Witam,jakiś czas nie było mnie tutaj na stronie,widze tylko prace i nic poza tym. Ale lubie zajrzeć i przeczytać od czasu do czasu jakiś wartosciowy blog. Od półrocza nie zrobiłem dosłownie nic,by się rozwinąć osobiście,mam 23-lata na karku najwyższy czas się ogarnąć,dosłownie.Jestem dostawcą pizzy,wpadła mi w oko pewna dziewczyna. Mam z nią kontakt na facebook'u oczywiście mam tam fikcyjne konto i postanowiłem co nieco "wyprodukować" się w jej kierunku.Oczywiście z nutką tajemniczości,nie mam tam zdjęć,ona nie wie kim jestem,chce to dobrze rozegrać,od czasu do czasu zawoże jej pizze,chce to dobrze rozegrać,jestem dość nieśmiały w realu jeśli chodzi o przełamanie pierwszych "lodów"
Jakieś propozycje?
Od czasu do czasu zawożąc pizze skorzystaj z toalety u niej, może spytaj czy ma coś do picia, bo pragnienie chcesz ugasić, ew. powiedz że masz szampana w plecaku i ew. zjedzcie razem kolację z szampanem połączoną z porannym śniadaniem. Między kolacją a śniadaniem też możesz tam ew. wskoczyć jej do łóżeczka i pobarabarabaraszkować!
Good luck.
W pracy,jeżdze autem,więc picie szampana odpada...
"Mam z nią kontakt na facebook'u oczywiście mam tam fikcyjne konto"
Oczywiście załóż sobie normalne konto.
A teraz pzeczytaj to i zobacz jak wielkim idiotą jest ten koleś i jakie farmazony odpierdala:
"Mam z nią kontakt na facebook'u oczywiście mam tam fikcyjne konto(...)postanowiłem co nieco "wyprodukować" się w jej kierunku.Oczywiście z nutką tajemniczości,nie mam tam zdjęć,ona nie wie kim jestem,chce to dobrze rozegrać,od czasu do czasu zawoże jej pizze,chce to dobrze rozegrać,jestem dość nieśmiały w realu jeśli chodzi o przełamanie pierwszych "lodów"
Co byś mu doradził?
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Fan-możesz rozwinąć swoją myśl? bo nic nie wnosi do dyskusji.
Chyba wlasnei wypowiedz Fana wszystko wniosla do dyskusji.
Spojz na to z dystansu...
M4x oto chodzi
Wyjaśnie Ci jeszcze jedną zaletę takiego obrotu sprawu.
Gdy kogoś wysłuchasz, a w internecie zacytujesz to gdy ta osoba stanie z boku i usłyszy sama siebie to coś zrozumie.
Żadne docieranie intelektualne do problemowicza i radzenie mu nie ma sensu w takich sytuacjach, bo ta osoba musi sama zauważyć swoje błędy i sama je rozwiązać, bo to ona je stworzyła, a więc i rozwiązanie jest w niej.
PLUS: ty się będziesz tyle fatygował i mówił mu ze swojej ramy, tracąc czas bo on i tak (jak i ludzie) piszą przeważnie, aby uzyskać określoną odpowiedź. Inaczej mówiąc, jego ego stworzyło już rozwiązanie problemu i dlatego pisze na forum, żeby padła podobna odpowiedź a on wtedy zacznie ją robić. A każda inna, która nie będzie pasować do schematu zostanie odrzucona, dlatego odwrócenie kota ogonem i oddanie odpowiedzialności jest jedynym dla mnie znanym i słusznym rozwiązaniem.
Dlatego autorze odpowiedz szczerze na to pytanie, jeżeli chcesz znaleźć rozwiązanie.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Dobrze prawisz.
Nic dodac nic ujac.
Ciekaw tylko jestem czy autor bedzie w stanie spojzec na problem z boku i odizolowac sie od niego i swojej wypowiedzi zeby ja jeszcze raz ocenic.
P.S. Autorze
Fikcyjny profil na FB zeby pogadac z laska ktora widzisz co jakis czas? Nie przpomina Ci to troche motywu z hollywoodzkich produkcji o Psycho i Stalkerach?
''Oczywiście z nutką tajemniczości,nie mam tam zdjęć,ona nie wie kim jestem''
. Założę się z Tobą o dwie hawajskie na cienkim, że na samą myśl o gościu, który ma fikcyjne konto i napierdala do niej głupoty, robi się wilgotna ! Zwłaszcza dodatkowo podnieci ją myśl, że ten seksowny cyber prześladowca to jej pizzerman ! Fuuuuuuuck, pamiętaj koniecznie nie dawaj zdjęć, nie, nie, nie, to takie sexi. Wogle wiesz co możesz zrobić ?
- Taaa, o stary !!! Na pewno jest tym cholernie zajarana
Jak będziesz z nią czatować, udawaj stosunek ! Wejdź na fejsubka, wyjdź z fejsbuka, wejdź na fejsbuka, wyjdź na fejsbuka, napierdalaj aż Wam się komputer zawiesi !!! ha!
-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.
To musi być troll...ludzie nie są aż tak głupi, prawda?...Powiedzcie, że mam rację
Time is a flat circle...
Widze że niektórzy panowie,potrafią tylko ubliżać i nic poza tym.
Kanonier weź wyluzuj to po pierwsze, po drugie nie lepiej podejść zapytać o numer telefonu/lub od razu o spotkanie i wiedzieć na czym się stoi? Podchody typu facebook z jakiegoś fikcyjnego konta? Po prostu wyjdź ze swojej strefy komfortu! Jeśli taka wg, ciebie jest definicja pojęcia "tajemniczy mężczyzna" no to stary współczuję Ci.
"Nie dałem rady" jest 10 razy cenniejesze niż powiedzenie "co gdyby" Ponieważ gdybając nigdy nie wyjdziesz na arenę!
serio stary, weź przeczytaj tak z 3razy to co napisałeś w pierwszym poście i pomyśl czy to co robisz to jest normalne zachowanie? Okej jesteś nieśmiały, boisz się, rozumiem.. Ale fikcyjne konto na fb i w dodatku dosyć często ją widzisz bo pizze przywozisz i nie potrafisz wogóle nic, żadnego tematu zagaić czy coś? No weź się przełam, bo jeśli tego nie zrobisz to zrobi to ktoś inny i wtedy pozostanie Ci walenie konia na myśl o dziewczynie, której pizze 2razy w tygodniu przywoziłeś pff.. Weź się za siebie, musisz się przełamać i działać, innej opcji nie ma i nikt inny tego w twoim imieniu nie zrobi..
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Pomyśl, że pisze do ciebie laska z fikcyjnego konta na fb. Twoja wyobraźnia zaczyna działać, wyobrażasz sobie że to może być dziewczyna, która ci się podoba. Każda jej wiadomość jest pozbawiona intonacji, gestów, mowy ciała. To oczywiste że połowę suchego tekstu źle zinterpretujesz. Wyidealizujesz ją jeszcze bardziej. A tu bum, okazuje się że to ekspedientka z biedronki, na która nigdy nie zwracałes uwagi. I traci moc wszystko co do ciebie pisała, bo nie jest laską którą sobie wyobraziłes. Zaczynasz się jej trochę bać, bo to wręcz nienormalne zachowanie. Prawie jak obsesją. A teraz troszkę zmieniamy sytuację. Jesteś w sklepie, a ona mówi, cześć, mogę w czymś pomoc? Zauważasz, że to mile. Odpowiadasz że szukasz bla bla. Bardzo miła rozmowa kończy się propozycja spotkania z jej strony. Średnia dziewczyna na która nie zwracałes uwagi oczarowuje cię ciepłem, poczuciem humoru, sympatią i odwagą. Która z tych dwóch opcji jest według ciebie skuteczniejsza?
Przyjdę z nią, złożę kwiaty, po angielsku wyjdę w trakcie.
I pójdę pić z nią wino, siedzieć nocą na
huśtawce.
Kiedy świat śpi, księżyc patrzy mu w
okno.
Ja z Erato, która do ucha szepcze tak słodko.