odpada z tego powodu, że jesteście w związku, więc teoretycznie powinniście sobie ufać.
Chce jak najszybciej- ponieważ kręci się koło niej ten bolec. A może jakiś pomysł jak zrobić z niego miękka cipkę w jej oczach?
Działasz jakby jego nie było. Olej go i robisz swoje. Pokarz że jesteś bardziej wartościowy.
Tak mam musisz go idealizować(i robić z niego nudnego przez to)wtedy ona zacznie zwracać uwagę na wady ale uważaj żeby NIE ZROBIĆ MU ATTRACTA!Inaczej się nie da jak będziesz go krytykował ona zacznie go bronic i TYLKO STRACISZ!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Nim się nie przejmuj olej go,skup się na sobie i na niej
Nie pokazuj zbytniej zazdrości bo to oznaka słabości.
A co do rozdziewiczenia jej to może na początek jakiś petting albo oral ? To jest 100 % bezpieczne więc raczej nie będzie problemów żeby na to poszła bo sama przyjemność a 0 ryzyka zajścia w ciąży,a dziewice właśnie strasznie się tego boją że od razu będzie wpadka itp.
Najpierw petting a za jakiś czas może skusi się na większe doznania i przeżycie ze sobą ten 1 raz
Powodzenia !
w zasadzie do 3 spotkan..
Zasady portalu
A ile Twoja dziewica ma lat?. Ty masz 24 lata , a nie 15 wieć swoje potrzeby już masz. Osobiście by mi się nie chciało tracić czasu na dziewice. Która prawdopodobnie i tak cie zdradzi,albo rzuci:). Mówisz ile czasu? hmmm.. to zalezy od twojej gry,a także od wieku panny, jej przekonań itd.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."