Witam.
Jestem nowy na forum, wiem że ostatnio narzekacie, że ludzie zakładają głupie tematy o blachostkach itp itd.
Może i rzeczywiście tak jest, ale ja naprawde potrzebuje waszej potrzeby i licze że dostane jakąś porzadną, trzeźwa odpowiedź.
Problem wyglada tak..
Jestem z P. od jakiśch 5 miesiecy, cud miód malina (jak zawsze na początku...) Na początku wakacji P. poszła na 18stke do
W. (tak nazwijmy tego gościa) tam się poznali i zaczeła sie ich przygoda z konwersacją. Piszą ze sobą prawie codziennie i wsumie nadal to robią.
Pare tyg. po 18stce było ognisko. Był tam mój bardzo dobry kumpel, zobaczył że W. obejmuje P. odrazu do mnie zadzwonił
i opowiedział jak wygląda cała sytuacja, chciał żebym tam przyszedł i sobie popatrzył co wyczyniają, jednak byłem na drugim końcu
Polski, w pociągu wracający z niemałą gorączką. Po wyjeśnianiach, gdzie rzekomo P. mówiła że nie była zbytnio pijana,
tak już W. mówił że była ona nawalona w trupa i nie dała rady usiedzieć na ławce i bujała sie to raz w tył,
raz w przód, a on ją jedynie przytrzymywał żeby nie spadła. Dosyć ciekawe, nie? Ogólnie po tej akcji, cały wkurwiony
(co było ogromnym błędem) powiedziałem gościowi że mu nakopie do dupy, jak będzie tak dalej poczyniał, On oczywiśćie się
poskarzył P. (można było się tego spodziewać) coś tam mówił że sie nie boi itp itd. sranie w banie..
Dobra sprawa wyjaśniona. Od tego momentu kompletnie wyjebane.. do czasu.. 18stka jakoś niedawno, bawiłem się świetnie
tańczyłem bardzo dużo z najlepszą kumpelą, a on w tym czasie obracał na parkiecie P. wsumie to chyba tańczył z nią wiecej niż ja.
I wsumie jakoś się tym nie przejałem, do czasu kiedy moje uczucie wobec niej zaczeło hmm.. rozkwitać, no bo kurde
ja do tej dziewczyny chyba serio coś czuje.
Dziś postanowiłem że tutaj napisze, teraz pytanie czy Ona się nim bawi? Jego uczuciami? Ma go jako swoją rezerwe?
No bo powiedzmy sobie szczerze że laska mu robi nadzieje, codziennie z nim gadając (on wysyła jej smsy o 2 w nocy na dobranoc, jakieś nawet wierszyki)
No prosze ja was ! Kurwa co to ma byĆ?!
Jeśli zdanie będzie jednogłośne żebym z nią zerwał, to zrobie to.
Aha no i zapomniałem dodać że ona oczywiście mówi że są tylko kumplami, ja jej wierze bo chyba o to chodzi w związku, ale powoli przestaje..
Drygu do pisania nie mam, ale chciałem nakreślić jak najlepiej zaistniałą sytuacje.
No dobra.. laska gada z typem codziennie, mówi że to nic, robi mu porządną nadzieje, co jej mówić? Żeby powiedziała mu prosto w twarz że nic z tego nie będzie?
Moja eks też mi mówiła to tylko kolega nie masz o co być zazdrosny
a jak się zaczęło jebać to klasyczna przerzutka 
Moim zdaniem to póki co nie powinieneś z nią zrywać, przynajmniej teraz. Laska zachowuje się jak się zachowuje i szczerze nie wiadomo co tym chce osiągnąć. Każdy inaczej patrzy na zachowanie i Tobie może coś nie odpowiadać a drugi może kompletnie się tym nie przejmować, ale Ciebie widocznie drapie w gardło ten problem. Szczerość, zaufanie, SZACUNEK. 3 podstawy związku, ale tulenie się do innego typa chyba ta trzecią zasadę trochę nagina według mnie. Proponuję aby z nią pogadać, pomyśl o tym jak pokierować tą rozmową tak aby ona zauważyła, że to co robi Ci się nie podoba i daj jej odczuć to, że należysz do tych, którzy nie zawachają się od niej odejść. Powinna wyciągnąć jakieś wnioski
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
Po prostu jest znudzona rutyną w waszym związku. Pewnie ten gość daje jej coś czego Ty nie, jest inny. To na pewno tylko przejściowe, gdy go pozna lepiej znudzi się jej takie podejście i będzie przepraszała za swoje zachowanie. Ciężko określić jak długo to potrwa ale z reguły tak jest. Sam byłem w podobnej sytuacji. Więc wprowadź do swojego związku coś nowego. Odejdź od rutyny, bądź spontaniczny i zaskakuj ją co jakiś czas, niech ma Ciebie w głowie nie jakiegoś dupka.
Nie potrzebnie tak zareagowałeś i dałeś mu pretekst do "skargi" na Ciebie,i jak dla mnie to TY jesteś jej rezerwą nie on...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
W związku potrzebne są emocje tutaj zaczęło ich brakować wkradła się rutyna to najgorsza mieszanka. Za to brakujące emocje zaczęły tobą władać. Skutkiem tego jest jej zainteresowanie tym typkiem pomimo tego ona WIE że to ci przeszkadza i nic z tym nie zrobiła. Mogę powiedzieć w ciemno że to będzie jej kolejny po zakończeniu tego związku. Nie ma co sie załamywać doświadczenie zawsze sie przyda.
San dobrze prawi. Spadłeś na dalszy plan, ławkę rezerwowych, lada moment Twój związek się rozwali - wysoce prawdopodobne. Macie 18 lat, dużo przedWami życia, także nie powinieneś rozpaczać aż nadto, weź powoli rozglądaj się za inną panną, nie trać czasu na swą obecną, tu już nie widzę przyszłości świetlanej.
Rise dobrze prawi, myslę że trochę dystansu, do tego związku i ogolnie by ci sie przydało, ja rozumiem że hormony wiek i emocje sa silne, ale musisz trochę nabrać dystansu do tego wszystkiego, co oczywiście nie znaczy że masz biernie sie przyglądać jak będzie robiła cię w chuja, lecz jak na razie to nie masz na to twardych dowodów ... miej baczenie że na pewno jeszcze wiele dziewczyn na swej drodze spotkasz, więc jesli nie z tą to z inną
they hate us cause they ain't us
Porozmawialem z nią. No i co się okazało...
A co do lustra.. To jakby nie w moim stylu, nie lubie dawać partnerkom powodów do zazdrości. Trzeba się wkoncu trochę ogarnąć !
Otóż ona uwazala ze jeśli gosciu ja podrywal i powiedziała mu ze nic z tego nie będzie i żeby się nie meczyl, jednocześnie gadajac z nim prawie codziennie, to on sobie odpusci. No i ogólnie gadka o tym ze nie chce odchodzić, ze jej na mnie zalezy, ze kocha i tego typu rzeczy... Dosyć dziwna sytuacja, ciężko mi z tego wywnioskować cokolwiek.. Urlich dobrze mowi. Z pewnością teraz nabiore dystansu, poczekam, zobaczymy jak to się rozwinie, a jak nie ta to inna, trudno
kobieta szuka wrażeń, a to nie oznacza niczego dobrego.. przypominać tekst o małpce, drzewach i "odgałęzianiu" ? czy już gdzieś czytałeś ?
z dużym prawdopodobieństwem - zachowując terminologię i chronologię mistrza gena czekają Cię: rogi, jebnięcie w komis, spuszczenie w kiblu
@HeadCrusher
No dobra.. To jej ufać czy nie? Bo wsumie, nie wiem... wydaje się wiarygodna
a co do wierności to cały czas mówi ze jest czysta, mówiła nawet ze może mi pokazać wszystkie rozmowy z tym typem.
@septo
Dawaj, jestem ciekaw
Takie pytanie... Czy to jest zachowanie typowej pizdy? Co do uczuć, to wydaje mi się ze jej zapewniałem odpowiednia ilość, a i nudy chyba tez nie ma
odgałęzienie polega na tym, że mamy małpkę, która siedzi na jednej gałęzi, na której spędziła trochę czasu, ma tu dobrze - drapieżniki się nie wdrapią, żarcie jest, można się podrapać o korę - ale zauważa, że coś ciekawego rośnie na palmie obok. Myśli sobie - kurwa, może to coś bardziej zajebistego ? No i sprawdza, czy sięgnie - pisze sms, gada o życiu, i po chwili wie, że być może sięgnie, ale tylko wtedy kiedy maksymalnie przegnie gałąź, na której siedzi. Mimo, że to małpi łeb to liczy się z tym, że jest pod takim kątem, że jak już się puści tej trzymanej gałęzi, to z powrotem na nią nie wróci. Więc zanim przeskoczy przegina na maksa, próbuje wymierzyć i zbadać tę drugą.
Nagle hop i już jest na drugiej palmie, po 2 min trzyma w ryjku upragnionego banana. dotychczasowa gałąź chwieje się bądź pęka, a małpka patrzy na nią mówiąc sobie "szkoda".
Jedyna opcja, w takiej sytuacji, to delikatnie zafalować, żeby małpka zjebała się na łeb. ew. nie dać się przeginać - co jest dość trudne będąc w pizdu zakorzenionym i spróchniałym.
przytulamie z innym nie jest fair wobec Ciebie. Słuchaj wiem że przemawia teraz za Ciebie krocze ale postaw sprawę jasno. Ogranicza/zrywa kontakt z tamtym to znaczy że na jej na Tobie zależy. Inaczej bądź gotowy na rozstanie bo i tak nadejdzie. Sukcesem będzie dla Ciebie to jeśli to Ty wyjdziesz z niego z twarzą, to Ty podejmiesz decyzje jeśli sytuacja będzie tego wymagać i to Ty będziesz siebie sam szanować bo to wpłynie pozytywnie na Twoja przyszłość. Stary albo rybka albo pipka jak Kocha Ciebie to ją inni nie interesują a jak nie zna znaczenia słów to naucz ją ich nie używać. A Ty robisz swoje, rozwijasz się, uczysz jak sprawić żeby kobiety się o Ciebie biły ale miej zasady.