Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

coś się zmieniło. coś jest nie tak.

4 posts / 0 new
Ostatni
Fanir.
Portret użytkownika Fanir.
Nieobecny
Wiek: 'dorośli są naprawde dziwni.myślą tylko liczbami.'
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-04-25
Punkty pomocy: 30
coś się zmieniło. coś jest nie tak.

Witajcie... To będzie kolejne piep*zenie smutów o problemach w związku. Latem sporo podrywałem, aż się przywiązałem do niej. Dziewczyny, z którą jestem już 4 miesiące. Tamte dni wyglądały tak, że całe dnie leżeliśmy na pomoście pijąc i paląc. Codziennie odpływaliśmy i czuliśmy się jak w raju. Potem przyszedł wrzesień, jej zaczęła się szkoła muzyczna, mi technikum.. Na początku tegoż miesiąca widywaliśmy się z 3 razy w tygodniu i dalej było fajnie. Wtedy jeszcze była tą osobą, która śmiała się bez powodu i zawsze emanowała pozytywną energią. Później coś się zmieniło... Każde z nas miało coraz więcej obowiązków, pasje nas pochłaniały do tego stopnia, że nie mieliśmy na siebie czasu. Teraz spotykamy się raz w tygodniu i z każdym dniem coraz bardziej oddalamy... Kontakt internetowy, czy telefoniczny jest bardzo niski, praktycznie korzystamy z niego tylko, gdy się umawiamy.Ona już się nie śmieje, jest smutna, zamulona, nie odzywa się do mnie pierwsza, a ja nie wiem co zrobić, by było tak, jak dawniej. Kiedy pytam, co się dzieje, że prawie ze sobą nie rozmawiamy, to wychodzi na to, że tylko ja zauważam ten problem. Problem, który trwa już jakiś czas... Proszę, pomóżcie.

Fanir.
Portret użytkownika Fanir.
Nieobecny
Wiek: 'dorośli są naprawde dziwni.myślą tylko liczbami.'
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-04-25
Punkty pomocy: 30

W to śmiem powątpiewać, bo od września często chodziliśmy do teatrów, kin, kawiarni, parków, robiliśmy rózne szalone rzeczy... Ale ostatnio coraz rzadziej. Najbardziej wkurza mnie to, że to ja to wszystko inicjowałem, a ona cały czas pozostaje bierna. Trochę próbowałem ją ostatnio chłodzić, ale pomiedzy chłodzeniem, a mrożeniem jest granica, na której stoję, bo to nic nie daje.!

Redds
Portret użytkownika Redds
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 20
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2011-07-17
Punkty pomocy: 596

Hej!

Jedną z wielu bolączek, z jakimi borykają się ludzie w związkach, to fakt, że "teraz, nie jest już tak, jak było kiedyś np. jak się poznawaliśmy" - u Ciebie jest podobnie. Widzisz, relacje od zawsze były tą dziedziną życia, która charakteryzuje się ogromną dynamiką i spontanicznością, nie przewidzisz wszystkiego, nie zawsze pójdzie wszystko zgodnie z planem, czasami musi po prostu coś się zjebać. W waszej relacji ten kulminacyjny moment przyszedł właśnie teraz, pomimo tego, że nawarstwiał się już od jakiegoś czasu, zapewne od zerwania sielankowej i wręcz bajecznej rzeczywistości, gdy tak jak napisałeś, leżeliście, jaraliście, piliście i było jak w niebie - niestety, zmartwię Cię - ten raj już się zakończył, a teraz albo stworzysz nowy, albo wszystko przepadnie.

W rzeczy samej problem, nie musi leżeć w Tobie, a bardziej w tym jak reagujesz na całą tą sytuację, jakie kroki podjąłeś, podejmujesz i jakie dopiero zrobisz. Może czas w szkole działa na Twoją pannę rozleniwiająco, natłok obowiązków przysłania jej jakiekolwiek chęci na spędzenie ze swoim facetem paru chwil w ciągu dnia - wydaje się to śmieszne, aczkolwiek tak też może być. Może jej dawny priorytet, czyli relacja z Tobą, zszedł na karb szkoły, jej przyszłości, jakichś osobistych problemów - chuj wie, ale możesz się tego dowiedzieć, o ile umiejętnie się z tym obejdziesz.

"z każdym dniem coraz bardziej oddalamy.."

Nie masz wrażenia, że to Ty stoisz w miejscu, tam gdzie dawniej staliście obydwoje, a jedynie ona się oddala? Ty chcesz to jeszcze ratować jak widzę, ale im intensywniej będziesz chciał biec za nią, tym szybciej ona zacznie spierdalać. Jestem ciekawy, czy byłeś dla niej kimś więcej niż jedynie facetem, z którym się jest, ot tak, bo przecież tak fajnie być w związku i zmieniać status na fejsiku, jakie jest Twoje zdanie?

Chcesz by było tak jak dawniej, ale wiedz o tym, że do każdej relacji, czy to związkowej, seksualnej, czy koleżeńskiej potrzeba dwojga i jeśli ona tego nie chce to daj jej po ludzku odejść - bo ona ma do tego prawo. Jeżeli chce przy Tobie zostać, to zostanie, możesz być pewny, opamięta się, przemyśli i wróci, ale tylko w momencie, gdy będzie naprawdę tego pragnąć - w innym przypadku, możesz już zmienić status na wolny, bo nic z tego nie będzie. Jeżeli rozmawiałeś z nią o tym i ona udaje, że wszystko jest tak jak dawniej, a Ty widzisz, że kurwa nie jest, bo nie jest, skoro ewidentnie na spotkaniach jest nie taka, jaką poznawałeś kiedyś, to albo ma Cię za debila, albo ukrywa coś, o czym nie chce żebyś wiedział. Następny kandydat na jej partnera, osobisty problem, kłopoty z rodzicami, z hajsem, ze szkołą, a może po prostu trochę jej spowszedniałeś, whatever? Jeśli nie dowiesz się o co chodzi, a ona nadal będzie rżnęła głupiutko-nieświadomą dziewuszkę, to podziękuj jej za to, co z nią przeżyłeś i zajmij się czymś konkretnym, albo kimś konkretnym.

Wyciszenie w relacji, czyli ten wasz chłodnik, przynosi efekty w momencie, gdy kobieta się opamięta, ogarnie i przemyśli, że tych gierek troszkę za dużo, "przesadziłam" i ponownie wykazuje inicjatywę odbudowania tego, co razem dawniej tworzyliście. Jeśli w Twoim przypadku to nic nie dało, to masz jawny sygnał, że wasz związek zbliża się niestety ku końcowi. Pogadaj z nią, ale tak naprawdę szczerze o was, o tym co stworzyliście, tworzycie i co będzie dalej. Jeśli powie, że przecież wszystko jest tak, jak kiedyś, odpuść, bo będziesz z laską, która wielbi się w swoim braku spójności w tym co mówi, z tym jak się zachowuje, co czuje, myśli, robi itp. Dowiedz się na czym stoisz, jeśli to nic nie da - pożegnalne siema, będzie na miejscu.

Życzę powodzenia!

Pozdrawiam!

PS. Przeczytaj, może coś to rozjaśni http://www.podrywaj.org/blog/pan...
+
http://www.podrywaj.org/blog/psy...

"Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie!"

love, Redds Wink